Home / Essen 2010 / Show Business – zapowiedź

Show Business – zapowiedź

Wydawnictwo “SINONIS” oraz „DRUKARNIA 606” zapowiadają nową polską grę planszową “Show Business” autorstwa Grzegorza Majewskiego. Premiera odbędzie się na targach gier planszowych w Essen w październiku 2010.

Adekwatnie do tytułu, gra rozgrywa się w środowisku branży muzyczno – rozrywkowej, w której bohaterem zbiorowym jest 50-ciu muzyków, reprezentujących różnorodne gatunki muzyki jak, rock, pop, jazz, rap, techno itd.

Gracze wcielają się w producentów muzycznych i zarządzają tworzonymi przez siebie zespołami muzycznymi, tak by w trakcie umownego roku wywindować ich popularność na możliwie najwyższy poziom, no i w konsekwencji zarobić jak najwięcej pieniędzy. Grę wygrywa ten gracz, który najlepiej wykorzysta swoje zasoby, spryt i sprzyjające okazje na rynku, uzyskując jednocześnie najlepszy efekt (tj. popularność i pieniądze).

Aby dopiąć celu, gracze rywalizują pomiędzy sobą w kontraktowaniu dla swoich zespołów najlepiej płatnych koncertów na terenie Polski i Europy. Decydują o kierunkach artystycznych swoich podopiecznych, tak by były jak najbardziej zgodne z panującym na rynku trendem muzycznym. Rekrutują lepszych i zwalniają gorszych muzyków ze swojej grupy. Ich zespoły nagrywają piosenki, zaś oni sami promują je na listach przebojów wykorzystując swoje wpływy w branży. Poprzez umiejętną współpracę z mediami, managerowie wywierają wpływ na panujący na rynku trend muzyczny, tak aby piosenki zespołu okupowały czołowe miejsca na liście przebojów i zdobywały coraz to nowych fanów. Ich sprzymierzeńcami w walce o sławę i pieniądze są dostępni na rynku profesjonaliści tacy, jak: promotorzy, head hunterzy, dj-e, trend eksperci, ale także okołobranżowe „hieny” pokroju: paparazzich, groupies czy femmes fatales, które mogą znacząco pomóc w karierze swoim muzykom, a czasami, zaszkodzić w sposób mniej lub bardziej (zazwyczaj mniej) elegancki konkurencji. Słowem, Show Business w pełnej krasie.

W chwili obecnej trwają przygotowania do produkcji gry. Dalsze informacje i zdjęcia gotowych elementów zostaną udostępnione, jak tylko będą gotowe.

Link do BGG: http://www.boardgamegeek.com/boardgame/69232/show-business


 

Facebook Comments

35 komentarzy

  1. Ja od siebie dodam, że gra pojawiła się kilka razy na spotkaniach testowych w Monsoon Cafe w Warszawie – niestety nie udało mi się w nią wówczas zagrać.

  2. Krzyżówka Modern Art, z grą w której wcielamy się w producentów filmowych? (nie pamiętam tytułu tej ostatniej – też Knizia jak mniemam?)
    Można będzie wykreować własną Dodę 😀

  3. clown: Traumfabrik / Fabrik der traume czyli Dream Factory

  4. O właśnie – grałem raz i podobała mi się. Grałem w wersję niemieckojęzyczną, dlatego tytułu nie zapamiętałem 😛

  5. To jest chyba gra z pionkowego konkursu.
    Pewnie zostanie tylko przerobiona plansza na bardziej europejską, albo amerykańską.
    Gra bardzo ciekawie pomyślana.
    Może warto podrzucić tu linka do instrukcji konkursowej.

  6. ciekawy opis, trzeba spróbować, oby nie wyszła kolejna polska kicha

    na pewno przyda się opublikowanie instrukcji…

  7. zgadzam się Jaxem. Bo moje spore obawy budzi fakt, że gry jeszcze nie ma wyprodukowanej, a już dwie BARDZO pozytywne oceny są…
    I szkoda też, że zdjęć na BGG żadnych.

    Mam nadzieję, że to takie małe tworzenie pozytywnego Hype’a fajenj gry, a nie kolejny knocik.

