Home / Aktualności / Świat Dysku wg Martina Wallace’a

Świat Dysku wg Martina Wallace’a

Jestem olbrzymim fanem sir Terryego Pratchetta i jego Świata Dysku. Jeżeli ktoś nie zna tego cyklu książek to opowiada on o magicznym świecie – płaskim, niesionym na grzbiecie 4 słoni, stojących na skorupie żółwia Wielkiego A’Tuina. Pomimo wszechobecnej magii Dysk bardzo przypomina nasz okrągły świat.

Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł na grę osadzoną w największym mieście Discworldu czyli Ankh Morpork. Najwyraźniej pomysł mogę odłożyć do szuflady – wyprzedził mnie mój imiennik – Martin Wallace.

W grze tej każdy z graczy będzie posiadał jakiś sekretny cel do zrealizowania. Aby wygrać będziemy budować budynki, umieszczać postacie na mapie Ankh Morpork, a wszystko to za pomocą 132 unikalnych kart. Każda z nich przedstawiać będzie, którąś z postaci ze Świata Dysku, a samą kartę będzie można wykorzystać podobno na wiele sposobów.

Gra szykowana jest na targi Spiel w roku 2011 – właśnie wskoczyła na moją listę zakupów na pozycję “Must Have”. Żałuję tylko, że za grafikę nie będzie odpowiadał Paul Kidby – obecnie główny rysownik wszelkich okładek do książek Terryego Pratchetta.

[źródło: BGN]

16 komentarzy

  1. Avatar

    “Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł na grę osadzoną w największym mieście Discworldu czyli Ankh Morpork. Najwyraźniej pomysł mogę odłożyć do szuflady – wyprzedził mnie mój imiennik – Martin Wallace.”

    I cały mój misterny plan w pizdu ;p

    Pozostaje cieszyć się, iż wziął się za to MW i czekać na tegoroczny Spiel 😀

    “Must Have” razy milion :DDD

  2. Avatar

    Tak – jakoś nie jestem zły, że to Wallace “ukradł” mi ten pomysł 😉 Gdyby to zrobił kto inny to bym się wkurzył 😉

  3. Avatar

    “…samą kartę będzie można wykorzystać podobno na wiele sposobów.” – Rewolucja!!! 😉

    Choć bardzo dziwne, że nie robi tego Knizia :).

  4. Avatar

    Na pewno bardzo wielu ludzi marzyło o zrobieniu takiej gry i to jak najzupełniej na poważnie (są tacy i w Polsce!). Że robi ją Wallace — sam nie wiem, czy się cieszyć, czy nie. Bardzo lubię książki sir Terrego Pratchetta, ale gry Mr. Wallace już różnie. Na pewno będzie ciekawa, ale czy tak fajna, jak oryginał… 🙂 To jest ogromne wyzwanie 🙂 ale nie zniechęcam się, pewnie kupię. Może potem sprzedam 😉

    Kartę na wiele sposobów można wykorzystywać w 51. stanie, też mi odkrycie… 😉

    Natomiast, dobry doktor Knizia ma już dużo rzeczy w koszyczku: zajmuje się franszyzą Władca Pierścieni, swoimi własnymi i do tego ostatnio o wiele lepiej mu idą lekkie gry, więc wątpię, aby się tym interesował. Po drugie, dr Knizia mało czyta… (Władcy Pierścieni, pomimo, że zmienił go w świetną grę, nie przeczytał). Wallace czyta, i to pewnie sporo i różnych rzeczy — vide: Boże Igrzysko albo After The Flood. Zrobić grę o Świecie Dysku bez czytania niepodobna, tego streścić się nie da.

  5. Avatar

    Jakby to robił dr Knizia to Discworldem to by było tylko z nazwy 😉

  6. Avatar

    Na BGG pierwsze fotki prototypu w akcji. Tutaj: http://boardgamegeek.com/image/904056/ankh-morpork wygląda to troszkę jak London. Ciekawe, na ile jedna gra zainspirowała drugą.

