Home / Aktualności / Dodatek do Hat-Tricka: „Zawodnicy”

Dodatek do Hat-Tricka: „Zawodnicy”

GFJesienią tego roku rusza kampania Kickstarterowa pierwszego dodatku do Hat-Tricka zatytułowanego „Zawodnicy”.  Jeśli wyznaczony cel zostanie osiągnięty, już zimą fani karcianej-kopanej otrzymają łakomy kąsek, który będzie tym dla Hat-Tricka, czym Championship Manager 01/02 dla komputerowej serii Sports Interactive. W mowie ludzi, którzy nie znają wspomnianego menadżera znaczy to, mniej więcej, tyle, że „będzie jeszcze lepiej”.

CO W DODATKU?

W dodatku to, czego brakowało w „podstawce”, a na co zwracał uwagę m.in. Odi przy okazji swojej recenzji na GamesFanatic, tj. unikalni zawodnicy. Trafił zresztą w sedno, albowiem Hat-Trick jest stworzony z myślą o nich, przy czym nie używam wyrażenia”jest stworzony” jako emfazy – Hat-Trick naprawdę był tworzony w ten sposób, aby zostawić miejsce na dodatek. Nieco więcej na ten temat pod koniec artykułu, teraz jednak przejdźmy już do dokładniejszego opisu „Zawodników”. 

Dotychczasowy system Hat-Tricka różnicuje piłkarzy pod względem potencjału ofensywnego i defensywnego (w przedziale 1-5), a także strony po której grają (prawa/lewa). Ponadto, każdy zawodnik występuje w dwóch wariantach –  zwykłym i gwiazdorskim. Wystarczy odwrócić kartę zwykłego grajka na stronę z gwiazdką i naraz z brazylijskiego Ronaldo robi się Ronaldo portugalski (na BGG zaproponowałem jeszcze trzecią kategorię, tzw. „hot/cold players). W mechanice ma to swoje odzwierciedlenie w tym, że gwiazdor ma wyższy „atak” lub „obronę”.  Podsumowując, każdy z naszych zawodników może wybiec na murawę w jednym z dwóch wariantów. Nie wiem, ile to daje możliwości budowy składu, ale na pewno sporo.

A teraz przyjmijmy, że każdy z tychże zawodników może wystąpić w jednym z 40 wariantów, bo mniej więcej tyle umiejętności pojawi się w dodatku. W tym momencie, wachlarz możliwości konstruowania składu staje się praktycznie niewyczerpany.

GF0

Patrząc na lewego Ronaldo, nie trudno się domyślić, co zrobił z brakującą piłką 🙂

CZYM DOKŁADNIEJ SĄ UMIEJĘTNOŚCI?

Umiejętności zawodników w Hat-Tricku będą tym, czym w większości gier – wyjątkami pozwalającymi łamać istniejące zasady. I tak, jeśli normalnie mamy zasadę, że NIE MOŻNA przesuwać rywala z piłką (wyłączając sytuację podbramkową), umiejętność Defensywnego Pomocnika dopuści taką możliwość. Co więcej, każda taka umiejętność będzie występować w wariancie zwykłym, jak i gwiazdorskim – ta druga jednorazowego użytku – przy czym gwiazdor, będzie miał w każdym momencie meczu dostęp do odpowiednika swojej umiejętności na poziomie „zwykłym”.

GF1

Karta „Fałszywej 10-ki” a na niej: opis umiejętności (na poziomie gwiazdorskim i zwykłym), cena za zawodnika w każdym z wariantów, pozycja, na której może wystąpić, a także symbol, po którym rozpoznamy go na boisku.

Warto przy tej okazji zauważyć, że wspomniana umiejętność/rola, nie będzie dostępna dla wszystkich zawodników na boisku – na pozycji Defensywnego Pomocnika, jak sama nazwa wskazuje, będzie mógł grać centralny pomocnik, czyli zawodnik z numerem 6 lub 7. Sęk w tym, że to tylko jedna z ról dostępnych dla tej pozycji – innymi będą np. Bramkostrzelny Pomocnik czy Rozgrywający. Tym samym, przed każdym meczem będziemy musieli zadecydować, jak chcemy zestawić naszą wyjściową jedenastkę, i to zarówno pod względem taktyki, jak i mentalności ofensywnej. Niejednokrotnie będzie to podyktowane znajomością rywala i budżetem, którym będziemy dysponować, co zresztą przenosi nas do kolejnego punktu, którym jest…

A ILU GWIAZDORÓW MOGĘ MIEĆ W SKŁADZIE?

Drugim aspektem dodatku będzie konstruowanie zespołów. Wszak skoro mamy umiejętności, musimy mieć również wytyczne, ile takich umiejętności możemy mieć na boisku. I tu „w grę” wchodzą trzy warianty: budżety, draft a także gotowe zespoły.

Powyższe nazwy są dosyć sugestywne, więc tylko pokrótce nakreślę, w czym rzecz:

  • budżety dadzą nam pulę pieniędzy do wykorzystania, z której to puli będziemy konstruować nasz zespół. Oczywiście będą to budżety zarówno „piłkarskich tytanów” jak i pomniejszych klubików, dzięki czemu będziemy mogli stworzyć odpowiednik każdego istniejącego zespołu;
  • draft będzie szybszym systemem tworzenia wyjściowych 11, przypominającym nieco wybieranie składów na szkolnych boiskach: najpierw tiptopki (ktoś pamięta?) a potem wyliczanka w stylu „biorę Grelaka”, „biorę Pitera”, „biorę Łysego”, z tym że tu naszych kolegów ze szkolnej ławy zastąpią poszczególne role;
  • gotowe zespoły to… gotowe zespoły, czyli kilka kart z tzw. „defaultowymi” składami, opisanymi tak, aby było wiadomo, co bierzemy, jak np.: „żelazna defensywa”, „szybkie skrzydła”, etc. Nie będzie tego jednak dużo – liczymy, że w tym aspekcie wyręczą nas gracze, zgłaszając propozycji własnych ustawień. 
GF2

Prototyp karty przykładowego zespołu. Na białym tle zawodnicy zwykli, na tle czarnym zawodnicy z przypisanymi rolami (złote literki = gwiazdor).