    Dawać tę grę – chcemy ją poznać 😛

  8. Kichą raczej ta gra nie będzie. Ja wraz z gronem kilku osób miałem możliwość zagrać w tą grę jakiś czas temu i wówczas była dość ładnie “poukładana”. Nie należała do grona gier lekkich, łatwych i przyjemnych – czyli barowych. Ogólnie cała grupa przyjęła tą grę bardzo pozytywnie, wysoko oceniając. Moja ocena była najniższa a mimo to stosunkowo wysoka. Z tego co wiem to gra od tamtego czasu uległa zmianom. Instrukcja, która była wtedy zawierała dosłownie wszystko. Klarownie napisana. Wiele przykładów opisowych i obrazkowych. Ogólnie silny punkt tej gry – na parę miesięcy wstecz 🙂

  9. Miałem okazję grać w wersję testową tej gierki i mam wrażenia bardzo pozytywne. Choć jak patrzę na instrukcję z linka, to jest ona już mocno nieaktualna i może wprowadzać w błąd. Instrukcja w tej chwili daje jedynie obraz o co chodzi w grze, bo zasady w wielu miejscach się zmieniły. Ogólnie całość się uprościła.

  10. nie wiem jak gra, ale okładka jest bardzo słaba

  11. Wookie, wyjąłeś mi to z ust. Taka w klimacie domowej okładki a la Hanna Montanna (pozdrowienia dla pewnego Szymona ;-)).

  12. @Browarion

    Pozwoliłem sobie ocenić tą grę, ponieważ grałem kilka razy w prototyp na spotkaniach w Tychach. Ostatnia gra była przeprowadzona zgodnie z zasadami, które autor uznaje za ostateczne, więc jakieś pojęcie o tym tytule mam.

    @Wookie
    zgadzam się, mi też okładka średnio się podoba

  13. Witam wszystkich
    @ Browarion – pozytywy zamieścili beta testerzy wiec myślę że oceny są wiarygodne.

    Sam również byłem beta a nawet alfa testerem (grę znam od samego pomysły – przez wszystkie możliwe wersje -!!! – w większość grałem) i moja ocena jest równie wysoka.
    Co do okładki to wg mnie jest właśnie odpowiednio “Szołbiznesowa” – z rozmysłem.

  14. Okładka może i nie jest dziełem na miarę Luwru :-), ale myślę, że swoją rolę na półce sklepowej spełni. Jest krzykliwie kolorowa, czyli przyciąga oko i dynamiczna, co pozwala poczuć klimat niczym nieskrempowanej zabawy :-). Daje radę.

  15. Skoro już ktoś się wypowiedział na temat okładki, to też dorzucę swoje grosze.
    Shire, dokładnie – jest odpowiednio “Szołbiznesowa” z podkreśleniem ‘Sz’ i ‘ł’. Niestety widzę teraz grę w słabym kartonowym pudełku (jak dawna Magia i Miecz). Okładka mówi: jestem tanią grą, jestem eurobiznesem, jestem chińczykiem. W Tesco spełni swoją rolę, ktoś kupi, ale w sklepie z nowoczesnymi planszówkami zniknie otoczona przez dużo ładniejsze gry. A to duża szkoda, jeśli gra jest taka dobra, jak piszecie 🙁

    Mam nadzieję, że chociaż zmieni się font z nazwiskiem autora, bo żeby je poprawnie odczytać trzeba się chwilę poprzyglądać 🙂

  16. Ja na współczesnej sztuce/wzornictwie się nie znam ale jako nabywca sporej ilości gier się wypowiem – mnie się okładka b.podoba. 🙂

  17. Z ocen na bgg najbardziej ufam ocenie Janka. Nie uczestniczyłem w testach, ale widziałem grę z boku podczas spotkania w Monsoon Cafe i uczestniczy mieli wiele wątpliwości dotyczących mechaniki gry.

  18. b jak beznadziejnie, belzebubsko czy baltonowsko?

    Mnie chyba to trzecie najbardziej
    pasuje. Okładka a la disco’80.

  19. Czcionka nawiązuje do stylu “graficiarskiego”. Jeśli kapele grają *głównie* szeroko pojętą muzykę środka, to klimat gry lepiej oddałaby inna czcionka. Też zestawienie kuli z lusterkami i obecnej czcionki trochę zaskakuje.

