Home / News / Karcianka CCG o… podziemu antykomunistycznym!

Karcianka CCG o… podziemu antykomunistycznym!

O tym nie można nie wspomnieć! 11 listopada miała miejsce premiera kolekcjonerskiej gry karcianej “Żołnierze wyklęci”, przygotowanej przez Towarzystwo Michała Archanioła, której tematem jest walka komunistycznych sił bezpieczeństwa z niepodległościowym podziemiem po 1945 roku. O genezie powstania gry i jej zasadach przeczytać można tutaj. Na uwagę zasługuje niezłej jakości klip promocyjny

Pobieżna lektura zasad raczej nie każe upatrywać w grze potencjalnego hitu na rynku planszówkowo-karcianym: dość duża komplikacja, sporo rzucania kostkami, kilka kontrowersyjnych zasad (rozstrzeliwanie komunistów lub leśnych po bitwie). Wszystko sprawia wrażenie projektu dość słabo przemyślanego w aspekcie ‘grywalności’. Broń Boże, nie zarzucam autorom złych intencji – ludzie zaangażowani w projekt sprawiają wrażenie mocno… ideowych. Jednak wydanie gry w formie karcianki kolekcjonerskiej, nie rokuje szans powodzenia i świadczy raczej o niewielkiej znajomości rynku, na którym królują przecież planszówki i karciane gry niekolekcjonerskie. O tym, jak trudno stworzyć dobrą CCG świadczy choćby fakt, że żadna tego typu polska gra nie zdobyła wielkiego uznania wśród fanów karcianek kolekcjonerskich. No chyba, że autorzy liczą na sprzedaż “Żołnierzy wyklętych” szkołom, bibliotekom, domom kultury… Z pozytywów na pewno należy wymienić interesującą (choć surową) oprawę graficzną. ‘Aspekt edukacyjny’ niby także zasługuje na podkreślenie w pozytywach, ale ja mam dziwne wrażenie, że pełne dramatyzmu wydarzenia z lat 1944-47 dało się przedstawić w grze (karcianej, planszowej) znacznie lepiej, a “Żołnierze wyklęci” najzwyczajniej w świecie ‘palą temat’
Tytuł został dofinansowany przez kilka instytucji, m.in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Cóż… osobiście jestem wielkim zwolennikiem czerpania przez autorów gier z bogatej historii naszego kraju. Jako podatnik wolałbym jednak przeznaczyć swoje pieniądze na projekt tworzony od początku do końca przez profesjonalnych twórców gier. Może to jednak wskazówka, że warto się o takie dofinansowanie starać? Choćby Robert Żak (autor Hannibala Barkasa), który przygotowuje grę CDG o zmaganiach polsko-radzieckich w 1920 roku, miałby na nie szanse…


 

Facebook Comments

41 komentarzy

  1. I tak projekt wart pochwały. Szczególnie za tematykę.

  2. no nie, to chyba jest jakieś totalne nieporozumienie

    co to? jeden gracz będzie leśnymi a drugi UB-ekami i będzie rozstrzeliwał i mordował leśnych? Bardzo bardzo niesmaczne, jeśli miałoby to tak wyglądać…
    Mam nadzieję że rozgrywka wygląda jednak inaczej…….

  3. Jax, chcesz zakazać? ^.^

  4. nie, chce potepic (jesli w ogole moje domyly sa prawdziwe)

    rozumiem zlosliwosc ale cos mi sie klawiatra przestawila w tryb bez niektorych znaczkow i nie moge odpowiedziec takimi samymi pieknymi rozkami 🙂

