Home / Aktualności / Orły i rakiety – pierwsza gra o współczesnym Wojsku Polskim

Orły i rakiety – pierwsza gra o współczesnym Wojsku Polskim

orly i rakiety zawartoscRozbity Pałac Kultury i płonące drapacze chmur centrum Warszawy, elektrownie rozbite ciężkimi bombami i burze ogniowe szalejące w dzielnicach największych miast Polski. Rosomaki, czołgi Twardy i Leopard z wolna ustępują pola znacznie liczniejszemu przeciwnikowi. Z niszczeniem kolejnych celów nie nadążają nawet obsługi doskonałych wyrzutni przeciwpancernych Spike. Jedynym frontem na którym Polacy są w stanie nawiązać w miarę równorzędną walkę z nawałą ze Wschodu jest powietrze.

Eskadry nowoczesnych F-16C wspierane przez MiGi-29 i sędziwe Su-22 wkraczają do akcji w najbardziej krytycznych miejscach pełniąc rolę języczka u wagi. Myśliwce uderzają w wyprawy nieprzyjacielskich bombowców, samoloty wielozadaniowe i szturmowo- bombowe pomagają w powstrzymaniu natarć idących na największe miasta. Czy Polskę da się obronić przed siłami podupadłego, ale jednak supermocarstwa? Wiele będzie zależało od reakcji NATO…

„Orły i Rakiety” to pierwsza gra planszowa podejmująca temat współczesnej wojny na terytorium Polski. Nareszcie można będzie sprawdzić w praktyce jakie możliwości ma nasza armia i czy jest w stanie obronić kraj, a przynajmniej utrzymać jego część zanim do akcji wkroczą sojusznicy. Gra skupiona jest przede wszystkim na walkach lotniczych nad Polską. Walki lądowe, operacje morskie, a nawet działania wojsk specjalnych także nie zostały pominięte ale stanowią jedynie tło do właściwej rozgrywki.

Gracz polski zarządza eskadrami samolotów posyłając je do boju w celu powstrzymywania wrogich ugrupowań lądowych (bombowce i samoloty szturmowe), zwalczania eskadr lotniczych przeciwnika (myśliwce) a także decyduje o wykorzystaniu naziemnych środków obrony przeciwlotniczej. Ponadto decyduje o kierunkach uderzeń przybywających Polakom z odsieczą eskadr natowskich. „Agresor” dowodzi siłami naziemnymi atakującymi poszczególne terytoria naszego kraju, wspiera natarcia lotnictwem i stara się zlikwidować polskie eskadry lub przynajmniej pozbawić je dogodnych lotnisk.

Pomysł gry opiera się na scenariuszach rozpatrywanych w polskich sztabach i trenowanych na poligonach, na wielkich ćwiczeniach polowych: Anakonda czy Dragon. Tak jak podczas prawdziwych symulacji uderzenia na Polskę są wyprowadzane z Bałtyku (desant), Okręgu Kaliningradzkiego i Białorusi, a głównym celem jest tak zwana polska „linia życia”: Górny Śląsk, Warszawa i Trójmiasto.

„Orły i rakiety” to – wbrew temu co sugerować może dość „ciężka” tematyka – to gra o dość prostej mechanice. Instrukcja ma wprawdzie aż 20 stron, ale połowę jej objętości stanowi anglojęzyczna wersja przepisów. Znaczną część zajmuje też „fluff”, głównie wypowiedzi pilotów, pozwalające wczuć się w atmosferę jaka towarzyszy walkom nowoczesnych odrzutowców oraz fragmenty powieści gdzie tematyka ta się przewija. Gra jest przeznaczona dla od 2 do 4 osób. Zasady zakładają niesymetryczność zadań obu graczy oraz różny wachlarz środków służących do ich realizacji. Dzięki temu emocje towarzyszące rozgrywce są zupełnie odmienne w zależności od strony, którą się prowadzi oraz obranej taktyki.

