Pionek (Gliwickie Spotkania z Grami Planszowymi) oraz Games Fanatic
ogłaszają konkurs-zabawę:
„Gra na (5-kę) Pionka”
Konkurs polega na przygotowaniu projektu gry planszowej na zadany temat, która to gra będzie zaprezentowana na spotkaniu Pionkowym w Gliwicach.
A oto szczegóły:
„Gra na (5-kę) Pionka”
Temat edycji wiosna 2009
”Piraci XXI”
Temat gry musi być powiązany z głośnymi ostatnio wydarzeniami piractwa morskiego u wybrzeży Somalii.
Dodatkowe wymagania
Centralnym elementem gry musi być plansza (jednoelementowa lub modułowa).
Czas trwania gry nie może przekraczać około 60 minut (oczywiście jest to trudne do sprecyzowania, ale chodzi o to, aby gra była zwięzła i przyjemna do zagrania w czasie spotkania Pionkowego).
Zarówno rodzaj gry (np. ekonomiczna, strategiczna, logiczna itp.) jak i zastosowana mechanika gry może być dowolna i zależy od pomysłu autora.
Termin konkursu
Termin zgłaszania propozycji gier upływa dnia 12 lutego 2009.
Propozycje gier należy przesyłać na adres e-mail.
(wszelkie pytania można także kierować na ten adres, lub zgłaszać w ramach serwisu Games Fanatic)
Zasady organizacyjne
Każdy, bez wyjątku może wziąć udział w konkursie. Aby zgłosić swój projekt należy przygotować jedynie opis proponowanej przez siebie gry, który to opis pozwoli oceniającym na wyobrażenie sobie charakteru rozgrywki, elementów gry i jej mechaniki oraz atmosfery w czasie gry. Opis ten musi być zwięzły i zawierać się maksymalnie w 1200 słowach tekstu, do którego mogą zostać dołączone niewielkie rysunki lub obrazki pomagające w wyobrażeniu sobie gry.
Opis gry należy przesłać na podany adres e-mail w dowolnej formie (ale rozsądnej, czyli np. dokument Word, plik pdf, html lub po prostu tekst z ewentualnymi załączonymi obrazkami jpg, tiff, png, itp). Jedna osoba może zgłosić tylko jedną propozycję gry.
Wszystkie otrzymane propozycje zostaną opublikowane anonimowo, bez ujawniania twórcy gry, na łamach serwisu Games Fanatic. Przez dwa kolejne tygodnie każdy będzie mógł wziąć udział w głosowaniu, czyli w wyborze gry, którą ”najchętniej zagra, jeśli tylko będzie na spotkaniu Pionkowym”. Oczywiście głosować można i należy także, jeśli nie wybieramy się na Pionka.
Po dwóch tygodniach, czyli w tej edycji w dniu 27 lutego 2009 ogłoszone zostaną wyniki. Przedstawieni zostaną wszyscy autorzy gier i ogłoszone zostaną dwie najwyżej ocenione propozycje. Prototypy tych dwóch najlepszych gier przygotowane zostaną do zaprezentowania na spotkaniu Pionkowym (14-15 marca) gdzie każdy będzie mógł w nie zagrać. Prototypy mogą wykonać sami autorzy gier i przyjechać z nimi do Gliwic lub dostarczyć je w inny sposób, jeśli jednak nie wykonają własnych prototypów, to ja, jako organizator tego konkursu, wykonam je prostym, domowym sposobem.
Podczas Pionka wyłoniona zostanie najlepsza gra, w sposób, który jest na razie tajemnicą.
Autor tej najlepszej gry może liczyć na nagrodę ufundowaną przez organizatorów Pionka (informacja ta została już potwierdzona), a dodatkowo w pierwszej edycji konkursu otrzyma także skromną nagrodę od organizatora (czyli ode mnie), a będzie to jedna z wydanych gier Folko, którego porady ”nie tylko dla orłów” stały się inspiracją tego konkursu. Oczywiście zwycięzca zyska przede wszystkim ogromną satysfakcję i sławę na Pionku.
Prosimy, aby proponowany przez nas konkurs traktować jako zabawę zgodną z duchem i atmosferą panującą na wszystkich spotkaniach Pionkowych.
Co za beznadziejnie durny temat.
Naprawdę nie chcę siać defetyzmu ale jak można prosić o tworzenie rodzinnej gry planszowej o totalnej biedzie i wynikającej z niej zbrodni i śmierci?
To może dam pomysł na kolejną edycję: pedofilia w Polsce
Przesadzasz. Patrz ile to gier rodzinnych powstało gdzie występuje złodziej albo pirat i jakoś wielkich pretensji nie ma.
