Dzisiejszy dzień nauczyciela skłonił mnie do refleksji – otóż swoje święto w kalendarzu mają mamy, taty, mają nauczyciele, strażacy, górnicy, a nawet robotnicy… A autorzy gier? Dlaczego o nich zapomniano? Jako że jestem człowiekiem czynu nadchodzę z pomocą! Nadając sobie sam prawo do wystąpienia w roli adwokata autorów gier ogłaszam, że 28 października co roku będzie Dniem Autora Gier.
Autorzy gier – 28 października macie wolne! Jest nasze święto. Tego dnia nie musicie nic projektować. Nic testować. Nic analizować. Siedzicie w domu i bimbacie w najlepsze! Yuppi!
Tia, oczywiscie, ze tak! Jak tylko.. wezmiemy sobie po dniu urlopu ;)
Właśnie, trzewik… niech Cię gęś kopnie, projektowanie gier to czysta przyjemność, ale wiesz jak czasem trudno znaleźć na to czas? Ja chcę, żeby 28 października każdy pracowadca dawał projektantom gier wolne! :D Żeby mieli kiedy poprojektować!
Zgadzam się ze stalkerem zarówno w sprawie wolnego jak i samej nazwy:) Mówmy o projektantach a nie autorach, autorzy to są ksiażek;)Gry się wszak nie pisze…