Komponenty gry zostały zaprojektowane z ogromną pieczołowitością oraz dbałością o detale i realia. Gra będzie wydana przez jedną z wiodących w Polsce drukarni zajmujących się produkcją komponentów do gier planszowych co gwarantuje dobrą jakość wykonania. Elementy gry to:

  • Instrukcja (dwujęzyczna),
  • zestaw 60 żetonów,
  • 3 talie kart (rosyjska, polska i reakcji opinii publicznej oraz NATO),
  • duża (70 na 50 centymetrów) plansza przedstawiająca Polskę i kraje ościenne.

Czas rozgrywki to około 60-90 minut. Premiera nastąpi późną jesienią tego roku. Dystrybutorem gry jest firma Wargamer.

 


 

Facebook Comments

21 komentarzy

  1. Avatar

    Dystrybutorem jest Wargamer. A ktoś jest twórcą? (czy może jest ta informacja ukryta gdzieś między wierszami)

  2. Avatar

    Autorem jest Maciej Szopa. Nazwa angielska gry to “Eagles & missiles”. Profil na FB: https://www.facebook.com/OrlyIRakiety

  3. Avatar

    Właśnie widzę wszędzie to “missles” i oczy mnie bolą. Poprawcie proszę 🙂

  4. Avatar

    U siebie poprawiłem 😉

  5. Avatar

    Takiego tematu na gruncie planszówek jeszcze nie było. Bardzo ciekawy pomysł, po cichu liczę, że wyjdzie z tego naprawdę zacna gra 😉

  6. Avatar

    No nie……. Czy gra jest sponsorowana przez jedyną słuszną partię z rusofobią ? A pojawienie się dzisiaj takiej informacji przy okazji wizyty pojednania Cyrylego już jednoznacznie jest podpadające.
    Jak dla mnie temat ciekawy ale zbyt jednoznacznie podany. Śmierdzi politycznie.

  7. Avatar

    elRojo, no bez przesady. Jedyny możliwy scenariusz na poważny konflikt zbrojny współczesnej Polski to walka ze ZBiRem.
    A z kim innym miała by walczyć wg Ciebie Polska w symulacji współczesnego konfliktu? Z państwami NATO?
    Za projekt trzymam kciuki. Ciekawe co z tego wyjdzie, niestety Autor nie udostępnia instrukcji.

  8. Avatar

    elRojo – a wszystkie gry komputerowe i filmy, w których Rosja jest “tym złym” też są polityczne? 😛 Wg mnie tematyka i pomysł super.

  9. Avatar

    ok – pomijając kontrowersyjny i jednostronny temat ( owszem jestem wstanie sobie wyobrazić innych agresorów , np interwencje wojsk niemieckich po przewrocie wojskowym w kraju, lub atak ultra nacjonalistycznej Ukrainy w celu odzyskania ziem za które UPA walczyła)to jeszcze mnie zastanawia nierealność tematu wyrażona w jednym zdaniu: “Jedynym frontem na którym Polacy są w stanie nawiązać w miarę równorzędną walkę z nawałą ze Wschodu jest powietrze” . No ludzie !!!! korzystając z ogólnie dostępnych źródeł te szanse to:
    Polacy: 48 F-16, 31 Mig29
    Rosjanie: 321 Su27, 281 Mig29, 190 Mig 31
    Czyli w zaokrągleniu 10 do 1.
    Sorki ale gdzie tu mówimy o szansach?
    Gra o takim temacie powinna z góry zakładać że nieba nad krajem nie obronimy i tyko zachód może nas obronić.

  10. Avatar

    Polskie lotnictwo na dziś: 48 f-16, 32 MiG-29, 32 Su-22 = 112 maszyn

    Rosja nie mogłaby rzucić na Polskę wszytskiego, ma jeszcze inne granice np. z takimi państwami jak Chiny czy Japonia. Pod kręgiem polarnym też musza trzymać to i owo choćby ze względu na groźbę ataku USA. Reasumując Rosja była by w stanie “wyasygnować” przeciw Polsce nie więcej niż 350 samolotów.

    Z drugiej strony, kto Ci powiedział elRojo, że w grze nie biorą udziału jednostki NATO?