Scarneck proszę, czytaj uważnie. Gdzie w tekście jest mowa o tym, że rusza konkurs na grę rodzinną?
Zresztą mechanika jest dowolna. Gracze mogą starać się zwalczyć konflikt, pomagając somalijskim rybakom. Wiem, że to naciągane, ale zwyciężyć nie musi gra w której punktacja będzie wyglądała- głowa Somalijczyka- 5 pkt, głowa pirata-10.
A zupełnie nie rozumiem skąd na forach nagły wybuch poprawności tej czy innej dotyczącej gier planszowych (Np. sprawa „Czerwonego listopada”). Nikt nie czepia się (i słusznie) gier takich jak CoH, gdzie w słusznej bądź nie sprawie wysyłamy na rzeź dziesiątki ludzi.
Według mnie pomysł świetny i zasługujący na pochwałę, a temat ciekawy.
Chyba nikt nie powiedziała, że to ma być gra rodzinna;>
Bez względu na temat – sam konkurs światna sprawa. Cieszy mnie, że w końcu się ktoś za to zabrał – bo jak dotąd każdy tylko peplał (ja też…)
Że nie pisze wprost, że ma być rodzinna?
No może ja nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności nie brałem udziału w żadnym Pionku to jednak kiedy czytam o zabawie „zgodnej z duchem i atmosferą panującą na wszystkich spotkaniach Pionkowych” to mam w głowie grę rodzinną.
Oczywiście masz rację Pancho, że piraci i złodzieje występują w grach ale to są tematy, które mają szerokie podstawy w kulturze masowej. W tym przypadku tak nie jest.
Poprawność polityczna? Zwał jak zwał. Ale kto z czystym sercem mi powie, że jest w porządku robić gry planszowe „zgodne z atmosferą panującą na Pionku” opowiadające o pedofilii w Polsce, obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu czy przerzutach nowotworowych? Pewne tematy po prostu „nie grają”.
Rozumiem, że taki Faidutti może pozwolić sobie na ekscentryzm ale po co robić dymy wokół Pionka?
Gry wojenne jak CoH są zupełnie inną kwestią. I nie będę tutaj na ich temat się rozpisywał.
Ponieważ faktycznie podobna dyskusja przetoczyła się już kiedyś po forum w wątku Czerwonego Października to nie chcę jej kopiować w związku z tym to całość opinii jaką miałem do przekazania w tym temacie. Po prostu durny temat i tyle.
PS. A sam pomysł oczywiście świetny i życzę, żeby następnym razem ktoś rozsądniej dobrał temat.
Chciałem zwrócić uwagę na wątek edukacyjny: myślę, że jest sporo osób, które o piractwie u wybrzeży Somalii wiedzą tyle co pies Paris Hilton. Biorąc udział w konkursie ludzie ci będą musieli najpierw poszerzyć wiedzę i dowiedzieć się, o co tam się dzieje.
„”Piraci XXI” Temat gry musi być powiązany z głośnymi ostatnio wydarzeniami piractwa morskiego u wybrzeży Somalii.
Mam takie pytanie, co jest głównym tematem: Piraci XXI wieku, czy konkretnie Piraci somaliscy? I co wchodzi w krąg powiązań:
– gra o ropie naftowej wchodzi? bo uprowadzono tankowiec
– czy chińskie piractwo się liczy czy nie?
– czy piractwo komputerowe wchodzi w grę?
A tam poprawność polityczna. Nie wiem, czy więcej było zabawy przy wysyłaniu brązowych walców na plantacje kukurydzy, czy też tłuczeniu zielonych klocuszków, kiedy się burzyli za grabienie ich z resztek ryżu.
Konkurs rzeczywiście fajny. Ciekawe, co ludziska wymyślą. Ale temat…
To przecież nie musi być gra rodzinna. Może być gra wojenna. Na Pionku gra się w Neuroshimę Hex i nikt się nie czepia, że to nie jest gra rodzinna. Ostatnio Hiszpanie zrobili grę 2 de Mayo, wojenną na pół godziny. Temat bardzo fajny a idea konkursu super.
Temat somalijski jest dobry i ciekawy na początek. Może krytycy zaproponują coś, żeby można było porównać i podyskutować.
Czy temat dobry, to się okaże. Po ilości i jakości pomysłów.
Chciałbym wnieść o zakaz dołączania obrazków.
Mogą wprowadzić pewien zamęt bo ktoś da jeden obrazek a ktoś da 20, ktoś coś naskrobie w paincie a ktoś odstrzeli grafikę. Tylko tekst do 1200 słów, proste i nie naciągalne.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z zalet grafiki, ale wtedy nie będzie to faktycznie konkurs dla każdego.
Można wymyśleć tyle różnych tematów na grę, dlaczego to musi być coś tak pokracznego? Dla mnie taki temat, niemal z góry przekreśla każdą grę.
