Home / Aktualności / Mensa Select przyznane!

Mensa Select przyznane!

Polska Gra Roku wzbudziła w Was wiele emocji, tymczasem jest to tylko jedno z wielu wyróżnień i nagród, które mogą otrzymać gry z całego świata. Organizacja Mensa skupiająca 2% „najinteligentniejszych ludzi”  (tak mówią :)) także (d)ocenia gry planszowe i jak co roku wybrała 5 szczęśliwców, którzy otrzymali tytuły Mensa Select. Wyróżnienie przyznawane są od 1990 roku, a gry, które mogą się już nim poszczycić to między innymi Taboo, Abalone, Quoridor, Quarto, Metro, Rush Hour, Blokus, Niagara, Hive, Pentago czy chociażby zeszłoroczny laureat – Dominion.

Jakie gry mensanie wybrali w tym roku?

Prawdę mówiąc, tylko o jednej z słyszałam wcześniej, a różnorodność zwycięzców jest godna podziwu.

NR 1 – Anomia

Anomia, in. afazja to zaburzenie mowy polegające… tfu, nie to miejsce, nie ten czas! Choć w sumie mechanika tej, wydaje się sympatycznej, gry jasno nawiązuje do schorzenia, w którym nie potrafimy nazwać pokazywanych przedmiotów. Gracze po kolei wykładają karty aż do pojedynku niczym z Jungle Speeda czy Snorty.  Zamiast złapania totemu czy wydania z siebie odgłosu zwierzątka musimy jednak pokonać przeciwnika słowem z wybranej, przedstawionej na karcie kategorii. Może to być nazwa restauracji, stacji radiowej, karmy dla psów… gdy przeciwnika dopadnie „anomia” a my wykażemy się refleksem zdobywamy jego karty – punkty.

Nr 2 – Dizios

Hhmm,  jak to Wam opisać? (anomia chyba jednak jest zaraźliwa) Domino w Pralce? A nie, to już było 😉 Układanie kafelków z kolorowymi wirami (tak jak ten na rysunku obok, tylko kolorki mogą być różne) – im więcej brzegów dopasujemy, tym więcej punktów dla nas.

Nr 3 – Forbidden Island

Twórca Pandemica – Matt Leacock niczym zjadliwa infekcja powraca z kolejną grą kooperacyjną. Świat już uratowany, więc można pozwolić sobie na odrobinę chciwości i spróbować zdobyć skarby z Zakazanej Wyspy. I to podczas jej zatapiania!

Nr 4 – Yikerz!

To również już było. Polarity, RattleSnake, czyli ułóż magnesy tak, by magnetyczna siła nie popchnęła ich ku sobie (zabawa w przyzwoitkę?). Gdy jakieś magnesy się przyciągną – trafią do naszej puli, a przecież cel jest jeden –  pozbyć się wszystkich. Nowinka (bo przecież nie nowość) plansze układamy z trójkątnych elementów.

Nr 5 – Word on the street

Czyli przeciąganie litery. Na ulicy, tfu, planszy leżą w pionowej linii i kolejności alfabetycznej literki (nie ma samogłosek, j, q, x i z). Mamy 30 sekund na wymyślenie słowa – wszystkie litery w nim użyte zostaną przesunięte na naszą stronę planszy (przykładowo – konglomerat – da nam g,k,l,m,n,r,t). Teraz pole do popisu mają przeciwnicy. Kto przekabaci więcej literek?

Po „jajogłowych” można by spodziewać się wyborów gier zupełnie innych. Tymczasem każda z nich zdaje się po prostu zapewniać rozrywkę z lekkim bądź średnim wysiłkiem intelektualnym. Obwodów raczej nie przepalimy. Czy wyróżnieni dzięki nagrodzie zdobędą większą popularność? Ja na pewno chętnie spróbowałabym przynajmniej 3 z 5. A Wy?