  7. Avatar

    Dr Knizia ostatnio jest zajęty Star Trekiem 🙂

    No właśnie Wallace robi gry tematyczne – nawet taki London który jest “tylko” karcianką jest tematyczny. Każda karta odzwierciedla w mechanice to co reprezentuje. Tak więc wydaje mi się, że Ankh Morpork będzie tematyczne 🙂

  8. Avatar

    To że mnóstwo osób myśli/myślało o zrobieniu takiej gry to oczywista oczywistość. Oczywiste też jest, że sam pomysł jest kompletnie nic nie wart (prawie nic), a coś warta może być tylko jego realizacja. Yosz-designerze powinieneś to wiedzieć ;).

    O Knizi wspomniałem oczywiście ze względu na fakt jak często jego nazwisko pojawia się przy takich projektach (oprócz LoTR ostatnio StarWars).

    Ciekawe brzmi zdanie Wallace`a: “For fans of Sir Terry this will be a real treat. For those who have not read the book it’s still a highly enjoyable game.”. Z czego można wyczytać, że główną zaletą gry ma być jej tematyka, a nie mechanika.

  9. Avatar

    Oczywiście Star Trek zamiast Star Wars powinno być…

  10. Avatar

    konev: ja bym pewnie kupił nawet Monopoly jeżeli by była wersja Discworldowa 😀

  11. Veridiana

    Ależ, yosz, w jednym temacie może przecież powstać wiele gier. Ty mógłbyś na ten przykład zrobić grę, pt. „SłoNiKi”, gdzie za pomocą odpowiednich komend trzeba by było zbudować to całe ustrojstwo. Albo wersja dla dzieci „Pędzący Żółw” gdzie A’Tuin ucieka przed słoniami w kierunku sałaty, magicznej rzecz jasna… Albo wersję zręcznościową Ankh Frisbie z doczepionymi figurkami zwierząt, albo… jeszcze pomyślę 😉

  12. Avatar

    Pratchett średnio mnie kręci, ale Martin jak najbardziej (jako twórca gier oczywiście :P). Chętnie spróbuję. Martwi mnie natomiast, że o jego kolejnej grze wojennej – A Few Acres of Snow, która ma się ukazać w marcu, ani widu, ani słychu 🙁

  13. Avatar
    dominusmaris

    Ciekawe jak u Martina z poczuciem humoru?

  14. Avatar

    konev – “Oczywiście Star Trek zamiast Star Wars powinno być…”

    A już miałem nadzieję. 🙁 Jest w ogóle cokolwiek na bazie Treka oprócz jednej starej ccg?

  15. Avatar

    Jeżeli ktoś nie zna tego cyklu książek to opowiada on o magicznym świecie – płaskim, niesionym na grzbiecie 4 słoni, stojących na skorupie żółwia Wielkiego A’Tuina. Pomimo wszechobecnej magii Dysk bardzo przypomina nasz okrągły świat.

    Ano przypomina nawet bardzo. Powiedziałbym, że Świat Dysku jest zwierciadłem, w którym autor bezlitośnie, ale nie bez angielskiego ciepła, wyśmiewa nas współczesny żywot i wszystko co się dookoła nas dzieje. A robi to tak, ze chwilami można się tarzać ze śmiechu. Niektóre cytaty można spokojnie wyrwać z kontekstu – mają tak uniwersalny charakter.

    A żeby było planszówkowo, to rzucę cytat a propos ostatniej recenzji Pędzących Żółwi: Żółw porusza się z prędkością wystarczającą do upolowania sałaty.

    Co do samej gry, to jestem ciekawy, co z tego wyjdzie. Trochę się martwię, że będzie zbyt przygodowo. W końcu Wallace zrobił też Runebounda. Kupować dla samej tematyki nie zamierzam, bo aż takim fanem Pratchetta nie jestem. Ale od czasu do czasu chętnie coś czytam.

  16. Avatar

    Jeśli Wallace do tworzenia tej gry podejdzie z takim samym humorem jak do tworzenia swoich instrukcji to możemy być spokojni, że pratchettowskim absurdem będzie aż kipiało;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

two × 5 =