Home / News / Agricola: The Goodies

Agricola: The Goodies

Dla fanów Agricoli, którzy nie mają jeszcze wszystkiego co jest związane z hitem Uwe Rosenberga, a odczuwają taką silną potrzebę wydawnictwo Lookout Games przygotowało “niespodziankę”. Już w lipcu br. w Europie, a miesiąc później w USA ukaże się Agricola: The Goodies.

Zestaw będzie zawierał:

  • Ö-deck (12 kart pomocników i 12 kart małych usprawnień)
  • Ĉ-deck (12 kart pomocników i 12 kart usprawnień)
  • X-deck (24 „obcych” kart)
  • L-deck
  • pięć tematycznych, dwustronnych plansz gracza (western, wiosna, jesień, zima, Mars)
  • naklejki do personalizacji znaczników członów rodziny (35 dorosłych, 33 dzieci, obcy, a nawet wilkołak)
  • znaczniki warzyw, zasobów i zwierząt (ślicznie wyglądające, ale niejadalne)

Zestaw zostanie wydany w języku angielskim (2500 egzemplarzy) i hiszpańskim (500 egzemplarzy). Cena wersji angielskiej będzie wynosiła prawdopodobnie 60 $ / £ 40.

Widać nie tylko krówki w Agricoli muszą być dojone… 😉


 

Facebook Comments

9 komentarzy

  1. Jak ktoś bardzo lubi, to już pewnie to ma. Jeśli nie, to w sumie dostanie wszystko w pakiecie. Ja nie czułem nigdy potrzeby na takie odpicowanie Agricoli.

  2. Żeby było ciekawiej to pierwszy wydanie (te 2500 szt.) zostało już sprzedane do dystrybutorów w JEDEN dzień. Lookout Games zamówił już dodruk 🙂

  3. Ale trochę się przestraszyłem, że to kolejny dodatek do Agri się szykuje. A jeszcze nie zdążyłem Torfowiska odpalić 🙂

  4. Gdyby Lacerta wydała to po polsku w nakładzie 50 egzemplarzy (taka jest mniej więcej proporcja polskiego rynku gier do anglojęzycznego), to myślę, że dystrybutorzy też by w jeden dzień cały nakład wykupili.
    PS. Kto ukarze Tycjana za ortografię?

  5. Na mnie się nie patrzcie. To Szymon specjalizował się w poprawianiu na czerwono ;-p

  6. @MichalStajszczak: Ja sam… 😉 Przepraszam.

  7. Ten się nie myli, co nic nie robi 🙂

  8. …powiedział Akimow rozpoczynając procedurę wsunięcia prętów kontrolnych do reaktora nr 4 w czarnobylu

  9. Eh, to coś, co chętnie bym miał. Tylko że jakoś polityka wydawnictw jest zwykle taka, że nie starcza – czyli pewnie albo będzie trzeba strasznie polować, albo się zostanie z ręką w nocniku… Ale wiadomość cenna 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

3 × 5 =