Home / Aktualności / Pewnego razu…

Pewnego razu…

Z przyjemnością przedstawiamy kolejną nowość po Dixit 2, którą wydamy w 2010 r. Tym razem będzie to gra skierowana do najmłodszych i ich rodziców. Twoje dziecko nie chce spać? Zagrajcie w grę Pewnego Razu. Jak to? Granie przed zasypianiem? Jak najbardziej, bo to jest gra w opowiadanie bajek.
Wiele krajów ma już grę z tworzeniem opowieści z mniej lub bardziej podobną mechaniką. We Francji bardzo popularną tego typu grą jest: „Tous au dodo”. W Stanach Zjednoczonych rodzice z dziećmi grają na dobranoc w: „Go away Monster”, a w Niemczech: „Gute Nacht Geschichten”. Już niedługo również polskie rodziny będą sie cieszyć wymyślaniem wspólnych bajek. Gra Pewnego Razu powstała na licencji francuskiej gry z serii Moja pierwsza gra: „Tous au dodo” (zobacz wpis na BGG), z grafikami Polki: Magdaleny Fajfer.

Oto tekst z tyłu pudełka:

Znajdźcie piżamę, umyjcie zęby, przytulcie misia! Jesteście gotowi?
Zaczynamy wspólną podróż do krainy zamków, wróżek, robotów i rakiet…
Pewnego razu to zabawa w wymyślanie wspólnych bajek za pomocą obrazków. Rozwija wyobraźnię i kreatywność, inspirując do układania opowieści – nie tylko tych na dobranoc. Za każdym razem będą one inne, niepowtarzalne, gdyż będą się składać się z mniejszej lub większej liczby obrazków. W tej grze wygrywają wszyscy, a nagrodą jest wspólnie wymyślona opowieść oraz chwile, które spędzicie razem.
Gra Pewnego razu to zaproszenie do wspólnego odkrywania krainy wyobraźni, z której już niedaleko do krainy snów…

W książeczce z instrukcją znajdziecie również zabawną bajkę autora gry oraz miejsce na zapisanie Waszej opowieści, którą będziecie mogli znów przeczytać za 10, 15 lub 20 lat.

Gra powinna trafić do sklepów jeszcze przed Dniem Dziecka.

11 komentarzy

  1. Nabuchodonozor

    Taka planszowa superniania jak widzę 😛

  2. Błagam, Panowie! Chrońmy język polski!
    Ja rozumiem, że większość materiałów o planszówkach czytacie z BGG po angielsku, ale nie przekładajcie tego na polski. Jeżeli wy, publicyści, nie będziecie języka hołubić to za parę lat nie będzie już co zbierać. Zostanie tylko jakiś dziwaczny twór – angielski z inną wymową. Błagam! Apeluję do odpowiedzialności i dumy narodowej! Przestrzegam!

    A do czego piję?
    „Pewnego Razu”. „Pewnego razu”, tak jak jest na okładce, „razu” piszę się z małej litery, bo to drugi wyraz tytułu. To nie angielski. „Monster from the Deep” to nie będzie „Potwór z Głębi” (tfu!) tylko „Potwór z głębi”.

    Błagam! Rozwagi i poprawności w używaniu języka ojczystego. Szacunku dlań.

  3. O kurczę ! „Must have” dla mojego szkraba.
    Woogóle muszę mu założyć profil na BGG , chłopak ma więcej gier ode mnie 🙂

  4. Tymi koszmarnymi błędami to język ojczysty został tak zgwałcony, że nie ma już czego bronić.. Dobrze przynajmniej, że znaleźli się jak zwykle świetliści rycerze, którzy wznieśli lament za poległych.

  5. Wiadomo ile gra będzie kosztować? Przynajmniej orientacyjnie

  6. Bodziosław i P, faktycznie do bronienia za dużo już nie zostaje. Jak na materiałach odnośnie pewnego konwentu nie chce się napisać „sypialnia”/”noclegi” tylko pisze się „sleep”; jak wielu nie chce się używać polskich słów bo angielskie są fajniejsze i bardziej na czasie, a polskie są fe; to już mówi samo za siebie. Nie wiem czy to bardziej lenistwo językowe, czy może konieczność lansu we współczesnej globalnej wiosce, ale efekt jest często dość smutny i nie wróży dobrze przyszłości języka polskiego. Fjuczerne dżenerajszony nie będą tokać już takim lenłydżem jak łi nałedejs a wiele łords będzie dla nich oldfaszond.

  7. I tak nie jest źle.. niedługo czekają nas komentarze w stylu:

    Sw333t N3wZZ! MaAAazD H33fF! KnyYzziAA RuULL3zz!

  8. Co do gry, to zapowiada się na świetną pozycję dla najmłodszych.

  9. Córce już mówiłem, że gra się ukaże, a ona do mnie: „Must have Tato!”

  10. Córce już mówiłem, że gra się ukaże, a ona do mnie: “Must have Tato!”

    Powinno być „Must have, Dadzie!” 😉

  11. Tadziu 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

7 + 13 =