  20. Jedną z moich ulubionych gier jest Eufrat i Tygrys, a grafikę na pudełku ma kompletnie nie w moim guście i moim zdaniem mało wyróżniającą się. Tym niemniej nie przeszkadza mi to uznać tę grę za jedną z najciekawszych gier z mojej kolekcji.

  21. Okładka jest w stylu disco lat 80-tych, do tego hip-hopowa czcionka. Wszystko wygląda dosyć tandetnie i niespójnie. Mnie okładka nie zachęca, a chyba powinna, bo taka jej rola.

  22. A ja mam takie pytania co do okładki: co to jest to co obwisło ze spodni panu po lewej? Dlaczego widz drugi od prawej ma ręce jak po wypadku z sieczkarnią? Czy osoba w zespole po prawej stronie ma długie włosy? Bo jeśli tak, to czemu uczesane w palemkę?

    Pytanie o palemkę już jest nieco czepialskie, niemniej te zwisy oraz te ręce wyglądają jednak dziwnie…

  23. @edrache

    “Okładka mówi: jestem tanią grą, jestem eurobiznesem, jestem chińczykiem. W Tesco spełni swoją rolę, ktoś kupi, ale w sklepie z nowoczesnymi planszówkami zniknie otoczona przez dużo ładniejsze gry.”

    Myślę, że słysząc to zdanie producent może zacierać już ręce. Wiadomo, że celem każdego wydawcy jest zarobienie możliwie najwięcej pieniędzy. Każdy kto widział Eurobusiness wie, że ta gra nie ma w ogóle czegoś co można by nazwać grafiką na pudełku. A jednak sprzedaje się jak żadna inna. Może celem tej okładki jest osiągnięcie podobnego efektu ? Ma być prosto, wręcz łopatologicznie, aby trafiło “pod strzechy”. Jak Doda. A planszomaniacy ? Jeśli zawartość pudełka będzie tak smakowita jak się tu mówi to i tak się skuszą, bo pójdzie fama w środowisku. A to co jest na okładce nie będzie miało żadnego znaczenia.

  24. Natkin, to może napisać na okładce “opakowanie zastępcze”? 😉

  25. A tak na serio, to przecież czasy się zmieniły i nie mamy w sklepie trzech gier na krzyż, których okładki są proste jak budowa cepa i nie mają większego znaczenia, bo popyt przewyższa podaż i klient wszystko chłonie, bo prawie nic na rynku nie ma. Okładka nie ma znaczenia, dla kogoś, kto już kupił, albo wie od innych, że warto. Dla kogoś, kto przychodzi do sklepu i przegląda sobie gry na półce wygląd ma bardzo istotne znaczenie. Przecież dlatego mamy takie wielkie pudła z grami, w których często hula wiatr. Jakby pudło i okładka nie miały znaczenia to możnaby sprzedawać gry w jednolitych, małych, szarych pudełkach, z nadrukowaną nazwą i opisem gry. A Eurobiznes sprzedaje się dobrze, bo ludzie go kojarzą z dzieciństwa i nie wiedzą, że są inne gry. A nie dlatego, że jest świetnie wydany, przyciąga oko i jest uważany za rewelacyjną grę.

  26. @Geko – to co ten pan muzyk ma między nagami, to… jego stopy : ) skacze jak ta dziewczynka: http://www.eslkidstuff.com/images/jump.gif : )

    mnie też okładka się nie podoba. nie tylko to, że jest niespójna; przede wszystkim ma straszne kolory!

    co do gry (jeden test, już jakiś czas temu): nie jest zła, ale nie jest też pozycją, do której chcę wracać. Chętnie zagram jeszcze raz czy dwa, ale myślę, że nie więcej.

