Home / Aktualności / Konkurs TmToys i Games Fanatic – podsumowanie

Konkurs TmToys i Games Fanatic – podsumowanie

rummikub

Pora podsumować wyniki konkursu związanego z grą Rummikub, który ogłaszaliśmy jakiś czas temu na naszych łamach wspólnie z dystrybutorem gry, firmą TmToys. Miło mi ogłosić, że wszystkie osoby, które nadesłały odpowiedź na konkurs, otrzymały (lub wkrótce otrzymają) grę Rummikub. Każda z tych osób otrzymała także ode mnie w ubiegłym tygodniu mailowe potwierdzenie wygranej. Poniżej znajdziecie kilka ciekawszych odpowiedzi na konkursowe pytania, oraz relację Michała Stajszczaka z finału mistrzostw Polski.

Opisz najciekawsze miejsce, w którym grałeś w Rummikub

Karolina:

Paryż. Samolot, który ma lecieć z Paryża do Warszawy, ale stoi na lotnisku, ponieważ jest w nim awaria klimatyzacji. W środku jest coraz bardziej duszno, obsługa samolotu roznosi wodę, a nasza 4-osobowa ekipa wracająca z wyprawy na Kubę, więc już po wielu godzinach lotu, gra w Rummikuba… A co będziemy tak bezproduktywnie tracić czas 😉

Michał:

Było ciemne, ciasne, prawie że klaustrofobiczne, dziwnie pachniało i bałem się podnosić wzrok wyżej, można było narazić się na ciężkie obrażenia nie uważając gdzie położy się dłoń, pierwszą rozgrywkę w Rummikuba miałem pod imieninowym stołem u krewnych.Wtedy się jeszcze tam mieściłem…

Frix:

Najciekawsze miejsce w jakim grałem to sklep meblowy. Grałem tam z pracowniczką przez prawie cały dzień, rozegraliśmy ok. 15  rund. Kilka klientów nawet kibicowało nam, i dołączyli do nas na jedną rundę, bo również znali i bardzo lubili grać w Rummikub.

Piotr:

Zazwyczaj grałem w Rummikuba w mieszkaniu, ale zdarzyło mi sie kiedyś zagrać w oborze:). Do niedawna mieszkałem jeszcze na wsi i kiedyś gdy umówiłem się wieczorem na grę ze znajomymi, okazało się, że jedna z krów w każdym momencie może zacząć się cielić. Aby nie latać co chwila do obory, ustawiliśmy stolik w oborze i graliśmy tam blisko 1,5 godziny.

Dlaczego lubisz grać w Rummikub?

Krzysztof:

Ponieważ grę można przedstawić osobom, które nie miały wcześniej styczności ze współczesnymi  grami planszowymi, wytłumaczyć reguły w mniej niż 5 minut, a potem rozgrywka przynosi wysiłek intelektualny i może być zacięta POMIMO różnicy w doświadczeniu graczy.

Adrian:

tym co najbardziej lubię w owej grze jest, to zamieszanie tworzenie przez ciągłe przekładanie sekwensów i ciągów liczb i towarzyszące im chwilę zawahania, śmiechu, radości oraz wielokrotnie nieudana próba ogarnięcia tzw. ‘co autor miał na myśli’ czyli co po prostu się dzieje na stole, gdy gra przybiera większego tempa 🙂

Frix:

To tak jakby spytać się narkomana, czemu lubi narkotyki. Rummikub jest od tego roku moim sposobem na życie, niema dnia bym nie rozegrał rundy offline lub online. Ta adrenalina kiedy pozostają ostatnie kości, ta duma z wygranej rundy… W czwartek (16.09) strona rummikub.com była wyłączona, możliwe że jakaś aktualizacja lub włamanie, nie mogłem znaleźć nic do roboty, w końcu wziąłem Rummikub pod pachę, wsiadłem w tramwaj i jechałem na drugi koniec miasta żeby rozegrać kilka rund z ciocią, która mnie w Rummikuba wciągnęła. Od końca Maja rozegrałem online ponad 200 rund, z czego 40% wygranych. Ciesze się że mimo mojego wieku, wolny czas spędzam przy Rummikub, a nie krwawych strzelankach.

Piotr:

Lubię grać w Rummikuba, gdyż od małego lubiłem wszystko co związane bezpośrednio lub pośrednio z matematyką i zabawą liczbami. Przy tej grze jest także dużo zabawy i wysilania szarych komórek. Chciałbym nauczyć grać w tą grę moją córkę, która niedługo przyjdzie na świat (oczywiście za kilka lat dopiero ;)).

Relacja z finału Mistrzostw Polski (autor: Michał Stajszczak, sędzia imprezy)

W niedzielę 3 października 2010, w warszawskim hotelu Mariott, rozegrany został finał Mistrzostw Polski w grze Rummikub, zorganizowany przez polskiego dystrybutora gry, firmę TMToys. W finale wzięło udział 36 osób, wyłonionych spośród 121 uczestników eliminacji regionalnych. Jednym z patronów medialnych zawodów był portal Games Fanatic, a zapowiadaliśmy je przed miesiącem w tym tekście.

Rozgrywki eliminacyjne we Wrocławiu, w Gdańsku i w Warszawie przeprowadzone zostały systemem wzorowanym na stosowanym w szachach systemie szwajcarskim, trzy rundy po 4 partie. Najlepszych 12 zawodników z każdego miasta awansowało do ogólnopolskiego finału.

W pierwszej rundzie finału zawodnicy rywalizowali na 9 stołach. Do drugiej rundy awansowali zwycięzcy stołów oraz trzy osoby z drugich miejsc z najlepszym bilansem punktów. Do ścisłego finału weszli trzej zwycięzcy drugiej rundy oraz jedna osoba z drugiego miejsca.

Zwyciężczynią zawodów została 16-letnia Agata Felska z Torunia. Tytuł pozostał zatem w Toruniu, a nawet w tej samej rodzinie, bo Agata w półfinale wyeliminowała swojego brata, który był w ubiegłym roku Mistrzem Polski i reprezentował nasz kraj w Mistrzostwach Świata, rozgrywanych w hiszpańskiej Marbelli. Drugie miejsce zajął Krzysztof Sorokoń ze Szczecina, trzecie Anna Jurek z Wrocławia, a czwarte miejsce Magda Roszak z Torunia. Jak z tego widać, Toruń jest aktualnie najsilniejszym ośrodkiem Rummikuba w Polsce. W czołówce miast jest też Brzeg, z którego pochodzi mieszkająca obecnie we Wrocławiu zdobywczyni trzeciego miejsca, bo w szerokim finale znaleźli się także znani wielu czytelnikom Games Fanatic Beata i Krzysztof Olszewscy.


 

Facebook Comments

2 komentarze

  1. Avatar

    Fajne te historie 🙂

  2. MichalStajszczak

    Relacja z mistrzostw ma być w programie “Pytanie na śniadanie” w TVP2 w czwartek 14.10 ok. 10.34

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

fourteen − five =