Odgrażałem się, że Grą Lipca 2006 zostanie gra uznana za wyjątkową w czasie pobytu nad morzem. Niech tak się stanie. Pod uwagę wchodzą dwie pozycje: Warrior Knights i El Grande. Najwyżej ocenione. Jednak Warrior Knights odpada. Jeszcze za wcześnie żebym uznał ją za grę miesiąca. Za mało przy niej spędziłem czasu. I jest spory niedosyt. Co innego El Grande. El Grande z gry, która mogła stać się fiaskiem wyjazdu wzbudziła spore zainteresowanie. To jest godny kandydat.
Tak więc tytuł Gra Lipca 2006 otrzymuje El Grande. Za proste zasady. Za sporą liczbę możliwości w każdym ruchu. Za niepowtarzalność poszczególnych partii. Każda rozrywka przebiega trochę inaczej, choć oczywiście różnice są subtelne. Za oryginalność – w końcu El Grande to pozycja, która przetarła szlaki mechanice opartej o zdobywanie przewag. I przede wszystkim za to, że spodobała się wszystkim graczom, bez względu na płeć, wiek i zainteresowania.
To teraz wypada czekac na Twoje wrazenia z Decenniala, bo jak rozumiem masz zamiar te wersje kupic?
Jestem bardoz ciekaw, czy dodatki az tak bardzo wplywaja na atrakcyjnosc rozgrywki, ze warto kupic te wersje zamiast tanszego niemieckiego odpowiednika, ktory ciagle sie ostatnia pojawia na listach sprzedazy…
decenniala polecam obejrzec na mazurkonie na spokojnie :-) z tego co widze nie ma zadnego sensu wyciagac dodatkow na ludzi ktorzy nie znaja dobrze dosc podstawki, ale z drugiej strony sama podstawka jest angielska…