Constantinopolis przełożony

W ostatniej Planszostacji debatowaliśmy nad premierami na Essen 2008. Jednym z omawianych tytułów był interesująca gra handlowa, dziejąca się w okresie Cesarstwa bizantyjskiego, pod tytułem Constantinopolis. Wydawca Homo Ludens ogłosił, że gra nie pojawi się na zbliżających targach. Najbardziej prawdopodobną datą wydania są teraz targi zabawek w Norymberdze, w lutym 2009. A szkoda.

Read More »

Jednak The Traders of Genoa

Jest kolejne potwierdzenie, że to właśnie The Traders of Genoa będzie następną grą wydaną przez Lacertę. Serwis Boardgamenews właśnie ogłosił, że nowa edycja gry jest przygotowywana dla kilku wersji językowych: francuskiej, angielskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, holenderskiej i – co nas najbardziej interesuje – polskiej! Teraz tylko czekać na oficjalne potwierdzenie Lacerty.

Read More »

Hooop! czyli Żabki kontratakują

Dostałem kuksańca od naszego redakcyjnego kolegi Folko, że w zbliża się premiera jego nowej gry Hooop!, kiedyś znanej pod kryptonimem Żabki. Tym razem Adam Kałuża wystartuje w barwach innego klubu, a mianowiecie jego grę po raz pierwszy opublikuje wydawnictwo Granna.

Read More »

Książęta Machu Picchu coraz bliżej

Jak wielu z Was już wie Mac Gerdts, twórca mechaniki rondla, zaprezentuje na targach w Essen swoją kolejną grę – Książęta Machu Picchu. Można już poczytać jej reguły. W przeciwieństwie do wydanych w ubiegłych latach Antike, Imperiala i Hamburgum w Książętach nie będzie rondla. Autor przywiązany jest jednak bardzo do mechaniki wybierania konkretnej akcji za pomocą poruszania piona gracza. Tym razem jednak rondel zastąpi cała plansza. Gracze poruszać będą po niej swoich książąt uruchamiając różne akcje. Bardzo ciekawym pomysłem może okazać się dwojaki sposób zakończenia gry. Gdy gracze pozyskają w sumie wszystkich 15 Kapłanów i Dziewice lub gdy talia 28 Kart Ofiary zostanie wyczerpana wtedy Machu Picchu jest uratowane, a zwycięzcą zostaje ten z graczy, który zgromadził najwięcej Punktów Zwycięstwa. Jeśli jednak nie uda się to przed zakończeniem 9 dnia wtedy Hiszpanie zdobywają nocą Machu Picchu, a gracze w zależności od ilości zdobytego złota mogą potroić, podwoić lub policzyć pojedyńczo swoje Punkty Zwycięstwa.

Read More »

Crokinole do lamusa

Jeżeli słuchacie angielskojęzycznych podcastów związanych z planszówkami, musieliście natknąć się również na Dice Tower – chyba najgłośniejszy z nich. Kiedyś w jednym z odcinków tego podcastu usłyszałem o dziwacznej grze wymyślonej przez niejakiego Pascala Reymonda, nazwanej Dart Wars. W skrócie jest to gra, której plansza przedstawia mapę świata i jest zarazem tarczą do gry w rzutki (darts). Gracze przemieszczają na niej swoje armie właśnie dzięki celnym rzutom. Trzeba wykazać się nie tylko dobrą strategią, ale także celnym okiem.

Read More »

Gra pociągowa już bez głupiej nazwy

Po ostatnim Pionku bazik wspominał w jednej z Planszostacji, że przypadła mu do gustu nowa gra pociągowa pod dziwacznym tytułem Wabash Cannonball i bardzo zachęca do jej spróbowania. Jako, że w odróżnieniu od train gamers nie zaczynam nerwowo chodzić po pokoju jak usłyszę o premierze nowej gry o pociągach, początkowo ją zignorowałem. Bazik umiał jednak zainteresować, mówiąc, że jest nie tylko ciekawa, ale też charakteryzuje się krótkim czasem rozgrywki, dochodzącym do 45 – 60 minut.

Read More »

więcej, Więcej, WIĘCEJ Zooloretto

Zooloretto nie cieszy się wśród moich znajomych planszomaniaków wielkim wzięciem. Nie dziwię się im. Natomiast inni spoglądają na nie znacznie milszym okiem, choćby moja żona zabroniła mi sprzedawania tej gry pod karą kontuzji. Wierzę też, że dzieło Michaela Schachta robi furorę wśród wielu rodzin na świecie, a pojawianie się dodatku za dodatkiem nie jest przypadkowym zbiegiem okoliczności.

Read More »

Zamach na Caylusa

Pojawił się wywiad z Inką oraz Markusem Brand’ami, twórcami nowej gry Im Schutze der Burg (w angielskiej wersji A Castle For All Seasons), która zostanie wydana przez wydawnictwo Eggert-Spiel. W grze uczestnicy wcielają się w budowniczych, który mają zbudować wielki zamek dla swoich panów. Brzmi znajomo? Aż za bardzo. Autorzy tłumaczą się wybraniem tak mało oryginalnego tematu decyzją wydawcy. Podobno to się obecnie najlepiej sprzedaje i z punktu widzenia biznesowego to najlepszy wybór. Poza tym próbowali innych konwencji, ale nic tak dobrze nie pasuje do stworzonej przez nich mechaniki.

Read More »

Holendrzy powiedzieli Agricoli – NIE!

Właśnie zauważyłem, że holenderska brać planszówkowa ogłosiła swój tytuł na grę roku. Tym razem monopol Agricoli został przełamany i nie zdołała przejąć i tego trofeum. Zwycięzcą została Cuba Stadlera i Rienecka. Ranking był następujący: 1. Cuba Michael Rieneck & Stefan Stadler (The Game Master) 910 2. Yspahan Sébastien Pauchon (QWG Games) 850 3. Burgers’ Zoo (Zooloretto) Michael Schacht (999 Games) 623 4. League of Six Vladimír Suchý (QWG Games) 494 5. Voor de Wind Torsten Landsvogt (Phalanx Games) 367 6. Thebes Peter Prinz (Queen Games) 227 7. Tzaar Kris Burm (SMART) 217 Oczywiście nieobecność Agricoli nie jest przypadkowa. Po prostu o 6 tygodni za późno trafiła na holenderski rynek, żeby wziąć udział w walce o nagrodę. Ciekawe jak to będzie u nas wyglądało w przyszłym roku, przy przyznawaniu Gry Roku.

Read More »