  11. Avatar

    sir-kebab – z ponad 800 samolotów myśliwskich ( w poprzednim poście wymieniłem tylko najważniejsze rosyjskie i niestety wszystkie polskie samoloty – Su22 to przeżytek i się nie liczy w starciu, ponadto skąd taka ich liczba?) które posiadają w decydujący rejon rzucają mniej niż połowę ????
    Raczej wątpię – na terytorium olbrzymiego kraju nie zostawią większości sił biorąc pod uwagę że rozpoczynają konflikt z Europą ( NATO ).
    Oni też posiadają OPL i raczej na niej oparli by większość ewentualnej obrony (raczej by nie atakowali gdyby obawiali się realnego ataku w Azji).
    No jeszcze trzeba do liczby myśliwców rosyjskich dodać około 50 maszyn białoruskich – bo jak widzę na planszy z ich terenów też atak nastąpił.

  12. Avatar

    hehe. Su-22 to akurat podobny przeżytek jak Su-24 tyle, że lżejszy. Niech Cię nie zwiedzie jego sylwetka. Ja wiem, że przypomina MiG-21 ale to pozory. Te maszyny zaczęły pojawiac się w Polsce w 1985 roku, czyli wcale nie tak dawno.
    Co do obrony OPL w Rosji to jak zamierzasz bronic tak wielkie terytorium za pomocą punktowej obrony rakietowej? To nierealne, szczególnie przeciw takim zabawkom jak B-1 i B-2. Myśliwce przechwytujące i bombowce zdolne do błyskawicznej odpowiedzi na atak są więc niezbędne. Sprawdź też sobie jakim lotnictwem dysponuje Japonia. Tam po prostu muszą byc siły osłonowe. O Chinach chyba nie muszę pisac. Kolejna kwestia to ile rosyjskich samolotów pozostaje w stanie zdolnym do lotu. To wielka niewiadoma ale katastrofy w tym lotnictwie zdarzają się w każdym miesiącu. 2-3 lata temu musieli. Liczbę rosyjskich myśliwcó szacowałbym na 500, nie 800 do tego 200 interceptorów MiG-31, nieprzydatnych do walki z Polską

  13. Avatar

    Piszemy zdecydowanie nie na temat ale jeszcze tylko zaapeluje o poczytanie troszkę a nie pisanie fantazji własnych czy ocen – no chyba że sir Kebabie pracujesz w wywiadzie i to są dokładne analizy.
    To co można wyczytać choćby w powszechnie dostępnym medium (z którego korzystamy teraz) nie pokrywa się w żaden sposób z tym co piszesz.
    Co do Su-22 to miał być wycofany (gdyż jest przestarzały) w roku 2012, teraz piszą o roku 2015 gdyż brak kasy na następce.
    Ponadto co do OPL nie broni się całego kraju tylko cele strategicznie ważne i myślę że takie są w zupełności w Rosji bronione.
    Nie wiem co do tego ma Japonia czy Chiny – jak już to Chiny poparły by Rosję więc w zupełności szachowałyby lotnictwo Japonii i USA. ( patrz groźba inwazji na Tajwan)
    Wiec proszę o więcej pokory bo choć sam chciałbym żeby nasze lotnictwo było super i zdolne do obrony przed każdym zagrożeniem to niestety nie jest tak obecnie a nie docenianie Rosji już wielu na zdrowie nie wyszło ( Napoleon, Hitler)

  14. Avatar

    Proponuję Ci stronę globalsecurity.org NAjciekawsza jest ta tabela.
    http://www.globalsecurity.org/military/world/russia/av-main.htm

    Co do tego kim jestem i gdzie pracuję to może nie rozmawiajmy 😉

  15. Avatar

    elRojo -> Przepraszam, ale zestawienie proponowane przez Ciebie, w rodzaju: “Polska 80 maszyn vs Rosja 800 = Polska dostaje kopala w dupala” to raczej trudno uznać za poważne. Do tego swoją tezę popierasz pseudogeopolitycznym argumentem – cytuję – “Chiny poparły by Rosję więc w zupełności szachowałyby lotnictwo Japonii i USA. ( patrz groźba inwazji na Tajwan)”

    Długo by pisać, co jest z Twoją argumentacją nie tak. Podstawowa sprawa: maszyna nie równa się maszynie. Systemy elektroniczne, zasięg wykrycia, zasięg i skuteczność rakiet vs skuteczność środków samoobrony… To jedna ze składowych współczesnej walki powietrznej. Do tego masz wyszkolenie pilotów (np liczba godzin tzw rocznego nalotu), sprawność techniczną maszyn (BARDZO WAŻNE!), skuteczność środków wykrywania i opl, wreszcie taktykę. Plus cała masa składowych, o których nie wspomniałem. Rozważania w rodzaju: ‘jak oni zestrzelą nasze 80 maszyn kosztem swoich 80, to im zostanie jeszcze 720, a nam 0’, to można włożyć między bajki.

