Home / Aktualności / Games Fanatic na Facebooku

Games Fanatic na Facebooku

facebookObecnie raczej już nie wypada nie posiadać profilu na Facebooku zwłaszcza jeżeli chce się mieć jak najbliższy kontakt – jak w naszym wypadku – z czytelnikami. W zamierzeniu nie ma to być tylko kopia wpisów z głównej strony GF. Bardziej chcemy żeby informacje, które znajdą się na naszej tablicy były ich uzupełnieniem. Będziemy tam umieszczać również wiadomości, które z jakiegoś powodu nie nadają się na oddzielny wpis na GF, ale są powiązane tematycznie z naszym hobby i warto o nich zakomunikować. Zapraszamy na naszego Facebooka 🙂


 

Facebook Comments

26 komentarzy

  1. Veridiana

    Ja nie mam konta na facebook’u… gorzej! ja na tej stronie nigdy nie byłam!! ;))))

    ale chyba wreszcie mam powód zajrzeć…

  2. Avatar

    Ja też nie mam konta ale….. nie będę miał dalej… Mam nadzieję że nie zmniejszy to ilości artykułów na gamesfanatic.pl

  3. Avatar

    No to jest nas troje, powiedziałbym 3:0
    Wielki Brat wyciąga swe dłonie wszędzie, nie dajmy się 😉

  4. Avatar

    Przyłączam się do grupy bezFejsbukowców:)
    Tzn mam profil dla mojego videocastu, ale wkradam się na konto dziewczyny 🙂

  5. Avatar

    Nie dajmy się Wielkiemu Bratu!

    Ja na przykład nie używam wyszukiwarki Google. Co tam. Ja nie używam żadnej wyszukiwarki, bo ONI będą widzieć czego szukam! Jacy ONI? Nie wiem. Dlatego nazywają się ONI!

    Jak szukam jakiejś informacji to od razu staram się w pasku wyszukiwarki trafić w adres strony. Np. jak szukam przepisu na kotlet schabowy to wpisuje kotletschabowy.pl, potem kotletschabowy.com itd. Albo wchodzę na stronę którą znam (np. GamesFanatic) i patrzę czy nie ma tam żadnych linków zbliżonych do kotleta schabowego. Nie musi być dokładnie, ale bliżej. Na przykład klikam na recenzje Vinhos. To już bliżej kotleta schabowego. Tam patrzę czy nie ma linków na inną stronę, może już kucharską itd. itd. Nie dajcie zbierać o sobie informacji przez ONICH! Aha! I oczywiście konta w banku też nie mam. Przez ONICH!

    P.S. To taki wieczorny żart ;).

  6. Avatar

    Ja facebooka mam, ale właściwie się dla mnie nie sprawdza oprócz utrzymania znajomości i przypominania o urodzinach (chociaż może to nasza-klasa, już mi się mieszają).
    Do śledzenia treści z witryn lepsze jest wykorzystanie RSS. Po co wchodzić na kilka wersji gamesfanatica, żeby mieć pełen obraz witryny?
    Jeśli informacje na facebooku nie mają być powtórzeniem treści z głównego wątku strony, a miałyby być ciekawe, to mogłyby się pojawiać w boksie z boku strony – a’la blip. Jeśli ich tu nie będzie, to trochę szkoda się za nimi uganiać po innych portalach.
    Chyba, że będą to unikalne wpisy typu “mój schabowy ma kształt hexagonu”, wtedy będę wdzięczny za ich pominięcie na tej stronie 😛

  7. Avatar

    Mi nie chodzi o NICH, ale Blip (napisałem o tym, żeby wyrwać ewentualne kontrargumenty argumenty rozmówcom) jest wystarczającą formą ekshibicjonizmu na jaką mam ochotę i facebook to dla mnie przegięcie.
    Nie chcę pokazywać moich zdjęć, być oznaczanym w jakichś albumach i wraz z grupą setek “przyjaciół” przeżywać jakieś zdjęcia, wydarzenia, czy zmiany statusu na “w związku” (albo na odwrót). Gdyby założył konto na fb, znalazł swoich znajomych z różnych kręgów to potem byłbym zmuszony wielu z nich zablokować, bo piszą bzdety i szukają uwagi w sieci za wszelką cenę.

