
Railroad Tycoon miał być też lżejszą, bardziej komercyjną wersją słynnego Age of Steam. Miano skorzystać z mechaniki wielkiego poprzednika, ale upraszczając co się da. To udało się znakomicie. Gra jest prosta, reguły są logiczne i nie sprawiają żadnych problemów. Wystarczy kilkanaście minut na wytłumaczenie wszystkiego. To na pewno duża zaleta gry – łatwo się jej nauczyć.
Wykonanie wizualne jest bardzo dobre. Rysunki na kartach, wygląd planszy zostały wykonane klimatycznie (czarno-białe zdjęcia odwołujące się do portretów czy wydarzeń z czasów rozwoju kolei w USA). Przeszkodą jest trochę gigantyczna plansza, która wymaga naprawdę sporego stołu. A nawet wtedy rozgrywka nie jest komfortowa. Ciężko ogarnąć wzrokiem wszystkie miasta, zorientować się gdzie najlepiej budować swoją linię kolejową. Łatwo coś przeoczyć, nie zauważyć jakiegoś ważnego miejsca. Częste są też przypadki przesunięcia łokciem towarów na mieście. Niestety takie są już wady stworzenia wielkiej planszy do gry.
Sama rozgrywka przebiega ciekawie. Przy debiutantach i sześciu graczach początkowo potrafi się ślimaczyć, ale jak już zaskoczy to gracze robią swoje ruchy szybko. I dynamika znacznie wzrasta. Średnia długość partii wynosi około dwóch godzin, ale nie czuje się ich. Czas mija szybko i efektywnie. Niestety gra kończy się w najmniej spodziewanym momencie. Gdy zaczynasz się dopiero rozwijać, sądzisz, że doszedłeś do jakieś połowy rozrywki, okazuje się, że to już koniec i trzeba liczyć punkty zwycięstwa. Stąd pozostaje duży niedosyt po grze.
Ogólnie tytuł ciekawy, wciągający. Ma swoje wady, ale nie przekreślają jej, jest frajda w czasie grania. Czy ja bym ją kupił? Pewnie tak, gdyby nie jej wielkość. Nie mam obecnie takiego stołu, żeby dało się w nią grać. A rozgrywka na podłodze straci dużo na komforcie. Chyba, żeby grać w którymś z klubów gier planszowych.
W ogóle jeżeli ktoś chciałby ją kupić to powinien się pośpieszyć. Eagle Games zbankrutowało i jej akcje przejął Funagain Games. Póki co egzemplarze jeszcze są na magazynach, ale wkrótce jej nakład się wyczerpie. I później ceny egzemplarzy mogą znacznie wzrosnąć. Chyba, że Funagain w przyszłości wznowi produkcje. To jest dość prawdopodobne ponieważ Railroad Tycoon – The Boardgame był najlepiej sprzedającą się grą w kolekcji Eagle Games.
ZdjęciaHobbit: 159.20 zł Gry planszowe: 186,00 zł Rebel: 199.95 zł Milan-Spiele: EUR 36,30 PlayMe: EUR 43,95 Thought Hammer: $53.99 Funagain Games: $59.95 |
Widzę, że Hobbit ma bardzo dobrą cenę na RT…
A grałeś w Age of Steam? Jak byś porównał te gry? Która lepsza?
Niestety nie grałem, czytałem tylko sporo recenzji. Age of Steam to gra znacznie cięższa, wymaga optymalizacji w każdym ruchu. RT to taka gra dla wszystkich, proste zasady, prosta mechanika.