44 komentarze

  1. MichalStajszczak

    Gra Nr 5 oparta jest na odmianie krzyżówki, która w prasie fachowej (np. Rozrywce) nosi nazwę „konsonantka”.
    Przy okazji: w przykładzie, związanym z tą grą, niepotrzebnie została wpisana jedna litera „l”

  2. Avatar

    Dziękuję! Poprawiam 😀

  3. Avatar

    Może w przyszłym roku wygra Afazja albo Dysleksja.

  4. Avatar

    W zeszłym roku wygrał Dominion? a nad czym tam trzeba myśleć? :/

  5. Avatar

    Mensa chyba trochę przesadnie się pyszni, jacy to oni są inteligentni. Inteligencja to nie tylko poziom IQ. Już dawno stwierdzono, że są też inne jej rodzaje. Choćby emocjonalna, werbalna, twórcza.
    Widać też ich „jajogłowe” podejście do gier – chyba nie widzą innych gier poza logicznymi.
    Ciekawe jak członkowie Mensy radziliby sobie np. z grami negocjacyjnymi, czy kooperacyjnymi? Tam przydaje się inteligencja społeczna i emocjonalna, dużo bardziej niż wysokie IQ.

  6. Avatar

    Hmm, poprawka, doczytałem dokładnie artykuł. Jednak trochę wychodzą poza gry logiczne, nawet jedną kooperacyjną wyróżnili. 🙂

  7. Avatar

    Ale fakt, że za ciężkie tytuły (wymagające wysokiego IQ) to to chyba nie są.

  8. Avatar

    Jest też kilku autorów, którzy upatrują w tworzeniu nowych inteligencji idei paraolimpijskiej – dzięki temu praktycznie każdy jest na którejś skali wysoko 🙂

    Kurczę, Mensa robi coś dobrego dla naszego hobby, a tu od razu zarzuty, że się pyszni inteligencją. Sorry Geko, ale takie czepianie się w tym kontekście jest raczej, hmm, nie halo…

    Inteligencja jest definiowana raczej jako umiejętność rozwiązywania problemów nowych (inteligencja płynna) – tu nie wchodzą gry ciężkie, w których trzeba planować do przodu – bo planowanie na kilka kolejek już w tej definicji int się nie mieści – raczej gry taktyczne, gdzie dostajemy karty i w tej kolejce musimy zrobić z nich coś najlepszego pasują pod stricte definicję inteligencji płynnej.

    Inteligencja skrystalizowana to z kolei oparcie się na zasobach wiedzowych (przyrasta ona w ciągu życia).

    W obie te inteligencje idealnie wpisuje się Word on the Street 🙂

  9. Avatar

    Mój komentarz o pysznieniu nie dotyczył przyznawania nagród, tylko pisaniu o sobie, że skupiają 2% najinteligentniejszych ludzi 🙂

  10. Avatar

    Ale to jest prawda przecież, że skupiają 2% najinteligentniejszych – taka organizacja.
    Tak jak G8 skupia 7 najbardziej wpływowych państw świata i Rosję – i też taka ich definicja, a nie pysznienie 🙂

  11. Avatar

    Spoko. Skupiają 2% ludzi, którzy zdawali ich testy i mieli najlepsze wyniki. A to nie koniecznie to samo co 2% najinteligentniejszych ludzi na świecie 🙂 Kwestia precyzji wypowiedzi. Ale nie ciągnijmy już tego wątku, bo zaraz zacznie się pisanie o wydaniu Cywilizacji ;-p

  12. Avatar

    Te 2% z rozkładu normalnego wynika (bo int ma rozkład normalny), a nie że skupiają 12mln ludzi – w ich testach trzeba przekroczyć odpowiednią wartość iq, właściwą właśnie dla 2% ludzi – nie najlepszych z testów, tylko wszystkich, którzy przekroczyli próg.

    Inteligencja jako taka też została opracowana na potrzeby testów, ich konstrukcja wynika z definicji inteligencji, więc tak naprawdę w miarę równoważne są stwierdzenia: testy int mierzą inteligencję; inteligencja to jest to, co mierzą testy.

    W świetle definicji inteligencji i jej rozkładu stwierdzenie, że skupiają 2% najinteligentniejszych jest jak najbardziej słuszne.