  5. Tez mi sie wydaje, ze temat jest niefortunny i to niezaleznie od sposobu realizacji. To sa zagadnienia budzace jeszcze zbyt wiele emocji i nie zdziwilbym sie jakby wybuchla wokol tego kiedys jakas chryja, a to ze lesnych obraza, a to ze UB gloryfikuje, a to, ze zafalszowuje itp. U nas wybuchaly juz chryje nie o takie tematy. Nie trzeba byc historykiem, zeby sobie to wyobrazic a cala sprawa moze potencjalnie zaszkodzic hobby, nie mowiac juz o tym, ze w razie awantury dofinansowujacy urzad piec razy sie zastanowi czy dofinansowac nastepna, co z tego, ze lepsza, gre. Dodam do tego, ze jako historyk nauczylem sie bac historii uprawianej przez “ideowych chlopcow” (choc tu moze nie bedzie tak zle, bo temat jest w miare jednoznaczny jesli chodzi o wartosciowanie etyczne).
    Ogolnie, sam temat podziemia niepodleglosciowego po II wojnie jest bardzo ciekawy, ale nie wiem czy nadajacy sie do czegos mniej abstrakcyjnego niz area control, poki co. Po przejrzeniu serwisu gry mam bardzo mieszane uczucia, w kazdym razie.

  6. Jax, z tego co piszą, każdy gracz będzie jednocześnie leśnym i komunistą. Swoiste rozdwojenie jaźni. Dla mnie też to jakieś niesmaczne, blee.

  7. właśnie przeleciałem przez reguły, faktycznie gra się m.in. UBekami.
    No to teraz czekam na gry gdzie będę się wcielał w mordujacych NKWDzistów (np. radzieckich dezerterów) czy zbrodnicze oddziały UPA robiące okrutne czystki wśród Polakow na Ukrainie. Po prostu wspaniale.

  8. jax, skoro czekasz, to zapotrzebowanie jest, wiec ktos stworzy… :p

  9. Ja, niezależnie od tematyki i tego jak jest dobra, wolałbym jednak żeby Państwo nie wydawało pieniędzy z m.in. moich podatków na dofinansowywanie jakiejkolwiek gry. 🙁

  10. Formy promocji są różne. Państwo powinno docierać do różnych grup, poprzez różne dziedziny popkultury.
    Dofinansowanie gry jest ciekawym pomysłem, o ile… ma to być rzeczywiście gra dobra. A tutaj mamy do czynienia z projektem dość amatorskim i nieprzemyślanym.

    Uczucia mam mieszane. No bo z jednej strony autorom ‘się chciało’, wygląda to dosyć ładnie, tematyka arcyciekawa, a z drugiej… Mam wrażenie że bez dalszego wsparcia wszelakich instytucji, gra się sama nie obroni. Ergo – pieniądze państwa ‘raczej’ zmarnowane…

    I teraz za bardzo nie wiem, do kogo mieć o to pretensje. Do autorów? Ktos tam z nich pewnie kiedyś grał w CCG, ale o współczesnym rynku planszówek/karcianek pojęcia raczej nie mają. Do urzędników? Nie ich rolą (wbrew pozorom) jest zrobienie ‘analizy rynku’ – jeśli projekt napisany był poprawnie pod względem finansowo-proceduralnym, to pieniądze można dać.

    A jednak efekt końcowy zupełnie mnie nie zadowala. Tak, wiem – nie trzymałem jeszcze gry w rękach. Ale materiałów dostępnych jest na tyle dużo, że można sobie jakąś (w miarę obiektywną) opinię wyrobić

  11. Być może intencje autorów były szlachetne – pragnęli przybliżyć epizody historii, które były wymazywane przez cenzurę. Ale po obejrzeniu materiałów muszę stwierdzić, że to co zostało stworzone jest niesmaczne i chore.

    Na kartach leśnych mamy rzeczywiste osoby, wraz z ich historiami. Zabawa w rozstrzeliwanie i dobijanie rannych, nawet jeżeli były by to bezosobowe postaci, w ogóle budzi moje mieszane uczucia. Zabawa w zabijanie prawdziwych osób jest z pewnością po prostu niedopuszczalna.

    Do tego wszystkiego autorzy wyskoczyli z tą grą jakieś 10 lat za późno. Nawet wielkie tytuły kolekcjonerskie z tamtych czasów dziś kupuje się na kilogramy.

