Home / Aktualności / Norymberga – rzut okiem 2

Norymberga – rzut okiem 2

SpiewarenMKontynuuję rzut okiem na gry, które udało mi się “poznać” w Norymberdze.

Dixit – Odyssey. Dixit to jedna z moich ulubionych gier imprezowo-rodzinnych. Mam podstawkę, mam dodatek, więc z ciekawością poszedłem dowiedzieć się, co daje dodatek nr 2. W jego skład wchodzą nowe karty (84), plansza punktacji – nie trzeba używać pudełka z podstawki, 6 drewnianych królików (pionków) i specjalne żetony do oznaczania na co głosujemy. Żetony różnią się od tych z podstawki, jest ich (chyba) 12, na każdym jest 12 dziurek na których wskazujemy kartę na którą głosujemy. Z powyższego wynika że grać można będzie bez podstawki, a jeśli ją mamy to bawić możemy się już w 12 osób. Bardzo się z tego cieszę, bo takie rozwiązanie powinno być już w pierwszym dodatku. Jedyne czego się boję to ceny, wiadomo, Dixit to droga gra…

dxit od

Dixit odyssey - zdjęcie Daniel Danzer

Cargo Noir – przeważnie gdy przechodziłem obok tej gry, prowadzący stoisko opowiadali o niej po… niemiecku. W końcu ostatniego dnia mojego pobytu trafiło mi się puste stanowisko. Poprosiłem znajdującą się obok panię o wytłumaczenie zasad… ale ich nie znała i zawołała kolegę. Ten znał… niewiele więcej :D, dodatkowo nie znał angielskiego. No więc zaczęliśmy zabawę w ślepego prowadzącego głuchego 😀 Pan znający zarys zasad opowiadał o nich (coś po niemiecku łapię, ale niewiele), następnie pani tłumaczyła na angielski (jej angielski był chyba gorszy do mojego mówionego – sporo czytam w tym języku, ale mówię rzadko).

cargo p

Zdjęcie - W. Eric Martin

Cargo Noir należy do gatunku worker placement, w grze gracze rozstawiają swoje pionki – stateczki – w różnych miejscach na planszy, dzięki temu zdobywają zasoby, bonusy i chyba czasami pieniądze. Zasoby wykładamy na swojej planszy (każdy taką posiada), staramy się tworzyć zestawy, dostajemy za nie pieniądze. Za pieniądze kupujemy karty, które przynoszą nam punkty zwycięstwa. Gdy spytałem o bonusy, pan z rozwalającą szczerością stwierdził że nie wie co dają. Gdy spytałem o długość partii też nie wiedział… na planszy zauważyłem jakiś tor z 10-12 pozycjami… spytałem czy to nie liczba tur… pan się ucieszył, bo to było to 😀 Ogólnie jak to u Days of Wonder bywa, gra wygląda bardzo ładnie, jaka będzie… zobaczymy, nic nowatorskiego w niej nie zauważyłem, ale też nie wiem czy to co się dowiedziałem dotyczy tej gry 😉

cargo

Zdjęcie - Danger Mike

Die Burgen von Burgund – i znowu trafiłem na tłumaczącego niezbyt dokładnie. Chciałem bliżej poznać grę, nie ze względu na siebie (aż takim fanem Felda nie jestem), tylko dla WC – który poprosił mnie o to… mógłbym opisać co się dowiedziałem, ale Tycjan umieścił link do zasady i odsyłam Was tam… na pewno dowiecie się więcej 😉

Burgund

Zdjęcie - W. Eric Martin

Abtei der Rätsel – a to ciekawostka, gra z Kosmosu o której nic wcześniej nie słyszałem, która wyglądała na grę dedukcyjną… która podobno inspirowana była Imieniem róży. Gdy w końcu postanowiłem się coś o niej dowiedzieć, nikogo wolnego nie było w pobliżu… a potem… zapomniałem. Mimo to gra wskoczyła gdzieś na mój celownik, gdy będzie okazja na pewno z chęcią ją poznam.

abtei

Zdjęcie - W. Eric Martin

Łamigłówki. Na stoisku Granny/Smarta oraz Think Fun-a można było zapoznać się z kilkoma nowymi łamigłówkami. Ponieważ uwielbiam tego rodzaju zabawę, więc kilku przyjrzałem się bliżej… Smart (a w przyszłości myślę że i Granna) pokazał między innymi Pingwiny i Troję.