  13. Avatar

    OK, dzięki za wyjaśnienie. Tylko dla mnie IQ nie mierzy wszystkich rodzajów inteligencji i dlatego nie uważam, że jest świetnym miernikiem inteligencji ogółem. Osoba może mieć genialnie wysokie IQ i jednocześnie zero empatii wobec innych, problemy z wysławianiem się, wystąpieniami publicznymi, nawiązywaniem kontaktów z ludźmi, itd.
    Poza tym, jeśli jakiś geniusz nie przystąpi do Mensy, to w niej przecież nie jest. Czyli mogą być bardzo inteligentni ludzie nie należący do Mensy. A to przeczy tezie, że w Mensie jest 2% najinteligentniejszych ludzi.

    Pozdrawiam

  14. Avatar

    Och tak, Squirrel, pisz mi jeszcze, piszesz świetnie, mogą być pamiętniki z przechodzenia przez jezdnię albo recenzja pomidorowej, ja chcę więcej, żądam tekściorów!, żeby wytrzymać to oczekiwanie muszę się codziennie chłostać! i szczekać pod stołem, miej litość, kobieto!

  15. Avatar

    Zgadzam się z przedmówcą – świetnie piszesz 🙂

  16. Avatar

    Przy odpowiedniej interpretacji to wszystko może mieć sens.
    Mensa utrzymuje, że skupia 2% najinteligentniejszych ludzi na świecie. Równie dobrze może to znaczyć, że skupiają 2% spośród najinteligentniejszych ludzi.

  17. Avatar

    Z różnymi rodzajami inteligencji jak najbardziej, ta inteligencja o której Mensa myśli mówi o rozwiązywaniu nowych problemów, co jak najbardziej wszystkich składowych funkcjonowania nie uwzględnia.

    Sprawdziłem stronę Mensy i u nich nigdzie nie znalazłem sformułowania „skupia 2% najinteligentniejszych ludzi na świecie”, więc tak naprawdę dyskusja toczy się o sformułowaniu Squirrel, a nie mensowym, więc żadnego stanowiska obronić się nie będzie dało 😉

    Sugeruję zatem wprowadzić poprawkę do newsa. A styl Squirrel też mnie się podobuje bardzo, czyta się bardzo przyjemnie 🙂

  18. Avatar

    Sprawdziłem stronę Mensy i u nich nigdzie nie znalazłem sformułowania “skupia 2% najinteligentniejszych ludzi na świecie”, więc tak naprawdę dyskusja toczy się o sformułowaniu Squirrel

    W takim razie przepraszam za narażanie ich dobrego imienia 🙂

  19. Avatar

    Hmmm, wg strony Mensa Polska: „Mensa jest międzynarodowym stowarzyszeniem, w którym jedynym kryterium przyjęcia jest uzyskanie w standardowych, zaakceptowanych przez Mensę testach ilorazu inteligencji (IQ) kwalifikującego do 2 górnych procent populacji.”
    Może rzeczywiście moje sformułowanie jest niefortunnie nieprecyzyjne – zrzucę to na karbę „stylu Squirrel”… Swoją drogą nie wiedziałam, że może to wzbudzić tyle emocji – myślałam, że nawias zwróci Waszą uwagę, iż to taki żarcik…Dodam ” dla opornych 🙂 No i dzięki za miłe słowa!

  20. Avatar

    Nie przejmuj się Squirrel. To wszystko przez Geko, który odpowiedzialny za 42% komentarzy (policzyłem) pod tym postem chce znów jakieś Onetowskiej dyskusji :). Ach ten Geko ;).