    Że można z poczuciem smaku zrobić grę o powstaniach i trudnych momentach historycznych wystarczy przypomnieć sobie “2 de Mayo”. Teoretycznie gracz kierujący wojskami francuskimi ma za zadanie tłumić rebelię i pacyfikować cywilów. Z pewnością jego rola jest wątpliwa moralnie, ale zupełnie nie wpadło mi to do głowy podczas czytania reguł gry, ani nie słyszałem o kontrowersjach z tym związanych.

  12. Abstrahując od tej gry. Mst! Na wyższe siły wszelkie cóż ty mówisz? Ja bym wolał stokroć żeby państwo nie wydawało moich podatków na milion różnych bzdur i złodziejaszków tylko choćby na gry planszowe właśnie!!!!

  13. Trochę zbaczamy z tematu, ale Mst ma w pełni rację. Ty byś chciał, żeby państwo sponsorowało gry planszowe, inny, że komputerowe, a inny, że ambitny teatr, a jeszcze następny, że polskie kino i tak właśnie topione są pieniądze wszystkich podatników. Ja też bym nie chciał, żeby państwo wspierało tego rodzaju inicjatywy.

  14. No przecież tych którzy chcą na inne rzeczy niż na gry planszowe nie można słuchać, to szaleńcy;)
    Pancho ja to rozumiem, mój poprzedni komentarz nie był do końca serio:))

  15. W teorii macie racje – panstwo nie jest od tego, zeby dofinansowywac gry. Ja jednak biorac pod uwage realia, juz wole, zeby dofinansowano gre niz kolejne doplaty do paliw rolniczych albo wczesniejsze emerytury dla 45 letnich gornikow, co nigdy zza biurka nie wstali. Zgadzam sie wiec po czesci z Filipposem, ale co do ogolnej zasady mst i Pancho maja racje.

  16. Nie zgadzam się z tymi, którzy są przeciwni finansowaniu takich inicjatyw.

    1. Tego typu zastrzyk finansowy (lub nawet całkowite sfinansowanie niewielkiego projektu)+udzielenie pomocy w zakresie zezwoleń, kontaktów, dostępu do materiałów źródłowych etc etc wydatnie wspomagają działalność różnego rodzaju organizacji pozarządowych czy ‘grup zapaleńców’. A reguła społeczeństwa obywatelskiego jest taka, że to właśnie te podmioty trafiają ze swoimi inicjatywami (i sposobem ich przeprowadzania) w oczekiwania odbiorców lepiej, niż najlepszy nawet projekt ministerialny. Może i “Żółnierze wyklęci” są od tej reguły wyjatkiem, samą zasadę uważam jednak za słuszną. Wiele ciekawych projektów czy inicjatyw nie powstałoby, gdyby nie zainteresowanie i dofinansowanie centrali czy samorządów.

    2. Przepraszam, ale tezy o ‘topieniu’ pieniędzy w tego typu dofinansowaniach uważam za wysoce populistyczne. Państwo ma swój budżet i różnego rodzaju zadania, które wykonuje na rzecz ogólnie pojętej, niedefiniowalnej rzeczy jaką jest np ‘interes narodowy’ czy ‘świadomość narodowa’. Budżet jest podzielony i koniec – środków, które państwo wg Ciebie ‘topi’ nie da się przesunąć na szpitale, autostrady etc etc. A dofinansowanie III sektora jest oceniane jako wysoce efektywny środek dystrybucji pieniędzy w zestawieniu koszt/efekt.
    Jednym z tych zadań jest właśnie promocja świadomości historycznej i wręcz powinno się to robić tradycyjnymi środkami (książki, wystawy), ale także w sposób nowoczesny (gry komputerowe, filmy, gry planszowe/karciane).