    Nie zapominajmy, że jesteśmy – było nie było – w Sojuszu Północnoatlantyckim (i – co nie mniej ważne – w Unii Europejskiej). Rzut beretem za granicą mamy niemieckie Eurofightery. Do tego szwedzkie i – w perspektywie – norweskie gripeny (nawet jeśli nie wezmą udziału w wojnie, to szachują siły ZBiRu na północnej flance), siły ukraińskie (to samo). W pobliżu Morza Czarnego – amerykańska flota (nawet nie mówię o lotniskowcach – istotniejsze są okręty podwodne z pociskami samosterującymi – podobnie jak na Morzu Północnym), po jakimś czasie maszyny sojusznicze z lotnisk rumuńskich, węgierskich…

    Co do tego szachowania USA przez Chiny – to już szybciej Rosję zaszachuje Gruzja.

    Fajnie, że się interesujesz i przejmujesz, ale to naprawdę nie jest takie łatwe, i 2+2 nie zawsze równa się 4.

  16. Avatar

    No cóż – bez sensu jest pisanie tutaj w tematach nie związanych z grami, to co piszecie jest prawdą i raczej przemawia za moją argumentacją bo rzeczywiście wszystko nie jest takie proste iż można byłoby założyć że mamy szanse w powietrzu.
    Rosja nie zaatakuje Polski dopóki istnieje realne zagrożenie że wesprze ją NATO a w szczególności jeden jego członek czyli USA. Jeśli zakładamy że do tego by doszło to w sytuacji w której nie było by szans na wsparcie USA z jakiś powodów ( których notabene też można wymyślić kilka ).
    Nasze lotnictwo (samotnie) kontra rosyjskie to coś jak wrzesień 39 tylko że trwałoby to ze względu na realia współczesne znacznie krócej.
    Chyba że konflikt rzeczywiście byłby Rosja kontra NATO a Polska byłaby fragmentem większej ofensywy.
    Ciesze się że jesteście nastawieni patriotycznie, sam mam taką postawę ale daleko mi od radosnego Hurrra i wiary że gartka może pobić dziesiątki.
    I tyle w tym temacie, więcej nie dam się wywołać – bo to nie miejsce na takie dyskusje.

  17. Avatar

    Ależ w grze – z tego co czytam – pomoc NATO ma być uwzględniona.

    Nikt tu nic o patriotyzmie nie pisał, zwłaszcza że patriotyzm to raczej znajduje się na przeciwnym biegunie w stosunku do rzeczowej i trzeźwej oceny sytuacji 🙂

  18. Avatar

    Ciekawe czy dyskusja z użyciem podobnych argumentów toczyła się przed wybuchem drugiej wojny światowej (szczególnie dotyczy to uczestnictwa w różnego rodzaju “sojuszach” czy “paktach”). Abstrahując od gry, która może opisywać różne scenariusze, nawet te najbardziej fantastyczne.
    W ramach ciekawostki mogę dodać, że planszowe gry wojenne tworzone w latach 70tych, których tematyką był konflikt NATO vs UW były popsute, bo zawsze wygrywał UW 🙂

  19. Avatar

    @Clown. Jeden jedyny raz byliśmy w winning team i co? I wojny nie było. 😛

  20. Avatar

    @Ozy – bo jak nie urok to… wiesz co 😛

  21. Avatar

    Darth Stalin na GiS podał pomysł na dodatek, wg scenariusza z: http://www.jamestown.org/single/?no_cache=1&tx_ttnews%5Btt_news%5D=35558
    Co nam będa bombardować Warszawę, lepiej my lećmy na Mińsk. 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

3 − 1 =