
Mamy nowy pomysł na jeden z kolejnych odcinków Planszostacji. Część załogi Planszostacji postanowiła przeznaczyć jeden dzień w trakcie planszówkowego wyjazdu na Kaszuby na wspólne testowanie prototypów polskich gier. Zapoznamy się z nimi, zagramy wspólnie, a potem opowiemy wam o tym w Planszostacji. Jednak aby to mogło się wydarzyć, musimy dostać te prototypy do ręki. A więc niniejszym wygłaszamy apel do autorów polskich projektów planszowych – wyślijcie nam wasze dzieła. Mamy tylko tydzień na wybranie najwyżej pięciu projektów, które będziemy testować.
Ponieważ czasu jest mało, musicie się spieszyć. Wasze gry muszą być w zaawansowanym stadium projektowania. Musicie mieć spisane jasno i przejrzyście zasady, przygotowane komponenty. Wiecie jakie gry lubimy – jeśli nie, to posłuchajcie kilku odcinków Planszostacji. Takie gry będziemy wybierać chętniej niż inne. Jeżeli po przejrzeniu zasad gra wyda nam się niedopracowana albo banalna – odrzucimy ją. Bardziej łaskawym okiem będziemy patrzeć na gry już wydrukowane i wycięte przez autora – takie gry możecie nadsyłać pocztą ryzykując, że nie zdążą dotrzeć, przekazywać osobiście nam lub osobom z waszego miasta wybierającym się na Mazurkon (ale wcześniej i tak przyślijcie nam pliki, żebyśmy mogli dokonać selekcji) albo przysłać kurierem. Adres pocztowy dostaniecie mailem jeśli zadeklarujecie chęć wysłania gry przysłając pliki.
Gry przysyłajcie na adres ja_n(at)gry-planszowe.pl
Czekamy.
Chetnie bym zagral np. w produkcje Draco czy Stalkera, o ktorych gdzies tam slysze czy czytam na forach. Ludzie, wysylac!
Tak czy owak, bedzie wersja testowa gry Bialy Orzel, Czerwona Gwiaza wraz z autorem przez cale 9 dni :) (choc nie jest to typ gier preferowany ;))
Chętnie bym podrzucił moje projekty, ale mam jeden dzień na napisanie reguł, bo w poniedziałek wyjeżdżam w Sudety.. :-(
Ja też chętnie bym podrzucił, gdybym się doczekał adresu. Czy brak odpowiedzi mam traktować jako niezakwalifikowanie się?
Dominus Maris
Dominus Maris dostałem mailem, nie było w nim pytania o adres stacjonarny i deklaracji chęci przysłania wydrukowanej wersji. Więc wydrukowałem grę i zabrałem na wyjazd do testów. Co z tego wyniknęło – napiszę na priv. Niestety była to jedyna gra przysłana do testów, więc wnioski są dwa: odcinka Planszostacji o prototypach niestety nie będzie i nie uwierzę już w deklaracje autorów że wszystko było by świetnie gdyby tylko znaleźli się chętni i kompetentni testerzy.
„…nie było w nim pytania o adres stacjonarny i deklaracji chęci przysłania wydrukowanej wersji…”
To prawda,ale wysłałem drugiego maila
w którym o zapytałem o adres. Może nie dotarł. W każdym razie dzięki za
wydrukowanie. Chociaż przypuszczam że
gdyby był wydrukowany byłaby większa szansa że ktoś w niego zagra…
Skąd wiem, że gra została olana?
Kobieta czuje takie rzeczy :)
Domina Maris
To ,,olana” zabrzmiało trochę niegrzecznie. Jakbym uważał że ktoś miał obowiązek zagrać w Dominusa.
Nie było to moją intencją.
Przepraszam.
Adam
P.S. A na pionku Pan będzie? Może tam byśmy zagrali? Jestem Gliwiczaninem:)
Mail z propozycją przysłania gry dotarł w sobotę, już po terminie nadsyłania gier. W sobotę już byłem na Maruzkonie, bez dostępu do maila. Gra przysłana mailem została przeze mnie wydrukowana, instrukcja została przeczytana. Nie olałem tej gry. Resztę piszę w mailu.