Home / News / Small World – zmiana cywilizacji

Small World – zmiana cywilizacji

Days of Wonder opublikował kolejną prezentację zwiazaną z nadchodzącym wielkimi krokami Small World. Tym razem w przejrzysty sposób pokazana została zamiana jednej cywilizacji na drugą.  Czynność ma kluczowe znaczenie dla powiększania swoich zdobyczy terytorialnych i tym samym pozyskiwania punktów zwycięstwa. Poza tym jest jednym z ciekawszych mechanizmów gry Vinci, z której wywodzi się pomysł na SmallWorld. Ech, daleko jeszcze do tego kwietnia.

[Days of Wonder]

 

Facebook Comments

11 komentarzy

  1. Powiem szczerze, ze zupelnie nie rozumiem tego narastajacego hype’a. Fascynowac sie tylko dlatego ze zrobilo to Days of Wonder? (jesli nie to jest przyczyna, to w Vinci mozna bylo grac przez lata..)

  2. Mam podobne odczucia jak Jax. Jednocześnie mam nadzieję, że zmiany w grze będą na tyle duże, że stanie się bardziej grywalna – skróci się czas rozgrywki, poprawi wygląd – to te cechy odstraszały mnie od tej gry gdy jeszcze ją miałem. Sama mechanika i niepowtarzalność rozgrywek ze względu na losowane cywylizacje zawsze była jej atutem.

  3. Nie przesadzajmy z tym linkowaniem do zrodel (tutaj Gry-Planszowe.pl) — ta informacja ukazala sie na oficjalnej stronie DoW, zrodlem jest DoW i nie sadze aby mialo sens linkowanie do “tego, kto pierwszy puscil newsa w PL” 🙂

    A hype’u specjalnego chyba nie ma – raczej umiarkowany optymizm i ochota na odswiezenie sobie fajnej gry, ktora z powodu topornego wygladu jakos nie miala szansy sie przebic.

  4. Jax, może “Days of Wonder” to jakieś zaklęcie hipnotyczne? Mnie też (jak na razie) Small World zupełnie mnie nie rajcuje. Pewnie chętnie spróbuję przy okazji, ale nie bardzo widzę powody do emocjonowania się.

  5. Wokół tej gry zrobił się sztuczny tłum, w ogóle nie wiem dlaczego. Tylko żeby potem nie było rozczarowania…

  6. Też nie rozumiem tego sztucznego szumu. Tak można robić z każdą grą, rzucając co jakiś czas strzępy informacji, które wszyscy podłapują i rozpowszechniają. A to kiedy wydamy, a to pierwsze grafiki, a to opis rasy, itd. itp.
    Takie mamy teraz czasy – nie ważne, czy coś jest dobre, ważne byleby o tym dużo pisać/mówić. Tak samo jest z muzyką – radio grywa na okrągło jakąś pioseneczkę ogłaszając ją “nowym hitem”. A potem już wszyscy zaczynają wierzyć, że jest to hit, skoro jest tak często grana w radio.
    Nie wiem, czy SW będzie dobre, czy złe. Na pewno jej wydanie będzie (a właściwie już jest) mocno nagłośnione. I z tego powodu wiele osób ją kupi – choćby z ciekawości.

  7. Czytajac troche o niej nie wydaje mi sie jakos strasznie atrakcyjna pod wzgledem mechaniki… Chociaz moze za malo czytalem. W kazdym razie nie gralem – a chetnie zagram 🙂 Przez to, ze pojawi sie nowa wersja bedzie ku temu wiecej okazji, wiec… tylko sie cieszyc 😉

  8. Hype to za dużo powiedziane. Po prosto z chęcią spróbuję (a może nawet zakupię) Small World, bo liczę, że Days of Wonder wróci do czasów świetności. Była to firma, która wypuszczała gry prześliczne, a jednocześnie sprawiająca mi i najbliższym znajomym wielką przyjemność. Nie to co dzisiaj (vide Utopia czy Jamaica).

    Co do tego Vinci, co można było w niego grać przez lata, to jakoś nigdy nie trafiłem, żeby ktoś go przyniósł na nasze spotkania.

  9. Mnie wiara w Days of Wonder z pewnością nie pokieruje do zakupu w ciemno, ale sporo osób pewnie sią rzuci, zwłaszcza za Wodą. Jeśli atmosfera zostanie nakręcona odpowiednio, to zanim się ludzie zorientują, że jest to gra słaba, licznik DoW odnotuje już odpowiednie zyski. A jeżeli będzie to gra niczego sobie? Nic nie stracę, jeżeli przekonam się o tym kilka miesięcy później.

  10. dominusmaris

    Gra na pewno będzie dobra. Nie twierdzę że bardzo dobra. Vinci jest jedyną eurogrą jaką wystawiam do gry z graczami niedzielnymi.

    Dzieje się tak dlatego że nie mam innych eurogier, ale nie o to chodzi. Chodzi o to że gracze są zawsze zadowoleni. Bez przesady z entuzjazmem, ale nikt się jeszcze nie zawiódł.

    Skoro tu mamy ten sam silnik, do tego podrasowany grafiką i paroma smaczkami w zasadach szczegółowych- ciekawsze moce- to się nie może nie udać.

    Może się najwyżej udać mniej.

  11. Pojawiła się kolejna odsłona- link ten sam- i wszystko stało się jasne.

    Bazika zastanowiło to że czas gry zmniejszył się w stosunku do Vinci 3-4 krotnie.

    Jak skrócić grę mającą 45 obszarów na planszy i nie mającą ograniczenia czasowego (poza liczbą punktów do zdobycia, czyli licząc średnio trwającą od 12 do 15 kolejek)?

    Zmniejszyć planszę do ok. 9-15 obszarów (jest to zależne od liczby graczy) i wprowadzić limit kolejek 8-10 (patrz nawias wcześniej).

    GENIALNE!

    Żartuję. Mnie się tego typu gry podobają.

    Z tym że wolałbym w historycznym świecie.
    Jakoś bycie krasnalem mniej mnie pociąga, niż bycie odzianym w zbroję krzyżowcem.

    No ale ludzie mają różne potrzeby.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

4 + osiem =