    3. Sama gra rzeczywiście mocno kontrowersyjna, z tymi swoimi pomysłami o rozstrzeliwaniu. Skoro umieszczono już w niej prawdziwe postacie z notkami biograficznymi, czyli postawiono na aspekt edukacyjny, to po co bawić się w karciankę kolekcjonerską???? Tego zupełnie nie rozumiem. Spróbuje napisać do tych ludzi i prześlę im linka do naszej dyskusji. Może się wypowiedzą na ten temat

  17. KONTROWERSJE.
    Nie ukrywam. Gra jest kontrowersyjna i długo zastanawialiśmy się nad sensem jej tworzenia. Ostatecznie przekonała nas do tego Gazeta Wyborcza swoimi artykułami śmierdzącymi PRLowską propagandą. Doszliśmy do wniosku, że lepiej wydać kontrowersyjną grę niż milczeć i pozwalać GW szkalować bohaterów. Co do kontrowersyjnego dobijania rannych. Panowie, poczytajcie trochę. Jeszcze nie spotkałem się z relacją aby Wyklęci puścili UBeka wolno. MO, KBW i LWP to co innego. Dlatego dostaje się za ich uwolnienie PUNKTY – co sie oplaca. Ponadto patronat nad grą ma Związek Żołnierzy NSZ, więc święte oburzenie na blogu o karciankach jest nieco śmieszne. Ktoś tu chce być “bardziej katolicki niż papież”.

    MECHANIKA.
    Tu się zgodzę. Są komplikacje. Ale wszystko wynika ze specyfiki walki. Dużo urozmaicenia mogą wprowadzić karty specjalne. Z czasem będziemy wprowadzać zmiany. Póki co kilkaset osób musi przegrać. A mi się zdaje, że żaden z Was nie grał ani razu. Poza tym Ci co grają w karcianki czasem są ograniczeni rozwiązaniami, które weszły im w krew. Coś podobnego obserwuje w “branży” LARPowej. Wielu moich “normalnych” znajomych, którzy nie siedzą w RPGach nie trawi mechaniki Orkonowej – o wiele bardziej odpowiada im mechanika stworzona przez laika.

    CCG
    Gra jest kolekcjonerska bo temat jest obszerny. W założeniu ma być dużo kart specjalnych oddających specyfikę walki leśnych. Do tego nowe karty dowódców – póki co jest tylko 28. Czy nikt nie będzie w to grać to się zobaczy. Ja jestem nieco innego zdania. Poza tym adresatem gry są młodzi ludzie – niekoniecznie gracze!

    FINANSOWANIE
    Projekt jest finansowany w części ze środków Ministerstwa Kultury i co z tego? Gdybyśmy nie napisali tego projektu pieniadze dostalby jakis inny – “piknik w Sulejówku” lub kolejny, setny album z fotografiami chasydów. Poza tym ja popieram finansowanie patriotycznych projektów z kasy państwa bo to jest inwestycja w lepsze społeczenstwo. Jak wykazują badania patriotyzm jest opłacalny dla państwa. Ale o tym nie ma co dyskutować – lewak i tak nazwie to promocją faszyzmu.

    Pozdrawiam!

  18. jako naczelny lewak IV RP przyznaję rację

  19. A ja sobie pozwole kwasno skomentowac, ze niewiele jest rzeczy bardziej lewackich niz finansowane z panstwowej kasy proby wychowywania i tworzenia “lepszego spoleczenstwa” i na tym skoncze, bo to nie miejsce na takie dysputy.

  20. Po pierwsze – dzięki za wypowiedź 🙂

    Ad kontrowersje

    Nie zrozumiałeś Dawidzie (mogę tak pisać, prawda?) – nie kwestionowaliśmy faktów historycznych o dobijaniu jeńców. Kwestionowaliśmy sens umieszczenia ‘mechaniki dobijania rannych’ W GRZE przeznaczonej dla szerokich mas (jak mniemam) bo znamy rynek planszówkowy. Piszesz:’święte oburzenie na blogu o karciankach’ – ani nie było ono święte, ani nie powinienes go lekceważyć. Zajmujemy się karciankami nie od dzisiaj, i tak jak Związek Żołnierzy NSZ zna się na temacie, tak my znamy się na rynku. Nie bagatelizuj naszej opinii 🙂