Troy

Nowe łamigłówki Smarta

W Troi na małej planszy w odpowiedni sposób (zależny od zadania) rozkładani są wojownicy atakujący i broniący. Zadaniem gracza jest takie rozłożenie specjalnych (kształtem) murów, by otoczyć nimi broniących, a do środka nie wpuścić atakujących. Łamigłówka jest ciekawa, ładna, należy raczej do tych trudniejszych.

Pingwiny

Rewelacyjne Pingwiny

Pingwiny to mój hit łamigłówkowy tych targów. Pojedyncze zadanie to szachownica, na której pokazane są pola, gdzie mają znaleźć się pingwiny. Te znajdują się na płytkach polyomino… i trzeba je odpowiednio dopasować. Przypomina to trochę zasady innej łamigłówki – Blokady, tylko że w Pingwinach pojedyncze polyomino może ulec pewnym modyfikacjom… można zmienić (w pewnych granicach) jego kształt! Przez to łamigłówka robi się trudna, wydaje mi się jedna z najtrudniejszych tego rodzaju. Bardzo mi się spodobała 🙂 Z Think Fun-a poznałem dwie inne zabawy.

Tilt 1001 LoResSpill

Innowacyjny Tilt

Pierwsza – Tilt – wygląda na zręcznościową. Łamigłówka to rodzaj pochylni, na której umieszczane są ruchome elementy oraz kilka blokad. Zadaniem jest takie manipulowanie pochylnią (w 4 kierunkach), by wspomniane ruchome elementy zostały wrzucone do dziurki znajdującej się na środku łamigłówki, w odpowiedniej kolejności. Niestety za mało się nią bawiłem by ją ocenić, ale pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Drugą łamigłówką jaką poznałem były zadania szachowe na kawałku szachownicy! Oczywiście to uproszczenie. Wyobraźcie sobie fragment szachownicy, na którym należy umieścić kilka bierek, a celem jest takie ich zagrywanie by została jedna. Bierki poruszają się zgodnie z szachowymi zasadami, wszystkie są w jednym kolorze, nie wiemy która ma zostać. Miła pani ze stoiska tłumacząc mi zasady wspomniała, że nikt jeszcze nie rozwiązał zasad z kategorii ekspert. Należało to zmienić. Nie jestem miłośnikiem szachów, ale… lubię to rozwiązywanie problemów w głowie. Grając w go, trzeba to robić ciągle… więc czułem się jak ryba w wodzie. Na początek dość szybko rozwiązałem wybrane proste zadania, potem średnie, ku zdziwieniu pani trudniejsze… w końcu dała mi do rozwiązania pierwsze eksperckie. Niestety nie udało mi się za pierwszym razem – gdzieś coś namieszałem, ale drugie podejście zakończyło się sukcesem. Pani opadła szczena ;-), a ja opuściłem stoisko z parującym mózgiem 😀 Solitaire Chess! – tak nazywa się ta łamigłówka – bardzo polecam!

solitaire chess ipad

Na stronie Thinkfuna można spróbować rozwiązać kilka zadań

Jak widać z powyższego zdjęcia, Solitaire Chess dostępne jest już między innymi na iPhony.


 

Facebook Comments

5 komentarzy

  1. Avatar

    dziwna sprawa z tymi tłumaczącymi :/
    (drobne literówki ‘nie wiele’, ‘link do zasady’)

  2. Avatar

    ja raczej się spodziewałem, że tak będzie z tym tłumaczeniem gier po tym co Cnidius opowiadał o Norymberdze w jednej z planszostacji

    tu się biznes robi panie a nie zajmuje takimi duperalami jak przepisy gier.. phi…

  3. Avatar

    Interesujący przegląd…

    Pytanie natury językowej – polyomino? Czy nie powinno się pisać polimino? Znaczy “wiele najmniejszych”.

  4. MichalStajszczak

    Na targi do Norymbergi przyjeżdżają głównie przedstawiciele sklepów czy może nawet sieci handlowych. Dla nich istotne sa takie informacje jak cena, wielkość, kształt i wygląd pudełka, dla kogo gra jest przeznaczona, jakie będzie miała wsparcie reklamowe itp. Co do przepisów, to istotne może być tylko, ile stron ma instrukcja.

    A co do nazwy “polyomino”, to faktycznie po polsku powinno mówić się “polimino”. Ale ponieważ jest to wyraz znany tylko bardzo nielicznym, wciąż nie został spolszczony

  5. Avatar

    Nie byłem pewny czy polimino i dlatego zdecydowałem się na polyomino. Dziękuję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

12 − 1 =