Home / Aktualności / Gry planszowe a kodeks karny skarbowy

Gry planszowe a kodeks karny skarbowy

kodeks karny skarbowy 5.640x480Za radą przyjaciela, zajrzałem dzisiaj do Kodeksu Karnego Skarbowego, który do tej pory kojarzył mi się raczej z unikaniem płacenia podatków niż z grami planszowymi. Tam jednak natknąłem się na rozdział 9, zatytułowany “Przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe przeciwko organizacji gier i zakładów wzajemnych”, a w nim na artykuł 110a §1.

Kto, wbrew przepisom ustawy, zleca lub prowadzi reklamę lub promocję gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych lub gier na automatach, umieszcza reklamę takich gier lub zakładów lub informuje o sponsorowaniu przez podmiot prowadzący działalność w zakresie takich gier lub zakładów, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.

Jak się okazuje, artykuł ten można zastosować także do gier planszowych, gdzie występują kości lub karty – ich wizerunek (np. na ulotce, plakacie, itp.) można uznać za niedozwoloną reklamę zgodnie z ww. opisem. Zadziwiający jest brak konkretnej definicji tych gier – można pewnie słusznie założyć, że ustawodawca miał na myśli gry hazardowe (a więc takie, w których płaci się za udział w grze, w nadziei wygrania nagrody) – jednak słowo “hazard” nie pada ani razu w tej ustawie. Definicję gier losowych znajdziemy w Ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych. O ile gry w karty wymienione są tam konkretnie po nazwie (black jack, poker, baccarat), o tyle “gry w kości” nie mają żadnego dodatkowego opisu. Dodatkowo, w ustawie tej istnieje Art. 29. “Zakaz reklamy wybranych gier”, który dosyć dokładnie określa czym jest “reklama gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych lub gier na automatach” i znajdziemy tam “publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych lub symboli graficznych i innych oznaczeń z nimi związanych”. Trudno zgadnąć, czy w tym przypadku wizerunek kostek do gry jest takim symbolem graficznym w rozumieniu ustawy, czy nie.

Co ciekawe, osoba reklamująca podlega wyższej karze niż osoba, która “w celu osiągnięcia korzyści majątkowej trudni się sprzedażą losów lub innych dowodów udziału w grze losowej, zakładzie wzajemnym lub grze na automacie” (art. 110).

Jeszcze bardziej fascynujący jest artykuł 110b:

Kto umożliwia osobie, która nie ukończyła 18 roku życia, udział w grze losowej innej niż loteria promocyjna lub fantowa, w grze na automacie lub w zakładzie wzajemnym, podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.

Czy to oznacza, że powinno się karać rodziców grających z dziećmi w chińczyka?

PS: Jedna z zaprzyjaźnionych firm z branży otrzymała informację o postawieniu w stan oskarżenia w związku z art. 110a §1, nie są to więc abstrakcyjne dywagacje. Mam nadzieję, że wszystko skończy się pomyślnie, a urzędnicy i/lub sąd wykażą się odrobiną zdrowego rozsądku przy rozpatrywaniu sprawy.


 

Facebook Comments

18 komentarzy

  1. Avatar

    Dobrze, że w logo GRAMY nie ma żadnej kostki (meepli ustawa nie uważa na szczęście za groźne).

    No ale Kostek, Rzuć Kostką, Plantacje, czy nawet Gralicja, powinny się ju,z chyba zrzucać na prawników… ;]

    Czyli rozumiem, że prokuratura z urzędu postawiła branżową firmę w stan oskarżenia?

  2. Avatar

    Art. 110b sam w sobie brzmi groźnie, na szczęście w Ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych — jest definicja gier losowych i chińczyk do nich nie należy 🙂

  3. MichalStajszczak

    Ustawa miała zapewne dotyczyć gier o pieniądze ale została sformułowana tak, że można ją zastosować do wszystkich gier. Jeżeli prokuratura zobligowana jest do wytaczania takich spraw “z urzędu”, to można się spodziewać, że takie sprawy będą zakładane po czym prokuratury albo sądy będą je umarzać. Chociaż artykuł 2 cytowanej przez Nataniela ustawy o grach losowych wyraźnie mówi, że “Grami losowymi są gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku”, więc dopóki zwycięzca nie dostaje nagrody pieniężnej ani rzeczowej, naruszenia prawa nie ma.

  4. Avatar

    Michał, nNie można jej zastosować do wszystkich gier. Sprzedając planszówkę nie sprzedajesz “gry o wygrane pieniężne lub rzeczowe” (art 2 ustawy). Jak sądzę jedyny problem to promowanie elementów nawiązujących do gier hazardowych/losowych – kostek i klasycznych kart.

  5. Avatar

    Zgodnie z art. 2 ustawy, grami losowymi są gry o _wygrane_pieniężne_lub_rzeczowe_, których wynik w szczególności zależy od przypadku, a warunki gry określa regulamin.

  6. MichalStajszczak

    W międzyczasie przeczytałem fragment ustawy i dodałem do poprzedniego komentarza ostatnie zdanie. Oczywiście planszówek czyli np. chińczyka, a nawet recenzowanej ostatnio gry Troyes ustawa nie dotyczy, ale przecież sklepy z planszówkami mają też zazwyczaj w ofercie kości do gry. I teraz może być problem – czy sprzedaż i reklama samych kostek nie będzie naruszała tej ustawy?

