Home / News / Gra karciana na 600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem

Gra karciana na 600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem

Z okazji przypadającej w tym roku 600. rocznicy bitwy pod Grunwaldem pojawi się niekolekcjonerska historyczna gra karciana “Grunwald – Walka 600-lecia”. Niby niekolekcjonerska, a jednak kolekcjonerska, bo bezcenna – nie można jej będzie nigdzie kupić, jedynie otrzymać, czyli: gratka dla kolekcjonerów!

Tematem gry jest historyczna bitwa pod Grunwaldem, którą zjednoczone siły polsko-litewskie pod wodzą polskiego króla Władysława Jagiełły stoczyły i wygrały z zakonem krzyżackim 15 lipca 1410 r. Proste i łatwe do opanowania zasady, możliwość stosowania różnych taktyk i strategii sprawią, że rozrywka będzie szybka i dynamiczna, nawet dla początkujących graczy.

Oczywiście grając w Grunwald – Walkę 600-lecia będzie można zmienić historię – obie strony mają równe szanse na zwycięstwo. Celem gry jest przybliżenie tematyki historycznej młodzieży, stąd pojawią się w niej elementy edukacyjne, jak rzeczywiste historyczne postaci, formacje bitewne, średniowieczny oręż. Ilustracje będą utrzymane w stylistyce komiksowej.

Gra zostanie wydana przez Kuźnię Gier na zlecenie Narodowego Centrum Kultury. Będzie dystrybuowana m.in. podczas obchodów rocznicy pod Grunwaldem.


 

Facebook Comments

17 komentarzy

  1. Jako kruck poczuwam się do ogłoszenia złej nowiny: to będzie zła gra. Dziękuję za uwagę.

  2. @kruck – grałeś? Możesz napisać coś więcej?

  3. Nie należy deprawować młodzieży kultywowaniem godnej ubolewania klęski, zadanej wojskom prawowiernego Zakonu przez hordy dowodzone przez półpogańskiego władcę, prowadzącego do boju m.in. prawosławne pułki smoleńskie, pogańskie oddziały tatarskie i czeskich heretyków!

  4. A dziadek był w Wermachcie. Andy, nie prowokuj. Mam nadzieję, że Twój komentarz nie wywoła kolejnej niepotrzebnej burzy.

  5. Andy muszę się zgodzić. W jakiś sposób faktycznie była to klęska, że wojska już-wkrótce Przenajświętszej Rzeczpospolitej nie wykorzystały tego sukcesu i nie poszły za ciosem raz na zawsze ucinając wszawe łby pruskiej hydry! 😉

  6. Szkoda że Polacy po bitwie pod Grunwaldem nie poszli po rozum do głowy i nie zmietli tego całego zakonu w drobny pył, a później nie ruszyli na Watykan 🙁 nie było by tego całego zakłamanego chrześcijaństwa :D. Pozdrawiam świadomych otaczającej ich rzeczywistości 😉

  7. Polacy chcieli zmieść. Litwin Jagiełło nie chciał, bo mu dynastyczny interes stał na przeszkodzie. Szkoda, jedna z większych tragedii naszej historii.

  8. Znowu się zaczyna :O

  9. co sie zaczyna? o dziwo prawie wszyscy nademna dobrze mowia …
    a kto dowodzil to sprawa wzgledna jesli tego nie wiesz to niedlugo zobaczysz o tym film, nakrecony w bratnim panstwie. TEN Nowy nie ten ze slupami elektrycznymi.

  10. dominusmaris

    Ale może dzięki temu sieć kolejowa i drogowa pozwala nam ze Śląska dotrzeć do Poznania, nie mówiąc o Wrocławiu, znaczenie prościej niż do Warszawy, nie mówiąc o Lublinie.

    Może ten splot wydarzeń był dla nas akurat korzystny? Dał nam ,,cywilizację”.
    Dlaczego zakładamy że polskie zawsze znaczy dobre?

    Staram się oceniać obiektywnie. Bez Krzyżaków, czy raczej migracji niemieckiej, nie byłoby Pomorza, bez Prusaków Wielkopolski. Czy polski magnat był naprawdę tą lepszą alternatywą?

    Popatrzmy na wolną Ukrainę i Białoruś.
    To mogliśmy być my!

  11. no dobra to jak gra będzie dystrybuowana?

  12. Dominus – zwrot na wschód zawdzięczamy Jagiellonom. Magnatów, o których piszesz, też im zawdzięczamy, w wyniku skokowego przyrostu terytorialnego, nie związanego z faktyczną jakością naszego państwa.
    Daliśmy sobie narzucić prowschodnią politykę (jako kierunek ekspansji), mimo tego, że nie leżało to w polskim (piastowskim) interesie. Z monolitu narodowościowo-wyznaniowego, w którym ludzie wiedzieli co to Polska, zrobiliśmy wielonarodowe i wielowyznaniowe państwo, pozbawione miast, szerokiego dostępu do morza, za to pełne stepów i chłopstwa, które Polskę identyfikowało tylko z batem.
    Nie opłacało się nam dziejowo utracić Śląsk za Ukrainę. Nowoczesne Austria i Prusy powstały na bogactwach Śląska (i Pomorza Wsch i Prus).
    A myśmy zostali tam gdzie Białoruś i Ukraina, na stepie szerokim. 🙂

    Szkoda, że gra będzie miała tylko taki sposób dystrybucji. Jeśli nie bezie musiała zmagać się z rynkiem, to nie będzie musiała być fajna. 🙁 No nic, mam nadzieję, że mimo to fajna będzie, bo szkoda tematu.

  13. @Benek: co słychać w matriksie?

    @dominusmaris: dla pełności zauważmy, że “bez Prusaków nie byłoby Wielkopolski” w tym sensie, że okupacja pruska zmotywowała Wielkopolan do wytężonej pracy, której owoce widzimy w tej części Polski do dzisiaj.

  14. Oj marudy marudy 😉 …..

    A ja czekam na KOLEJNĄ dobrą grę o polskiej historii i mam nadzieję, że Kuźni się uda – czego jej szczerze życzę!

    P.S. Pisząc “kolejną” miałem na myśli “Boże Igrzyska” oczywiście. Jeszcze nie grałem ale osoby, których opinie cenię orzekły że BI to dobra gra więc im wierzę 😉

  15. Witold Janik

    Ja tam wierzę w tylko jedną, prawdziwą kuźnię gier… Nazywa się “Monsoon” i wyjdzie z niej nie jedna a kilka dobrych gier o polskiej historii! :)))
    Jest to tylko kwestia czasu. Pierwsza jeszcze w tym roku.

    Pozdrawiam.

  16. dominusmaris

    Oj, optymiści optymiści…

    Myślę, że równie dobrze można powiedzieć że po usłyszeniu pozytywnej opinii na temat Szeregowca Ryana czeka się na kolejny dobry polski film o II WŚ.

    Równie dobrze można powiedzieć że po zapowiedziach w prognozie pogody, zakładamy że dzisiejszy stek będzie dobrze wysmażony (pewnie na słońcu).

    Ale w każdym razie podziwiam optymizm.

  17. Oj coraz głośniej się robi o rocznicy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

jeden × pięć =