    Ale zapytam się zaraz Oli czy mogę dodać gamesfanatic na jej koncie do lubianych 😉

  8. Avatar

    Jestem dumnym dinozaurem. Nie mam konta (nawet jakiejś maupki). Być może uda mi się bez niego wymrzeć. Amen.

  9. Avatar

    @elmotoja: “Po co wchodzić na kilka wersji gamesfanatica, żeby mieć pełen obraz witryny?”
    To nie ma być kolejna wersja GF tylko uzupełnienie. Np. informacje na FB o instrukcji lub FAQ to właśnie dobre miejsce, bo tak albo w ogóle by się to nie pojawiło albo tylko w komentarzach do jakiś wpisów, a nie każdy ma RSS z komentarzy.

  10. Avatar

    nie mam nic przeciwko facebookowi ale osobiście nie mam zamiaru z niego korzystać. I chciałbym jednak wiedzieć że na gf są wszystkie informacje a nie że na siłę musiałbym patrzeć na kolejne strony lepiej jest tak że to co ważne jest tylko tu lub tu i tu to samo.

  11. Avatar

    A ja tam korzystam z FB, ale bez przesadnego ekshibicjonizmu. Uważam, że warto.

  12. Avatar

    Dla tych co nie mają FB: 86 osób już lubi GamesFanatic :D.

  13. Avatar

    Ja tez nie mam konta na FB. Nie mam takiej potrzeby – praktycznie wszyscy moi przyjaciele i znajomi są na miejscu. Jesli chcę, jade do nich. Czesto się wspólnie widzimy.

    Natomiast rozumiem, że jesli przyjaciele się rozpierzchli po świecie, albo jeśli ktoś ma znajomych z zagranicy (z jakiejś wymiany, studiów itp), wtedy FB jest niezłym narzędziem utrzymywania wspólnego kontaktu.

    Dla takiego serwisu jak GF konto na fejsie tez może być przydatne. Raczej nie zastąpi właściwego serwisu, będzie natomiast kolejną formą promocji GF i naszego hobby 🙂
    Reasumując: nie ma co się na to zrzymać 🙂

  14. Avatar

    Dwie rzeczy musiały się zdarzyć. GF musiał w końcu dorobić się strony na FB (dzięki Tycjan) i musiała się zawiązać w związku z tym Koalicja Bez Fejsa (KBF) ;-). Nie ma sensu się oburzać, FB to po prostu narzędzie do komunikacji, a nie ideologia czy styl życia. Mnóstwo ludzi zagląda tam wiele razy każdego dnia. Na GF wchodzą jak im się przypomni, RSS nie używają, bo to zbyt technologiczne. Zalajkują (taka mała Geko-prowokacja) GF chętnie i będą mieli na bieżąco wgląd w to co się tu u nas dzieje – dzięki temu łatwiej do nich będzie dotrzeć i przebić się z planszówkami do ich świadomości na co dzień. To chyba dobrze, nie?

  15. MichalStajszczak

    Ja też uważam, że nie ma co się oburzać (no chyba, że cały Games Fanatic zostanie tam przeniesiony i bez zarejestrowania się na FB nie da się wchodzić na forum).
    Są osoby, którym FB nie jest do niczego potrzebny, ale są takie, które wchodzą na niego kilka razy dziennie. Jeżeli teraz bedą też częściej korzystać z informacji o planszówkach, to chyba dobrze.
    PS. Były prezydent Tunezji nie docenił Facebooka i źle na tym wyszedł.

  16. Avatar
    dominusmaris

    Mimo wszystko te narzędzia mogą być bardzo niebezpieczne. To tak jakby powiedzieć że komputer to nic strasznego. Niby nie, ale ile zła może wyrządzić? Weźmy taki przykład sf. Na googlu po wpisaniu ,,gra planszowa” na pierwszych 1000 witryn wszystkie to gra na M, której nazwy nie wymawiamy (Voldemort nie jest na M). Wyobraźcie sobie jakie to może mieć konsekwencje. Panowanie nad informacją tak tą zbieraną (FB) jak i rozpowszechnianą (google) może mieć kapitalne znaczenie.
    Nawet jako gracze planszowi możemy to zauważyć a co dopiero w realnym świecie.
    Do tego obie instytucje są w rękach ludzi którzy należą do narodu, którego wymienienie sprawi, że zostanę oskarżony o antysemityzm. Co z tego? No, niby nic.
    Ale jednak, znowu oni 😉

  17. Avatar

    Hastur też nie jest na M 🙂

  18. Avatar
    dominusmaris

    Nie czytałem Lovecrafta, ale faktycznie bardziej ,,grywalne” porównanie.