    Ad mechanika
    Czy pisząc: “Z czasem będziemy wprowadzać zmiany. Póki co kilkaset osób musi przegrać. ” sugerujesz, że nie robiliście testów gry przed jej wydaniem???? Z całym szacunkiem – każda wydana gra, którą się wydaje, powinna być gruntownie przetestowana. Różnica między LARPami a karciankami jest taka, że te pierwsze są darmowe – za te drugie ktoś płaci. Z szacunku dla jego pieniędzy i jego pracy należy mu sprzedać produkt przestestowany i gotowy. Jakbyś się czuł, kupując lodówkę o której producent mówi:”Z czasem będą wprowadzone zmiany. Póki co – kilka osób może popieści prąd” Mimo wszystko ufam, że laikami nie jesteście…

    A tak btw – popatrz choćby na tą grę historyczną:
    http://spiellust.blogspot.com/2008/11/2-de-mayo-wpy-na-losy-rebelii-w.html

    Ad CCG
    Jasne – młodzi ludzie. A oni są jeszcze trudniejszą grupą niż gracze. Trudno ich zainteresować, łatwo zrazić. No i znają na wylot wszystkie nowe CCGi (WoW, LOTR) i nieśmiertelnego Magica. Zapewne robiliście jakieś rozeznanie rynku i masz prawo – a jakże – twerdzić (sądzić? Mieć nadzieję?) że to się przyjmie w tej grupie. IMHO to nie jest najszczęśliwsza forma.

    Ad finansowanie
    Text o lewakach puszczam mimo uszu i udaję, że go nie było. Czytając Twój post miałem wrażenie, że chcesz podyskutować i przedstawić swoje racje, a nie zabunkrować się w okopie i szyć do nas z cekaemu nazywając lewakami wszystkich, którzy w tym okopie z Tobą nie są… Myliłem się?
    Jak napisałem – ja też popieram tego typu projekty. Mam jednak wrażenie, że nie przemyśleliście tego najlepiej….

    Aha – jeden z nas przygotowuje grę o Powstaniu Warszawskim (tym z 1944 jakbyś miał wątpliwości…;]). Więc nam tu braku patriotyzmu nie zarzucaj 🙂

  21. Tak się składa, że świat wyraźnie odchodzi od formatu kolekcjonerskiego. Wiekszość ludzi woli grać niż męczyć się z kupowaniem losowych kart i wymianą. Przykłady: Mutant Chronicles, czy Games of Thrones LCG – miały być kolekcjonerskie, ale z tego zrezygnowano. Niekoniecznie trzeba wydać od razu grę ze wszystkimi kartami. Można wydać część w podstawowej wersji, a potem ewentualnie kilka dodatków, których zawartość jest znana i nielosowa.

  22. Szkoda że akurat na taki komentarz zdecydował się twórca gry. Wynika z niego, że istotniejsze od stworzenia dobrej gry było w tym przypadku zachowanie słusznej linii politycznej. Dla mnie to dodatkowy argument (oprócz “kolekcjonerskości” i formy wypowiedzi autora) żeby zignorować tę pozycję.

  23. Jestem za wydawaniem pieniędzy zarówno na gry planszowe jak i na albumy o chasydach, byleby robili je ludzie znający się na rzeczy.

  24. Przecież napisałem oczywistą oczywistość! Lewak nazwie to promocją faszyzmu, czyż nie mam racji?:) I w nikogo nie celowałem, zwłaszcza z CKMu:)

    A tak poważnie to ja też płacę podatki i tylko cieszę się gdy idą one na coś co jest swojskie. Jeśli zniesiecie podatki to chętnie przyłączę się do Waszego liberalnego chóru. Poki co jednak one są. I wole gdy idą na karcianki niż na marsze tolerancji…

    Oczywiście nie bagatelizuje Waszej opinii. Gra była oczywiście testowana, ale jak widać niezbyt dobrze skoro pojawia się taka krytyka – i to u osób, które w nią nie grały.

