Home | Wydarzenia | Spotkanie w Alibi

Spotkanie w Alibi
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Zbliża się wielkimi krokami festyn Warsaw Monopoly Open to na rozgrzewkę warszawscy miłośnicy planszówek już w czwartek spotkali się w klubie Alibi. Tym razem mieliśmy gościa z Gdańska – Nataniela, który na własne oczy mógł stwierdzić jak te nasze planszówkowanie wygląda. Czy wszystko to co było napisane na jego temat to wierutne kłamstwo czy jednak rzeczywiście jest ciekawie i warto o tym wspominać :)Tym razem pojawiło się sporo osób, może nawet ponad piętnaście. Równocześnie odbywały się przynajmniej trzy rozgrywki. Do gier, w które bawiono się bez mojego udziału należały: Colossal Arena, Manila, Maharaja, Niagara, Bohnanza i może jeszcze coś o czym zapomniałem. Poniżej to w co ja się bawiłem:

Wróg u bram. Stalingrad 1942.

Obecnie przygotowuję recenzje tej gry, więc nie będę póki co nic o niej pisał. Muszę zebrać jeszcze wszystkie wnioski i wrażenia do kupy. Niemniej krystalizuje mi się ostateczna opinia, i dzięki za grę Pędrak, bo mogłem się w niej ostatecznie utwierdzić.

Zdjęcia

Gry planszowe: 66 zł
Hobbit: 69 zł
Rebel: 69 zł

Betrayal at House on the Hill

Niewiele wiedziałem o tej grze, więc chętnie przystąpiłem do rozegrania partii. Generalnie gra dzieli się na dwie części. Każdy z graczy wciela się w jakąś postać i chodzi sobie niczego się nie spodziewając po sporej posiadłości. Zwiedza pomieszczenia, zbiera przedmioty, odkrywa karty z wydarzeniami. W pewnym jednak momencie okazuje się, że jeden z graczy zostaje zdrajcą. Że specjalnie sprowadził nas do tego domu, żeby nas zgładzić. Wtedy wybierany jest jakiś konkretny scenariusz i gracz-zdrajca otrzymuje odpowiednią kartkę z opisem co ma zrobić, żeby pognębić resztę. Pozostali również otrzymują wprowadzenie co się właściwie dzieje i jak muszą postąpić, żeby uciec przed potworem w jakiego zamienił się zdrajca.

Przez większość czasu gra mi się wyjątkowo nie podobała. Takie łażenie po pomieszczeniach, wyciąganie kart (każda z mnóstwem opisów), żmudne czytanie, po czym sens karty najczęściej sprowadzał się do nakazu rzucenia kostkami. Nuda. Jednak jak już konkretny scenariusz wszedł w część finalną, poczułem klimat i sens zabawy. Zaczęło się trochę emocji i zastanawiania jak w to wygrać. Jednak pomimo zgranej ekipy (ja, pędrak i Grzechu) nie udało nam się uciec przed potworem (Don Simonem a jakże :) )

Reasumując gra może się podobać, ale wymaga odpowiedniego nastroju, wciągnięcia się w klimat. Bez tego ani rusz. Jest bardzo dużo opisów, które warto czytać, żeby poczuć odpowiednie napięcie. W końcu to gra symulująca horrory klasy B. Mnie osobiście jednak Betrayal at House on the Hill nie przypadł do gustu.

Zdjęcia

Rebel: 174.95 zł
Gry planszowe: 179,00 zł
Milan-Spiele: EUR 31,90
PlayMe: EUR 33,95
Thought Hammer: $28.80
Funagain Games: $33.95

Cash’n Guns

W grę zagrałem trzykrotnie (opis samych zasad poniżej). Raz testowo z normalnymi zasadami, dwa razy z wariantem z tajniakiem. Gra większości osób bardzo przypadła do gustu. Było mnóstwo krzyku, wrzasków, wskazywania kto jest zdrajcą. Co chwila padały jakieś dowcipy i generalnie panowała superluźna atmosfera. Fajna gra do piwka i na imprezki. Poza tym bezcenna rzecz obserwować dorosłych mężczyzn celujących do siebie z zabawkowych pistolecików :)

To tyle z gier w które zagrałem. Jutro wyprawa na Smolną.

Zdjęcia

Milan-Spiele: EUR 24,90
PlayMe: EUR 25,50

P.S.
Po powrocie do domu otworzyłem pudełko „Osadnicy – Żeglarze”. Śliczna kolorowa instrukcja, super zapach nowej gry i w ogóle pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.

Niagara

Niagara

Colossal Arena

Colossal Arena

Manila

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*