Albo gra będzie poważnie go traktować, a wtedy ciężar tego świeżego i dramatycznego tematu natychmiast mnie odepchenie. Albo będzie żartobliwa, a wtedy będzie to cokolwiek niesmaczne.
Proponowałbym złagodzenie tematu poprzez usunięcie wymagania o nawiązaniach do somalijskich piratów. Temat „Piraci XXI wieku” sam w sobie jest jak najbardziej ciekawy, otwiera pole do kreatywności twórców i na tyle abstrakcyjny, że nie będzie wywowywał kontrowersji.
Dorzucam swój głos za usunięciem z tematu dopisku „somalijscy”. Niech zostanie temat Piraci XXIw. i będzie o wiele ciekawiej.
Wątek edukacyjny w grze projektowanej przez 2 tygodnie to już w ogóle fikcja. Jak ktoś coś przeczyta na ten temat to stare artykuły Onet`u. Zresztą nikt nie bawi się grami planszowymi, by się edukować. Zaczyna mi to zalatywać jakimś konkursem o Warszawie – czyli może być byle jaka mechanika, może być byle jaka gra tylko gdzieś fakty poupychane.
Ciężki, wąski i mało zabawowy temat.
Proponuję zostawić tylko „Piraci XXIw.”.
A ja proponuje zmianę tematu na „Polska gospodarka w okresie międzywojennym”…
Ludzie proszę Was, temat powstał, konkurs został ogłoszony, a Wy chcecie wszystko pod zmienić w imię wyższych racji?
Konflikt w Somalii jest aktualny i o nim głośno, a nuż ktoś będzie chciał wydać Waszą grę? Dano nam możliwość zrobienia czegoś ciekawego, a my Polacy oczywiście musimy marudzić…
Nikt Was nie zmusza do wysyłania projektu gry, która będzie raziła Wasze uczucia.Temat się nie podoba? To zbojkotujcie konkurs nie wysyłając Waszych prac ;)
@Cirrus
Po to są komentarze, żeby komentować.
Podejście „podoba się-OK”, „nie podoba się-WON!” nie jest chyba właściwe.
My tutaj tylko rozmawiamy i wyrażamy swoje opinie. Jak mają pojawiać się tylko „jedynie słuszne opinie” to niech do pracy przystąpią moderatorzy.
Jeśli zrobimy gry o piratach morskich, a
ktoś wyskoczy z grą o piratach ,,autorskich”
to chyba porównanie nie będzie adekwatne.
Też nie jestem zachwycony z tematu, ale uważam że kto organizuje ten decyduje.
Z resztą tyle fajnych pomysłów przyszło mi do głowy, że sam temat nieco złagodniał w moich oczach. Aż nie wiem który koncept wybrać, bo wszystkiego nie da się połączyć…
Troszkę Was prowokuję, ale tylko troszkę ;)
Aha, walczycie o drugie miejsce!
:)
Za chwile każdy będzie dawał propozycje jak powinien wyglądać konkurs – a to Robert go wymyślił i ogłosił i on będzie się zajmował jego organizacją… a nie KAŻDY (te internetowe przyzwyczajenia).
Robert w cudzysłowiu napisał „Piraci XXI” więc to uznaję za temat gry. A owe „powiązanie” to bardzo luźne stwierdzenie. Piraci działąją też w okolicach oceanii, Indii, czy Ameryki Pd.-więc temat jest szeroki i nie zawsze musi dotykać biedy.
Dominus – Robert pisał o obrazkach pomagających w zrozumieniu gry, schematach, a nie grafikach któe pozwolą się grze sprzedać. Taką grafikę można dodać potem – w drodze na pionka, jeśli się zakwalifikuje dana gra.
Mam za to inne pytania:
-Czy można grę zgłaszać grupowo? w 2 osoby?
-Czy 1 osoba może zgłosić więcej niż 1 gre?
@Piotro
Czy naprawdę tak trudno zaakceptować fakt, że technika umożliwiła nam na bieżąco komentowanie artykułów, które czytamy? Dzielenia się spostrzeżeniami i uwagami? NIKT NIKOMU NICZEGO NIE ZABIERA. To są tylko komentarze.
Poza tym w artykule jest jasno napisane: „Temat gry musi być powiązany z głośnymi ostatnio wydarzeniami piractwa morskiego u wybrzeży Somalii.” Czyli nie żadne Indie…
Po drugie: „Jedna osoba może zgłosić tylko jedną propozycję gry.” – to też jest napisane w artykule.
Nie chcę naciskać na Roberta, ale jako Pionek współorganizator mam propozycje, że niech już będzie PIRACI XXI wieku, a kichać tą somalię i będzie wszystko OK i wszyscy będą zadowoleni.