    Skoro nie czytałem Lovecrafta, skąd wiem że
    to z Lovecrafta?
    Z Googla 🙁

  19. Avatar

    No i tego należało się spodziewać. Na FB informacje o nowej grze Kramera, o dodatku do 7 Cudów. Na GF nic. Wychodzi na to, że aby być na bieżąco trzeba zaglądać w kilka miejsc 🙁 Cóż … kolejne ułatwienie w wirtualnym świecie …
    P.S. Nie wiem co takiego super jest w FB – kolejna moda ?

  20. Avatar

    Ależ oczywiście, że tego trzeba było się spodziewać. Odkąd GF wszedł na FB pojawiło się dużo więcej wiadomości niż te, które wymieniłeś.

    Super w FB jest to, że w jednym miejscu mam informacje ze Spiellust, GamesFanatic, podcastu Wookiego, Portalu, Rebela, Planszomanii, Krainy Planszówek, wielu innych miejsc oraz znajomych.
    Przy tym wszystkim… uwaga dla wszystkich ANTY-facebookowców!… uwaga!… nie udostępniłem ŻADNEGO zdjęcia i ani razu nie aktywowałem swojego statusu (dla zainteresowanych napiszę, że teraz piję herbatę). Korzystam w takim zakresie jaki mi odpowiada, tak więc wszystkie uwagi o ekshibicjonizmie, kontroli umysłu i co tam jeszcze są dla mnie z palca wyssane ;).
    Trzeba tylko zmienić nastawienie z FB to ZŁOOOOOO, bo TAAAAK! Nawiasem mówiąc moja babcia uważa, że Internet to ZŁOOOO i DIABEEEŁ! I korzystać z FB w zakresie jaki jest każdemu odpowiedni, bo to fajne narzędzie jest do niektórych spraw. Wszystko z umiarem.

  21. Avatar

    Spokojnie spokojnie 😉

    Na GF nie będzie publikowany każdy mini news – jak tylko zbierze się tego więcej będzie to też publikowane na GF (jak np najnowszy wpis)

  22. Avatar

    Ostatecznie wszystko będzie widoczne na GF, mamy plany na kolejne zmiany na stronie = będzie jeszcze większe ZŁO 😉

  23. Avatar

    A może po prostu dodajcie widget facebooka po prawej stronie i wszyscy będą zadowoleni.

    Gdyby GF udostępniał wszystkie jednozdaniowe informacje na stronie to dopiero byłby burdel 🙂

    @Banan: fb to taka moda, jak moda na komórki. Facebook przydaje się m.in. do bycia na bieżąco i innych 🙂

  24. Avatar

    @Tycjan: będzie się otwierała strona GF na której będzie tylko okienko z widokiem profilu GF na FB 😉

    @edrache: pożyjemy, zobaczymy 😉 FB nie jest pierwszy http://wyborcza.biz/biznes/1,101660,9031929,MySpace_,,ga,,4.html i raczej na pewno nie ostatni. Podobnie zresztą jak Nasza-klasa, która się stacza czy trochę z innej beczki MTV, które już dawno sięgnęło dna.
    Pozdrawiam

  25. Avatar

    Ja też jestem zdania, że GF jako-jakby nie patrzeć-czasopismo, z numerem ISSN nie powinno być zarzucane mini newsami, za to FB się idealnie do tego nadaje 🙂

  26. Avatar

    @Banan: idąc dalej, to ciekawe kiedy GF się stoczy? 😉 Upadki takich serwisów najczęściej spowodowane są złymi decyzjami, więc to nie reguła, że duży serwis upada 🙂

    A jeśli nawet, to należy wykorzystać go jak najbardziej się da a potem zostawić, jak już jest nieprzydatny 😀

    To tyle OT

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

16 + five =