  7. Avatar

    Zawsze mówiłem, że nie warto wprowadzać losowości do gier planszowych. 😉

  8. Avatar

    Jak spojrzę na lewą kolumnę GF, to widzę, że logo Gry Roku również zawiera kostki. Promocja hazardu jak nic! A co za tym idzie, to by oznaczało, że wszystkie gry z nadrukowanym logiem Gra Roku również popełniają przestępstwo 😉

  9. Avatar
    dominusmaris

    Myślę, że chodzi wyłącznie o reklamowanie usługi hazardowej. Jeśli ktoś da ogłoszenie
    ,,Zapłacę za zakopanie zwłok” to będzie to
    co innego niż ,,Zapłacę za zakopanie
    kompostu” a handlarz nożami nie jest handlarzem bronią.
    Jeśli chodzi o nasz grunt myślę,że znamion
    ustawy nie wypełnia nawet dostawca kości do
    kasyna. Tu chodzi wyłącznie o świadczenie
    usług hazardowych i żadne inne podmioty nie
    są objęte tymi przepisami.

  10. Avatar

    Nataniel napisał, że w kodeksie karnym skarbowym nigdzie nie występuje słowo “hazard”. Otóż, kolega wprowadził czytelników w błąd. Omawiany Rozdział 9 ustawy nosi tytuł: “Przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe przeciwko organizacji gier hazardowych”. Sklepy nie organizują gier hazardowych. Sprzedają zestawy do pokera, ale to nie jest organizowaniem gier. Konwenty raczej też nie organizują gier hazardowych, chociaż loteria fantowe podlegające ustawie już na konwentach miały miejsce. Na szczęście w loteriach fantowych mogą brać udział osoby poniżej 18 roku życia.

  11. Avatar

    Gdy sprowadzałem do sklepu w 2001 roku gry Games Workshop w tym startery do Warhammer FB które zawierały kostki k6 do gry, musiałem uzyskać zgodę ministerstwa o którą zwracałem się na pismie, zaświadczając że kostki nie bedą użyte do hazardu. Bez tej zgody paczki nie chcieli puścić celnicy. Tak więc z tymi kostkami to nie żarty.

  12. Avatar
    Lord Voldemort

    Hm… A co jeśli w grze występują nie tylko kości, karty ale także “pieniądze”?
    Co prawda są to wymyślone waluty, ale czasem wręcz przepięknie wydrukowane…

    Inną kwestią czekającą na rozstrzygnięcie w doktrynie prawa jest, czy np. RftG albo 51 State to “gry w karty”?

    Nic to, niechybnie przyjdzie się nam umawiać na granie na cmentarzach 😛

    P.S. Tak na serio, to czytając art. 110a par. 1 KKS nie można pominąć pierwszych slow “Kto, wbrew przepisom ustawy…”. Musi istnieć norma zakazująca jakiegoś zachowania, żeby mogla istnieć norma karząca ta zachowanie.

    Póki co planszówki i karcianki nie są zakazane. A więc śpieszmy się grać w gry, bo tak szybko może się nimi zainteresować prokurator 🙂

  13. Avatar
    scheherazade

    “…bo tak szybko może się nimi zainteresować prokurator” – nie dyskryminujmy prokuratorów, może oni też chcą pograć w planszówki? 😉 Wierzmy jednak, że w prasie będą takie teksty: “Prokurator zainteresował się planszówkami… kupił od razu 3 pudełka”. 😀

  14. Avatar
    Lord Voldemort

    Już nie mogę się doczekać na bannery o treści: Prokuratorom polecamy: Mr. Jack oraz Mr. Jack in New York 😀

  15. Avatar

    Planszówki być może pod tą ustawę nie podpadają (chociaż kto tam wie) ale już np. taki poker podlega. W myśl tej ustawy granie z kumplami w swoim domu w pokera na pieniądze (a wiadomo, że granie na zapałki to już nie ten fun) jest przestępstwem, wypowiadał się na ten temat kiedyś rzecznik czy jakiś inny urzędnik ministerstwa. Dozwolona jest tylko gra w kasynach, a w każdym innym miejscu (w tym w domu) już nie i jest to zagrożone karą bodajże do 3 lat więzienia czy coś takiego. Nieważna jest nawet stawka, może to być i 50gr bo (jak podkreślał urzędnik) przestępstwem jest sam czyn. Ta ustawa jak dla mnie to kolejny bubel zafundowany nam przez polityków. Oczywiście poker to hazard i należy go zabronić, ale taki totolotek to już żadnym hazardem nie jest (no bo państwo na nim zarabia).

  16. Avatar
    Witold Janik

    Przypominam sobie fragmenty “Za Chwilę Dalszy Ciąg Programu” i jakoś mi się skojarzyło 😀 http://youtu.be/3DxBa7tO-zo

  17. MichalStajszczak

    Chyba to wszystko zależy od interpretacji, stosowanej przez różnych urzędników. elRojo miał w 2001 roku problemy z importem zwykłych kostek k6, podczas gdy inne firmy bez żadnych problemów sprowadzały wówczas nie tylko zwykłe k6, ale nawet “kostki pokerowe” i w dodatku kostki te były wtedy obciążone preferencyjną stawką VAT, jak inne zabawki, podczas gdy na karty do gry obowiązywał VAT podstawowy i dodatkowo akcyza

  1. Pingback: Daj mi grę a ja znajdę ci paragraf... » RPGamer

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

18 − 14 =