
Jak widać obok zmieniliśmy logo (i tym samym nazwę), tak, aby oddawało dokładnie skąd jest ta nagroda i kogo legitymuje, żeby nie zawłaszczać sobie imienia wszystkich graczy. Mam nadzieję, że jesteście usatysfakcjonowani. Posypujemy głowę popiołem, ale jak czytaliście wcześniej w komentarzach inne było zamierzenie całej nazwy. Od tej pory nadajemy tytuł – Gra Graczy GamesFanatic.net. Chyba bardziej konkretnym być już nie można :)
Termin całej nagrody może nie jest najszczęśliwszy, bo równocześnie trwają prace nad Grą Roku, ale w żadnym wypadku nie jest to jakikolwiek bojkot tamtej nagrody. Zgrał się odrobinę po prostu z najbliższym terminem planszówkowego konwentu Pionek, na którym chcieliśmy ogłosić laureata Gry Graczy GamesFanatic.net 2008. Ja osobiście uważam, że Gra Roku i tak jest najważniejsza na rynku i popieram absolutnie jej funkcjonowanie i cele jakie przed sobą postawiła. Natomiast zdecydowanie nie zgadzam się, że planszówkowy świat musi mieć jedyną nagrodą, a każda inna to bezwględny atak na tą najważniejszą. W żadnym znanym mi hobby czegoś takiego nie ma. Zamiast się cieszyć, że rynek na tyle rozwinął się, że istnienie wielu nagród ma wreszcie sens to wprost przeciwnie doszukuje się najdziwniejszych możliwych powodów, aby zaatakować coś nowego.
Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać wasze wątpliwości. Od was proszę tylko uszanowania naszego pomysłu, potraktowania go jak swego rodzaj pozytywny etap w rozwoju polskiego środowiska planszówkowego (czy polskiego rynku), a w żadnym wypadku nie doszukiwania się w każdym możliwym miejscu złych zamiarów.
Brawo
Hm, a może to nie zawiść czy jad a zdrowy rozsądek? Jaki sens ma robienie 236 różnych nagród? Polski rynek planszówkowy jest żałośnie mały – mając dwie nagrody, ustalane przez dwa różne serwisy niweluje się rangę obu nagród, zaraz każdy sobie zrobi nagrode i nijak dla nikogo z tego pożytku. A już sama formuła jest… koszmarnie absurdalna. Grę graczy czegokolwiek ma wybierać kapituła czy jury? A czemu nie gracze!? Nazwijcie to grą serwisu gamesfanatic, ale graczy w to nie mieszajcie jeśli nie pytacie ich o zdanie to tak jakby nagrody publiczności gdziekolwiek miałoby nadawać jury. I czemu z tak żałosnej puli? Co tam do cholery robią fasolki? Bezmózgi polski wydawca zamordował kapitalną grę niszcząc klimat debilnymi do kwadratu podpisami, co tam robi bokser czy hipis na Boga, nażarł się fasoli? Jawnym oszustwem jest nazywanie tej nagrody grą graczy. Czytam Wasz serwis, gram dośc namiętnie w planszówki ale to nie będzie napewno nagroda ode mnie i myśle że od wielu innych graczy też nie. Pozdrawiam choć jestem na Was wkurzony.
Wilful – juz wszystko zmienione, wiec nie warto chyba tak bic piany?