COŚ JESZCZE?

I owszem. Ostatnią część dodatku stanowić będzie kilka dodatkowych reguł, wprowadzających kolejne boiskowe wydarzenia, jak np. rzuty rożne, rezerwowych czy szybko bite rzuty wolne. Niektóre z tych swoistych „modów” już teraz można znaleźć na BGG, w tym regułę Nieprzygotowanego Strzału, która będzie w dodatku, a do używania której gorąco zachęcam wszystkich graczy Hat-Tricka już teraz. Oczywiście każda z tych reguł będzie opcjonalna i to gracze, przed meczem będą decydować, które z nich chcą wykorzystywać w meczu.

GF3

Opcjonalna zasada Nieprzygotowanego Strzału. Wraz z wydaniem dodatku przestanie być tylko ‚opcjonalna’.

A CZEMU DOPIERO TERAZ, CZEMU NIE OD RAZU?

Powyższe pytanie zrodzi się zapewne w niejednej głowie; wszak skoro, jak zadeklarowałem na wstępie, dodatek istniał już na początku, co szkodziło „wrzucić” go do podstawki? I jakby naiwna nie wydawała się pierwsza część odpowiedzi, część druga, mam nadzieję, uprawdopodobni całość: (uwaga, część naiwna) chodziło o fanów, (i część uprawdopodabniająca) fanów piłki nożnej . Już wyjaśniam, w czym rzecz.

Jesteśmy na portalu „zamieszkanym” w większości przez growych wyjadaczy, toteż jak wygląda sytuacja gier sportowych na rynku planszówek/karcianek mówić nie trzeba. Dla niezorientowanej garstki, krótka historyjka, która powinna naświetlić problem.

Otóż nie dalej jak dwa lata temu, duży polski wydawca gier ogłosił konkurs na prototyp planszówki/karcianki. Zamierzałem spróbować swoich sił z Hat-Trickiem, w regulaminie natknąłem się jednak na punkt: „prosimy nie przysyłać gier wybrakowanych i sportowych”. Tym samym, wespół z autorami gier wybrakowanych, musiałem obejść się smakiem i poszukać konkursu na gry wybrakowane, tudzież sportowe 🙂

Nie było to dla mnie bynajmniej nowum. Po przeszło rocznym doświadczeniu wydawniczo/marketingowego z Magią Czarnego Sportu, której nakład w zdecydowanej większości powędrował do fanów żużla, wiedziałem, że za cel muszę sobie obrać fanów piłki nożnej.

A dlaczego fani piłki nożnej nie mogli dostać Hat-Tricka w wersji ze wspomnianym dodatkiem? Ano dlatego, że wówczas próg wejścia – już teraz ustawiony na wysokim poziomie (dość powiedzieć, że nie uporało się z nim kilku recenzentów) – byłby dla nich nie do przeskoczenia. Musiałem wszystko uprościć tak, aby potencjalny fan piłki, nie mający z grami za wiele do czynienia, „wszedł” w Hat-Tricka możliwie gładko. Niuanse i smaczki musiały zaczekać.

Koniec końców, było warto. Na chwilę obecną dystrybuują nas dwa największe niemieckie około-futbolowe wydawnictwa, Kicker i 11Freunde, jak więc widać, pomysł wypalił. Co stanie się teraz, zważywszy, że dodatek do mechanicznie lekkich nie należy? Cóż, „pokopiemy”, zobaczymy; niemniej zawsze na ławce rezerwowych zostaje jeszcze „geekowa” brać, która ostatnimy czasy jakby ciut śmielej podchodziła do tematu planszowych/karcianych piłek – dość wspomnieć, że w te wakacje wsparto dwa takie projekty na Kickstarterze; trzeci jest w trakcie, a czwarty, nasz, w drodze.

GF4

Odi pisał swoją recenzję Hat-Tricka tuż  po historycznym zwycięstwie Polaków nad Niemcami. Miejmy nadzieję, że i ten występ Hat-Tricka na GamesFanatic przyniesie szcęście biało-czerwonym.

PODSUMOWANIE

I to z grubsza tyle. Na chwilę obecną polerujemy umiejętności, bo jest to „najcięższa silnikowo” kwestia; nie może być mowy o żadnych „gamebreakerach” czy „winning strategies”. Wygląda to tak, że gramy kolejne mecze w kolejnych, często skrajnych, konfiguracjach umiejętności i spłaszczamy ekstrema. Nie jest to zresztą pierwszy test tego typu – wszystkich anglojęzycznych zapraszam na htgame.co.uk bądź na profil Hat-Tricka na BGG, gdzie zamieszczam dosyć obszerne sprawozdania meczowe (wraz z wnioskami i przemyśleniami) z pucharu, jaki rozegraliśmy w czerwcu tego roku. Fani piłki na pewno odnajdą tam coś dla siebie. Pozostali, mogą zajrzeć z ciekawości, aby prześledzić proces tworzenia.

I to byłoby na tyle. Wszystkich miłośników kopanej i gier zapraszam do wgryzienia się w temat i wspierania projektu. Cena nie przekroczy najtańszego biletu na mecz reprezentacji Polski w tych eliminacjach, a otworzy przed Wami bramy na każdy stadion świata. Mam nadzieję, że wybierzemy się tam razem.

Patryk Kowalski

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

three × two =