    Są także nieliczne błędy, ale wszystko bierze się z pośpiechu. A pośpiech z dziwnych przepisów. Niestety ministerstwo może się spóźniać z decyzją o ileś miesięcy ale ten kto realizuje już nie. C’est la vie. Czas pokaże.

    Co do idei dodatków, których zawartość jest znana i nielosowa – jest to bardzo prawdopodobne.

  25. PS. Ze swoich źródeł wiem, że IPN chce wydać grę planszową. I pracują nad nią historycy a nie gracze! Proponuje się zainteresować tym tematem bo potem znów będzie lament o wyrzuconych w błoto pieniądzach podatników…

  26. Jestem bardzo ciekaw, jak to wyjdzie, choc w CCG bawic sie nie bede.
    O finansowaniu juz chyba powiedziano wszystko – generalnie im mniej panstwa w czymkolwiek tym lepiej.

  27. Na stronie jest napisane: “Już wkrótce planowane są spotkania promocyjne w całej Polsce, podczas których będzie można przetestować grę oraz poznać historię oddziałów leśnych.” Czyli będzie można się przekonać czy jest to coś warte.

  28. Może podchodzę do tego emocjonalnie – mój dziadek był żołnierzem AK prześladowanym później przez komunistów. Nie był żadną znaną osobistości, po prostu jeszcze jedną zapomnianą postacią.

    W grze, w celu osiągnięcia zwycięstwa (likwidacji “leśnych” przeciwnika) rozstrzeliwuje się lub dobija czyjegoś dziadka. To budzi mój głęboki wewnętrzny sprzeciw.

    Czy gra nie budzi żadnych kontrowersji wśród potomków postaci historycznych w niej występujących? Czy autorzy kontaktowali się z nimi?

  29. Mam przed oczami zdjęcie kapitana “Bartka”. Leży pod stołem. Bezwładnie. Biorąc pod uwagę fakt, że to jest jakaś knajpa a do tego wiedząc, że niedawno było tam świniobicie to moglibyśmy pomyśleć, że wypił za dużo.

    Ale to nie to. Chwilę wcześniej wszedł do lokalu funkcjonariusz MO i strzelił do “Bartka”. Ot tak. Strzelił a “Bartek” padł. Zabił go! Bez wyroku, po prostu.

    Możemy usunąć “rozstrzelanie” w grze. Ale to tak jakbyśmy rzekli, że “Bartek” zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Coś w stylu “wypadki na Wołyniu”. Jakie wypadki? Drogowe? Stąd też nie ma domysłów w tej grze!

    Ta gra ma wymiar PRZEDE WSZYSTKIM edukacyjny. Nie ma na celu zabijanie leśnych tylko poznawanie ich historii. Najpierw proszę zagrać w grę a potem się zniesmaczać. W tej grze NIE MA WĄTPLIWOŚCI kto był po stronie dobra. Ci ludzie są przedstawieni jako Bohaterowie. Gra koncentruje się na ich walce a nie na ich rozstrzeliwaniu. Choćby przez to, że leśni mają więcej kart specjalnych. To oni WALCZĄ, komuniści robią tylko obławy.

    Co do pytania o potomków. Jasno napisałem, że gra jest robiona pod patronatem ZŻ NSZ, także okręgu tarnowskiego ŚZŻ AK.

    A to co mnie zniesmacza to ciągłe kłamstwa na temat wyklętych. Ja wierzę, że ta gra zainteresuje młodych ludzi tematem, zmusi do poszukiwania PRAWDY. Stąd też duża ilość talii zostanie rozdana w szkołach a turniejom będą towarzyszyły komentarze historyczne.

    Skandalem nie jest ta gra. Skandalem jest to, że według moich badań przeprowadzonych w polskich szkołach średnich tylko 1% uczniów wiedział co to NSZ i potrafił uzasadnić swój stosunek do tych żołnierzy.

    Jeszcze raz powtórzę: gra nie ma na celu mordowania wyklętych! Grając w nią gracz dokładnie wie, że gra toczy się o przetrwanie.