  21. Avatar

    Kiedyś było „Balcerowicz musi odejść”. Teraz „To wszystko przez Geko” ;D

    Muszę mniej komentować, bo te statystyki są trochę przerażające ;-p

  22. Avatar

    zebys choc geko pisal o planszowkach, ale Ty uparcie szukasz w kazdym artykule jakiegos innego tematu do dyskusji (w tym przykladzie: definicja inteligencji)…

  23. Avatar

    A tak, żeby trochę na temat skomentować…

    Inteligencja jako inteligencja sama z siebie sukcesu i szczęścia w życiu nie gwarantuje. No chyba, że ktoś jest głupszy niż ustawa przewiduje (wtedy jest szczęśliwy), albo super inteligentny (wtedy jest nieszczęśliwy, ale całe życie szczęścia i sensu życia poszukuje).

    Dla mnie nagroda przyznawana przez Mensa to nic innego jak zabieg marketingowy. Organizacja, która ma się kojarzyć z rozrywką umysłową i rozwiązywaniem problemów MUSI przecież wiedzieć jaka gra jest najMENSNIEJSZA. Biorą kilka gier popularnych, rzucają kością która wygra, publikują i w ten oto sposób słowo MENSA pojawi się w nastu serwisach planszówkowych na świecie i na pudełkach kilkunastu gierek. Głośno o nich jest? Jest? Wydali coś pieniędzy na ten marketing poza zaprojektowanie loga? Nie! I oto chodzi!!!

    P.S. No chyba, że Ci Squirrel zapłacili za ten artykuł 😉

  24. Avatar

    Wśród psychologów krąży powiedzenie, że tak naprawdę inteligencja jest tym, co mierzą testy inteligencji. Wielu twierdzi, że te testy to zawracanie głowy. Zresztą, co badacz, to inna definicja inteligencji.

  25. Avatar

    Dla mnie nagroda przyznawana przez Mensa to nic innego jak zabieg marketingowy.

    Coś chyba w tym jest. Przecież jako organizacja nie są specami od planszówek. W sumie równie dobrze takie nagrody mogłaby przyznawać np. Polska Akademia Nauk.

  26. MichalStajszczak

    @wicked> Ja to słyszałem w wersji: „Testy Mensy badają umiejętność rozwiązywania testów Mensy”

  27. Avatar

    @MichalStajszczak-a tej wersji akurat nie słyszałem. Prawdę mówiąc, o Mensie wiem tylko tyle, że istnieje i bawi się w mierzenie IQ. Raczej nie wzbudza zainteresowania psychologów, przynajmniej w Polsce.

  28. Avatar
    charlie brown

    Mensa jest ok, a jej członkowie to zazwyczaj bardzo sympatyczni i otwarci (również na planszówki) ludzie. Niestety przyznanie się do członkostwa w Mensie, wzbudza zazwyczaj agresję w społeczeństwie (nie mam na myśli uczestników tego forum) i chęć udowodnienia, że to jakieś bufoniaste i przygłupie towarzystwo, które jedynie potrafi rozwiązywać papierowe testy, a życiowo jest kompletnie niezaradne :/

    Z tego co czytam, to nominacje wyglądają w ten sposób, że członkowie Mensy są zapraszanie raz do roku na wspólne spotkanie, na którym grają w gry planszowe i nominują te najlepsze wg. nich. Kierują się następującymi kryteriami: „originality, game play, aesthetics, play value, and clarity of instructions”. Takie kryteria sprawiają, że nigdy wśród zwycięzców, gier typu Agricola czy Cywilizacja nie ujrzymy, ale może wcale nie jest to takie głupie… 🙂

  29. Avatar

    Raz do roku na wspólne spotkanie? Hmm. Myślałem, że sami grają częściej. Specyficzne dosyć podejście, raczej gry wymagające kilku rozpoznawczych partii nie mają szans.

  30. Avatar

    Takie kryteria sprawiają, że nigdy wśród zwycięzców, gier typu Agricola czy Cywilizacja nie ujrzymy, ale może wcale nie jest to takie głupie… 🙂

    Chyba nie jest. Ale wydaje mi się, że ich wyróżnienia nie mają takiego znaczenie wśród miłośników planszówek, jak inne międzynarodowe nagrody.

  31. Avatar

    Z nudów i ciekawości poczytałem trochę faktów na temat Mensa Select.