  27. @Geko. Sądzę, że w każdej grafice bardziej istotne jest nie to jak jest wykonana i co zawiera, ale jakie skojarzenie wywołuje w ciągu pierwszych 5 sekund jak się na nią patrzy. Oczywiście źle wykonana grafika lub jej szczegóły wywołają negatywne skojarzenia i na odwrót. Wydaje mi się, że pierwsze skojarzenie edrache z półką sklepową Tesco oraz chińczykiem i Eurobusiness’em powinno cieszyć wydawcę, bo już sam fakt potencjalnego dostania się na tę półkę, choćby przez takie a nie inne pudełko, to duży sukces 🙂

  28. @natkin: może być tylko problem, jeśli okaże się, że po kupieniu gry w Tesco nie jest to chińczyk a zasady są zbyt skomplikowane, więc gra wyląduje na zawsze na półce. Z drugiej strony jeśli gra będzie w Tesco, będzie wyglądać jak chińczyk, ale cena będzie kilka razy wyższa, to nie sprzeda się ani w Tesco ani w sklepie z nowoczesnymi planszówkami.

    Nie chcę już narzekać na okładkę, bo jak widać wyżej, niektórym się podoba a moja opinia spowodowana jest zboczeniem zawodowym 🙂 Mam nadzieję, że osobie projektującej okładkę nie zrobiło się przykro. Jeśli robił to ktoś kto projektował pierwszy raz, to pewnie nie dziwią go komentarze, ale jeśli projektował zawodowiec, to powinien wyciągnąć jakieś wnioski, bo rozwój jest najważniejszy 🙂 Moja pierwsza rada: nawet jeśli projektujesz w corelu rób to tak, żeby nie było tego widać 😛

  29. Wydawca Show Businessu

    Dziękujemy wszystkim za cenne uwagi powyżej, które na pewno nie pozostaną bez echa 🙂

    @edrache. Perfekcyjna diagnoza. Rzeczywiście, grafiki nie zrobił zawodowy grafik. Niestety, nie nazywamy się Fantasy Flight Games czy Days of Wonder, co oznacza, że pracujemy na śmiesznie niskim budżecie. Ponadto fakt, iż wydajemy grę nikomu nieznanego autora i to w dodatku w Polsce, każe nam uznać to przedsięwzięcie za wysoce ryzykowne finansowo. Gra w naszych oczach wydaje się wartościowa, a poza tym jesteśmy pasjonatami planszówek. To wszystko sprawia, że zaryzykujemy, ale jednak w granicach rozsądku finansowego.

    Jeśli są wśród Was graficy, którzy potrafią takie pudełko zrobić na lepszym poziomie i jednocześnie za adekwatne do skali pieniądze, to zapraszamy do współpracy. Prześlijcie swoją ofertę na adres showbusiness At Sinonis kropka pl z propozycją ceny. Problem na razie w tym, iż trudno jest jednoznacznie ocenić co jest graficznie dobre, a co nie. Statystycznie w chwili obecnej jest tyle samo osób, którym ta grafika przypadła do gustu, jak i osób jej przeciwnych.

  30. Jeśli to ta gra, która była obecna na spotkaniach w Katowicach (a na pewno to ta gra) to bardzo polecam i biorę “na pniu”. Ma klimat. W wersji jaką widziałem miała trochę zasad, ale łatwo przyswajalnych. Pudełko jak pudełko, czekam na przedstawienie finalnej wersji kart muzyków.

  31. Za względu na mój wiek, okładka w stylu lata 80`te mi się podoba 😉 Zwracam uwagę, że cykl mody, zawsze zawraca co generację. Postmodernizm się kończy – teraz będzie cukierkowo (Modern Talking i te sprawy).

    Żeby było w dyskusji bardziej merytorycznie, to prawdopodobnie będę mógł zorganizować rozgrywkę w Trójmieście pod koniec kwietnia w produkt tego konkurencyjnego wydawnictwa (w “Eurece” np.).

    P.S. ja to tam wszystko wysoko oceniam, jak widzę wkład oryginalnej myśli, ale że Puzon 9 dał, no to musi być coś na rzeczy ;))

  32. Aha, zapomniałem – pozdrowienia dla testera alfabeta 😉

  33. Antypirx, chętnie zagram w tę gierkę w Trójmieście. Gdzie szukać informacji o tym spotkaniu ?

  34. @natkin
    autor będzie u mnie w okolicach 27 kwietnia – 2 maja. podrzuć maila na antypirx@wp.pl to dam znać

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

1 × trzy =