  30. Osobiście chętnie kupię, ale mam prośbę – porzućcie format CCG. To nie jest mądry pomysł. Zmniejszcie liczbę kart i sprzedawajcie całość w jednym pakiecie, ewentualnie dorzucając później rozszerzenie.

  31. Trzymam kciuki za powodzenie projektu! I (tu do autora gry) proszę się nie przejmować sceptycznymi komentarzami. Osobiście wolę dofinansowanie projektu (czy to gra, czy książka, czy komiks) związanego z historią kraju, niż dyskusje o kolejnej grze o wypasaniu owiec i zbieraniu zboża.

  32. Nie chcę się wypowiadać o grze zwłaszcza po niedawnych komentarzach na temat Red November (Pancho – chętnie poznam Twoją opinię na temat Wyklętych :)), poza tym nie grałem i nie przeczytałem całej instrukcji. Mam za to pytanie do Twórców, czy pojawią się na Poznań Game Arena w najbliższy weekend? Byłoby to świetne miejsce do zaprezentowania swojej gry, nawet nieoficjalnie. Myślę, że byłoby sporo chętnych do sprawdzenia rozgrywki. Co Wy na to? 🙂

  33. “Gazeta Wyborcza swoimi artykułami śmierdzącymi PRLowską propagandą… kolejny, setny album z fotografiami chasydów… wole gdy idą na karcianki niż na marsze tolerancji…”
    Widzę, że Młodzież Wszechpolska zabrała się za tworzenie gier…

  34. Do edrache: niestety nie:( Przeszkodą jest czas i inne obietnice.

    Do wolfe: strzał kulą w płot. Zwłaszcza, że przez narodowców jestem uważany za Żyda;) Ziemkiewicz też nie lubi GW a przecież nikt nie mówi, że jest z MW.

  35. Byłem na spotkaniu promocyjnym…..
    Kupiłem talie……
    Zacząłem grać w kolegą w samo południe..
    I gram do teraz…(zrobiliśmy przerwe)
    Gra jest naprawde świetnie przemyślana i wciąga. Walczymy niejako na dwóch frontach co zmusza do przemyślanej strategii. Nie jestem w stanie zrozumieć siedzących za monitorem dłubiących w nosie frustratów, którzy wylewją na gre pomyje ani razu w nią nie grając!. Gra zmusza do podejmowania ciekawych taktycznych decyzji bo musimy zajmować jak największa ilość kart terenu przez jak najdłuższy czas(punkty na komunistyczne posiłki) jednocześnie prowadząc systematyczną łapanke żołnierzy “Ognia”, “Łupaszki” i wielu innych. No właśnie klimat ! Na każdej karcie są np: treść przysięgi AK, krótki biogram dowódców itd.

  36. No to zaczynamy propagandowe żale. Kto następny? Tylko dodam od siebie, że ten serwis jest niepolski. Bo nazwa nawet niepolska – i co to to jest ten “gamesfanatic”? To jakieś szatańskie… 😉

  37. Prosilbym o trzymanie sie tematyki serwisu. Polityczne dyskusje, zale, zarty itp. beda usuwane.

  38. Nie chcę wprowadzać zamordyzmu, ale prosiłbym o zaprzestanie dyskusji politycznych, to nie onet. Wymienianie się poglądami politycznymi do niczego dobrego nas nie doprowadzi, a do tego nie jest związane z tematyką serwisu.

  39. Dość, prosiłem przecież grzecznie. Zaczynam usuwać komentarze nie związane z samą grą.

  40. Poza tym nie jest to typowa gra kolekcjonerska. Ja bym ją nazwał półkolekscjonerską bo defacto ilość kart którymi różnią się talie między sobą nie jest olbrzymia co różni ją od MTG, gdzie aby dobra turniejowa talia to wydatek rzędu 200 – 300 zł.

  41. Nie no… Odi mnie tu skierował, bo podobno była bardzo fajna dyskusja, wchodzę by się rozerwać przed pracą, a tutaj cenzura. To jest fałszowanie historii serwisu!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

4 × 5 =