    Gry są oceniane podczas konwentu(?) The Mensa Mind Games, gdzie w JEDEN weekend zbiera się około 200 członków z USA i grają w planszówki. Przez ten weekend wypełniają jakieś karteczki z komentarzami i ocenami i w ten sposób jest 5 gier Mensa Select.

    Jest zaznaczone, że każdy uczestnik (członek Mensy) przez weekend musi ocenić 30 gier, które są do niego przypisane. Jak widać trafność takiej oceny może być co najwyżej mierna i są faworyzowane raczej gry krótkie. Dodatkowo jest zaznaczone in inglisz: games that take an inordinately long time to set up and play cannot be accommodated.

    Żeby w ogóle gra brała w tym udział to musi być zgłoszona przez producenta. Nie doczytałem się, czy to coś kosztuje natomiast doczytałem się, że trzeba dostarczyć do nich 6 kopii gry.

    Jak się wygra to się dostaje 500 naklejeczek Mensa Select. Więcej można dokupić :).

    Tutaj natomiast jest opisane jaki to prestiż i reklamę daje znaczek Mensa Select: http://mindgames.us.mensa.org/AM/Template.cfm?Section=For_Manufacturers 🙂

  32. Avatar

    Wicked => A którzy psychologowie twierdzą że testy to zawracanie głowy? Ciekawe w jaki inny sposób opisać kryterium intelektualne opóźnienia umysłowego tudzież upośledzenia.
    W psychologii społecznej, czy powiedzmy konsumenckiej, to faktycznie średnio, ale raczej ciężko znaleźć psychologa klinicznego nie odwołującego się w jakiś sposób do inteligencji.
    Komentarz więc powinien brzmieć „wielu psychologów nie używających, ze względu na specyfikę pracy, testów inteligencji uważa, że to zawracanie głowy”.

    I zgadzam się z charlie brownem – agresja, a przynajmniej niechęć włącza się bardzo wielu ludziom jak słyszą o Mensie – chociażby konev tutaj. Bo np. Gra Pionka wybierana jest nawet bez wymogu tych 30 partii. I jaki to jest skandal dopiero!
    I jeszcze tekst o rzucie kostką na wygranego – naprawdę uważasz, że np. Dominion albo Hive to fatalne wybory do polecenia ludziom do grania? Nie uważasz tak (w kontekście wypowiedzi, że Dominion winien Grą Roku w Pl być), czyli czepiasz się dla czepiania, zupełnie bez sensu. No ale wiadomo – Mensa to zło i trza tępić.

  33. Avatar

    Jezu kwiatosz. Rzut kostką to tylko taka przenośnia, co do „trafności” takiego wyboru. Wybierają gry przez jeden weekend, tylko z tych nadesłanych i każdy ma zagrać w 30 gier. Dobrze to raczej przez ten weekend gier nie poznają. Mensa mi jest obojętna i pisałem tylko ZAPEWNE o marketingowej potrzebie przyznawania przez nich tej nagrody, a nie dlatego, że jest to w ich statut wpisane.
    Porównanie do Gry Pionka niepoważne, bo jest ona przyznawana „przy okazji”.

    Jak dla mnie moje posty o Mensie miały neutralny charakter z lekkim negatywnym zabarwieniem, co do nagrody Mensa Select. No ale widocznie tak nie było.

    GamesFanatic to ostatnio niebezpieczne miejsce. W tym wszystkim „Fanatic” zaczyna ostatnio dominować zamiast „Games”.

  34. Avatar

    „Wypełniają jakieś karteczki” – to raczej nie jest zwykły ton. Można np. spróbować pójść na WKU i powiedzieć miłej pani, że tu ma się tu taką karteczkę – to jest 15 minut darcia mordy, że nie karteczkę, tylko wezwanie – i tak samo oni raczej nie pisza jakichś karteczek, tylko wpisują swoją ocenę.

  35. Avatar

    Podsumowując…
    Mensa jest mi obojętna. Jeszcze jedna organizacja, która chce czerpać profity z tego że jest i dawać jakiś prestiż z bycia jej członkiem.