Ujmę to tak. Napisanie konceptu to jedno, wykonanie i przetestowanie sprawnej mechaniki to drugie. Jeżeli dopuszczamy obrazki, będą walczyły głównie mechaniki- to właściwie dobrze.
Tyle że ktoś kto napisze ciekawy koncept, a nie wyjaśni szczegółowo mechaniki troszkę się sfrajerzy. Dlaczego? Bo ktoś inny wymyśli coś mniej ciekawego (albo bardzo skomplikowanego), ale wrzuci 20 obrazków, przykładowej rozgrywki i o ile jego pomysł nie będzie do bani, wygra dając głosującym pełniejszy obraz.
Pisząc o grafice miałem na myśli sprawniejszą obsługę programów graficznych co pozwala ładniej wizualizować trudne mechanizmy gry. To pozwala w 1200 słowach i 20 obrazkach przedstawić w sposób pełny skomplikowaną grę. Ktoś kto potrafi tylko pisać i coś nagryzmolić w paincie, ma bardzo ograniczone narzędzia. Ale nie stwarzam.
Niech zdecydują uczestnicy, albo Robert.
Grunt, żeby się konkurs odbył, żeby była dobra zabawa (dla Was) i zwycięstwo
(dla mnie) ;)
Nie będę bronił tematu, nie obawiajcie się, ale nie chcę też go zmieniać (przepraszam Trzewik i inni).
Z uwagą czytam Wasze opinie i obserwuję reakcje – to się przyda do następnych edycji jeśli konkurs bedzie kontynuowany, a to zależy tylko od Was. Ta edycja ma swoje ustalone zasady, temat, przebieg i nagrodę i na tym pozostajemy (tak, narzucam z góry te warunki).
Konkurs jest mocno wzorowany na podobnej zabawie na BGDF, o czym pisałem w odpowiednim wątku (narzucony konkretny temat, dodatkowe warunki, anonimowość projektów, głosowanie) i tam od kilku lat cieszy się powodzeniem.
I tylko słówko odnośnie rozumienia tematu: Gra, którą autor zaproponuje będzie oceniana przez wszystkich chętnych, dlatego ani ja, ani żadna komisja nie ustali, czy gra odpowiada tematowi, czy też nie (to nie szkolne wypracowanie). Ale sądzę, że większość oceniających na pewno będzie chciała, aby gra korespondowała klimatem z ich pojęciem tematu. Autor gry musi sam zdecydować, czy np. „piractwo komputerowe” zadowoli odbiorców gry o tematyce „piracta morskiego” (a może akurat przejmą statek z 100000 nielegalnych kopii „Wiedźmina” i nie będą wiedzieli co z nimi zrobić)
Zostawcie sobie jednak troszkę sił na komentowanie zgłoszonych gier – na to przecież będą czekać ich autorzy. Będzie wtedy można sobie po nich „pojeździć” (znam to z doświadczenia na BGDF).
Odnośnie pytań bardziej formalnych:
1 autor = 1 gra
kilku autorów też może zgłosić 1 grę, jeśli po prostu podadzą się jako współautorzy
Obrazki dozwolone (zobaczcie, jak to wyglądało na BGDF). Zachowajmy po prostu rozsądek, nie rzucajmy sobie za wcześnie niepotrzebnych kłód pod nogi.
Wszystko dopracujemy w następnych edycjach bazując na zebranym teraz doświadczeniu.
I wszystko jasne…
Wielkie dzięki za inicjatywę. Nie zostaje nic tylko brać się do roboty :). Swoją drogą coś mi właśnie przyszło do głowy…
Gra kooperacyjna: grupa piratów tonie na łodzi z okupem. Muszą łatać dziury, sterować łodzią i się uratować. Coraz więcej pieniędzy odpływa w siną dal. Ile uratują? To będzie hit! ;).
Konev, tożto Czewony Listopad :)
@zima44
A na końcu jest puszczone oczko :).
Mam inny pomysł i nawet sporo już przemyślałem. Nie wiem czy będę miał siły ubrać to w słowa i choć trochę przetestować. Jak będę miał siły to napiszę i prześlę.
@konev: No rozumiem, rozumiem :)
Ja też mam pomysł, ale nie wiem co zrobić, żeby to miało ręce i nogi. Jeśli będzie chciało mi się za to zabrać i to zrobię – to prześlę :)
Ja już wysłałem grę.
Zachęcam pozostałych.
Jest pewien problem. Napisałem instrukcję
i się zmieściłem, razem z przykładami w 1200 słowach. Czy może tak być?
Czy mam opisać w 1200 słowach grę, której dokładna instrukcja zajmuje 1000 słów?