Recent Posts

Bonus do Jamaici dla kolekcjonerów

Czy w duszy gra wam zarazem kolekcjoner i pirat żądny przygód? Jeżeli tak to na pewno posiadacie w swoich zasobach śliczną grę Jamaica. I na pewno ucieszy was fakt, że Sébastien Pauchon i Malcolm Braff będą podczas Essen rozdawać za darmo trzy bonusowe karty do tej gry. Wizualnie wyglądają fantastycznie, jak zresztą i cała gra. Rzućcie okiem. Pewnie później będzie karty można też zdobyć na aukcjach, ale już nie za darmo.

Read More »

Saladin – maraton w czasie krucjat

Mało komu znany autor Hajo Peters będzie na Essen 2008 promował swój pierwszy, komercyjny tytuł. Wydany zresztą własnym sumptem. Saladin — The Fall of the Crusader States, bo taki nosi tytuł, to gra jakich już mało się produkuje. Dlatego też stwierdziłem, że pewne osoby może to zainteresować. Saladin to prawdziwy kombajn wojenny, ponad 220 kart, 800 żetonów, spora plansza 90 cm × 80 cm i rozgrywka liczona minimum w 15 godzinach (sic!). Coś dla prawdziwych twardzieli.

Read More »

Nawet Friedemann Friese nie jest nieomylny

Wiem, że wielu zagorzałych fanów Wysokiego Napięcia już dawno zakupiło najnowszy dodatek Korea/China. Niestety okazuje się, że graliście nieprawidłowo. Do tabelki surowców wkradły się dwa błędy. Wydawca jednak stanął na wysokości zadania i właśnie opublikował erratę. Hasło na dziś: Ściągajcie i bądźcie poprawni!

Read More »

Constantinopolis przełożony

W ostatniej Planszostacji debatowaliśmy nad premierami na Essen 2008. Jednym z omawianych tytułów był interesująca gra handlowa, dziejąca się w okresie Cesarstwa bizantyjskiego, pod tytułem Constantinopolis. Wydawca Homo Ludens ogłosił, że gra nie pojawi się na zbliżających targach. Najbardziej prawdopodobną datą wydania są teraz targi zabawek w Norymberdze, w lutym 2009. A szkoda.

Read More »

Jednak The Traders of Genoa

Jest kolejne potwierdzenie, że to właśnie The Traders of Genoa będzie następną grą wydaną przez Lacertę. Serwis Boardgamenews właśnie ogłosił, że nowa edycja gry jest przygotowywana dla kilku wersji językowych: francuskiej, angielskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, holenderskiej i – co nas najbardziej interesuje – polskiej! Teraz tylko czekać na oficjalne potwierdzenie Lacerty.

Read More »

Hooop! czyli Żabki kontratakują

Dostałem kuksańca od naszego redakcyjnego kolegi Folko, że w zbliża się premiera jego nowej gry Hooop!, kiedyś znanej pod kryptonimem Żabki. Tym razem Adam Kałuża wystartuje w barwach innego klubu, a mianowiecie jego grę po raz pierwszy opublikuje wydawnictwo Granna.

Read More »

Książęta Machu Picchu coraz bliżej

Jak wielu z Was już wie Mac Gerdts, twórca mechaniki rondla, zaprezentuje na targach w Essen swoją kolejną grę – Książęta Machu Picchu. Można już poczytać jej reguły. W przeciwieństwie do wydanych w ubiegłych latach Antike, Imperiala i Hamburgum w Książętach nie będzie rondla. Autor przywiązany jest jednak bardzo do mechaniki wybierania konkretnej akcji za pomocą poruszania piona gracza. Tym razem jednak rondel zastąpi cała plansza. Gracze poruszać będą po niej swoich książąt uruchamiając różne akcje. Bardzo ciekawym pomysłem może okazać się dwojaki sposób zakończenia gry. Gdy gracze pozyskają w sumie wszystkich 15 Kapłanów i Dziewice lub gdy talia 28 Kart Ofiary zostanie wyczerpana wtedy Machu Picchu jest uratowane, a zwycięzcą zostaje ten z graczy, który zgromadził najwięcej Punktów Zwycięstwa. Jeśli jednak nie uda się to przed zakończeniem 9 dnia wtedy Hiszpanie zdobywają nocą Machu Picchu, a gracze w zależności od ilości zdobytego złota mogą potroić, podwoić lub policzyć pojedyńczo swoje Punkty Zwycięstwa.

Read More »

Crokinole do lamusa

Jeżeli słuchacie angielskojęzycznych podcastów związanych z planszówkami, musieliście natknąć się również na Dice Tower – chyba najgłośniejszy z nich. Kiedyś w jednym z odcinków tego podcastu usłyszałem o dziwacznej grze wymyślonej przez niejakiego Pascala Reymonda, nazwanej Dart Wars. W skrócie jest to gra, której plansza przedstawia mapę świata i jest zarazem tarczą do gry w rzutki (darts). Gracze przemieszczają na niej swoje armie właśnie dzięki celnym rzutom. Trzeba wykazać się nie tylko dobrą strategią, ale także celnym okiem.

Read More »

Gra pociągowa już bez głupiej nazwy

Po ostatnim Pionku bazik wspominał w jednej z Planszostacji, że przypadła mu do gustu nowa gra pociągowa pod dziwacznym tytułem Wabash Cannonball i bardzo zachęca do jej spróbowania. Jako, że w odróżnieniu od train gamers nie zaczynam nerwowo chodzić po pokoju jak usłyszę o premierze nowej gry o pociągach, początkowo ją zignorowałem. Bazik umiał jednak zainteresować, mówiąc, że jest nie tylko ciekawa, ale też charakteryzuje się krótkim czasem rozgrywki, dochodzącym do 45 – 60 minut.

Read More »