    Mensa Select jest nagrodą naciąganą i robioną pod publikę. Tutaj objawia się moje negatywne nastawienie.

    „Wypełniają karteczki” może się wydawać, że jest zabarwione negatywnie, ale nie jest. Przy czym trzeba mnie znać, by to stwierdzić, tak więc tutaj jest całkowicie moja wina. 🙂

  36. Avatar

    Później napisałem „naklejeczek Mensa Select”. To już ma zabarwienie negatywne do czego się przyznaje :). Muszę usystematyzować swoją stylistykę :).

  37. Avatar

    Ech, nie zauważyłem, że to jest „naklejeczek”, myślałem, że to jest „naklejek”, a teraz już jest za późno… 😉

  38. Avatar

    Kwiatosz, opóźnienie umysłowe można badać tymi testami, pewne predyspozycje intelektualne też, ale nie należy wielkiej wagi przywiązywać do sprawdzania w ten sposób swojej „wielkości umysłowej”. Jeśli komuś wychodzi IQ 130, wcale nie musi to oznaczać, że jest wybitnie inteligentny. Człowieku, trochę dystansu i krytycznego podejścia. Do Mensy i wszelkiego rodzaju niepotrzebnych stowarzyszeń też.

  39. Avatar

    Człowiek jest istotą społeczną – potrzeba afiliacji znajduje ujście właśnie w różnych organizacjach – to, że Tobie wydają się niepotrzebne, to nie powód, ani tym bardziej podstawa, aby autorytarnie stwierdzać, że są niepotrzebne. Nie widzę potrzeby dla Twojego protekcjonalnego podejścia do mnie i mojego stosunku do stowarzyszeń.

    A inteligencja powyżej 130 traktowana jest przez niektórych badaczy jako rodzaj upośledzenia społecznego, tak w ramach ciekawostki 🙂

  40. Avatar

    Brzmisz mądrze i profesjonalnie, ale nic na to nie poradzę, że takie stowarzyszenia uważam za lipę i przerost formy nad treścią.

  41. Avatar

    Oboje macie rację 🙂 Stowarzyszenia są, i dobrze. Ciekawostka z Mensą polega na tym, że w powszechnej świadomości ich działanie polega na skupianiu ludzi z wysokim IQ, którzy się zapiszą. Czy ktoś wie co oni poza tym (nie licząc przyznawania tytułu Mensa Select) robią? Może się spotykają i sobie debatują? Ale czy coś z ich działania wynika, jak to ma miejsce w innych stowarzyszeniach? Tak w praktyce. Bo na stronie możemy przeczytać:

    Statut Mensy określa trzy cele stowarzyszenia: odkrywanie i pielęgnowanie inteligencji człowieka dla dobra ludzkości, popieranie badań naukowych określających charakter, rodzaj oraz zastosowanie ludzkiej inteligencji, a także stwarzanie dla swoich członków korzystnego środowiska intelektualnego.

    Brzmi to wszystko dość górnolotnie. Jeszcze popieranie badań może mieć wymiar praktyczny. Ale czy ma?

  42. Avatar

    Jak znajdę chwilkę to sobie poczytam status, po pierwszym rzucie oka mam wrażenie, że to głównie forum dumania, które ma służyć „dobru ludzkości”. Oczywiście nie ma nic w tym złego, ale społeczeństwo chyba też za dużo na tym nie zyskuje…

  43. MichalStajszczak

    Ja raz byłem na spotkaniu Mensy, ale to było ze 20 lat temu, więc szczegółów nie pamiętam. To było spotkanie dla nowozakwalifikowanych do tego stowarzyszenia. Przypominam sobie tylko, że była mowa o jakiś grupach „tematycznych”, aczkolwiek internet wtedy jeszcze był mało rozpowszechniony, szczególnie w Polsce, więc nie pamiętam, na jakiej zasadzie one działały. Chyba najwięcej było mówione o tym, że należenie do Mensy ułatwia zwiedzanie świata, bo jak sie ma kontakty z mensjanami w innych krajach, to można się załapać na darmowy nocleg.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

4 × four =