Home / News / Space Hulk: Anioł Śmierci

Space Hulk: Anioł Śmierci

Ze strony Galakty można już pobrać instrukcję do polskiego wydania kooperacyjnej, gry karcianej Space Hulk: Anioł Śmierci, dzięki której poznamy ponury i brutalny świat Warhammera 40.000.

W grze karcianej Space Hulk: Anioł Śmierci od jednego do sześciu graczy obejmie dowództwo nad oddziałem Kosmicznych Marines z kapituły Krwawych Aniołów i zagłębi się w odmętach potężnego kosmicznego wraku (Space Hulk), aby wyeliminować zagrożenie ze strony Genokradów. Rozgrywka w Anioła Śmierci przebiega w szczególny sposób, ponieważ jest to gra kooperacyjna, co oznacza, że wszyscy gracze wygrywają lub przegrywają razem!

Jeżeli autorem gry jest Corey Konieczka, to możemy spodziewać smakowitego tytułu, który na pewno przyciągnie naszą uwagę na dłuższy czas. Czego Wam i sobie życzę 😉

W pudełku obok instrukcji znajdziemy 128 kart (Akcji, Władców Szeptów, Wydarzeń, Genokradów, Pomieszczeń, Kosmicznych Marines, Terenu), żetony Wsparcia, znaczniki Zespołów Bitewnych i kość walki.

Gra ma się ukazać pod koniec sierpnia br. Czas rozgrywki 30-60 min. Polska cena nie jest jeszcze znana.

“W naszej furii poznają imię Imperatora!
Naprzód, za Sanguiniusa i Czerwonego Graala!”


 

Facebook Comments

9 komentarzy

  1. Nie wiem czemu ale jestem zainteresowany grą. Może dlatego że ostatnio mam “fazę” na sci-fi

  2. Bloody Baron

    Wygląda mięsiście… może w końcu popadnę w tego W40k nie musząc pompować na dzień dobry 3 stówek, jakby to było przy Space Hulku, ani bawić się w małego modelarza…

  3. Jestem fanem Warhammera od dzieciństwa, i ta karcianka na pewno wyląduje na mojej półce. Mam nadzieje, że będzie lądować też na stole! 🙂

  4. @Bloody Baron
    Jak za sprawą tej karcianki wkręci Cię klimat SpaceHulka, to pewnie wydasz potem te 3 stówki, jak nie lepiej;-)

  5. Ja najpierw chyba jednak ‘zagram u kolegi’.
    Na początku byłem bardzo nakręcony na tę grę. Teraz jakoś nie widzę w niej nic wyjątkowego (poza klimatem oczywiście).

    Dodatkowo, sama idea czystej kooperacji jakoś mniej mi odpowiada, niż rywalizacja np 5 graczy kierujących ‘termosami’ z jednym szefem genokradów.

  6. Granie ‘przeciw grze’ ma swój urok, pod warunkiem że gra jest odpowiednio trudna (w przeciwnym razie sukces nie daje satysfakcji za bardzo).

    Nie mam nic przeciwko temu, by było to grywalne na poziomie Ghost Stories;) Tyle że zamiast duchów genokrady, a zamiast mnichów kosmiczni marines:]

  7. Bloody Baron

    @4.ajfel: biorę pod uwagę również taki czarny scenariusz 😉
    @6.ajfel: z pewną nadzieją patrzę na wykorzystanie kostki w tej grze – liczę na emocje z nią związane, które uczynią z “Anioła…” emocjonującą grę taktyczną, a nie suchą optymalizacyjną układankę.

  8. @ajfel: Proszę Cię nie kracz. Jak to będzie na poziomie Ghost Stories to się załamię 🙁 Gra w klimatach W40K nie może być nudna 😉

  9. A ja mam pytanko dotyczące mechaniki.
    Lexicanum Calistarius ma atak specjalny “Atak Psioniczny”, który pozwala mu zaatakować kolejnego Genokrada za każdym razem, kiedy atakując wyrzuci “czachę” (czyli 1-3 na kości). Czy to znaczy, że może zaatakować DWÓCH genokradów czy, że atakuje aż “spudłuje”?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

dziewięć − osiem =