Home / Aktualności / Martin Wallace – kolejny pracowity rok

Martin Wallace – kolejny pracowity rok

Martin WallaceMartin Wallace miał bardzo udany poprzedni rok wydając aż 6 nowych pozycji – Automobile, God’s Playground, Last Train to Wensleydale, Rise of Empires, Steam, Steam Barons i Waterloo. A jakie plany ma ten popularny autor na rok 2010? Tego dowiemy się z wywiadu jaki przeprowadził Kris Hall na łamach serwisu Boardgamenews.com. Pewne jest, że Martin Wallace nie zamierza odpoczywać i przygotowuje kolejne atrakcyjne tytuły.

Z rozmowy można dowiedzieć się, że następną pozycją z linii wydawniczej Treefrog będzie Gettysburg. Podobnie jak Waterloo kolejna gra w całości poświęcona wielkiej bitwie z przeszłości. Na czerwiec planowany jest Age of Industry, czyli Brass dla mas. Gra ma posiadać podobną do Brassa głębię, przy jednoczesnym zmniejszeniu czasu rozgrywki o połowę. Plansza ma być dwustronna – z jednej strony Niemcy, z drugiej południowa część Nowej Anglii (północno-wschodni region USA). Na październikowy Essen planowana jest zupełnie nowa produkcja – London. W tej planszówce gracze będą odkrywać historię tytułowego miasta od czasów Wielkiego pożar Londynu (1666) do roku 1900. W wywiadzie znajdziecie też parę słów o Moongha Invaders: Mad Scientists and Atomic Monsters Attack the Earth!, niskonakładowej grze przygotowywanej na włoski festiwal gier PLAY.  We wspomnianym wywiadzie, do którego lektury gorąco zachęcam, znajdziecie też inne szczegóły dotyczące zapowiadanych gier.

Z mojej perspektywy czekam bardzo na krótszego Brassa. Uwielbiam ten tytuł, ale brakuje mi czasu i wytrwałości, żeby często do niego siadać. Skrócona wersja mogłaby okazać się strzałem w dziesiątkę. Choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że może być ciężko utrzymać podobną głębie i złożoność gry. London wydaje się też ciekawy i z uwagą będę obserwował ten tytuł. Gettysburg jest zupełnie poza moim zainteresowaniem. Wojna secesyjna to jeden z najmniej interesujących dla mnie konfliktów, a romans Wallace’a z grami wojennymi, czyli Waterloo zupełnie nie przypadł mi do gustu (również mechanicznie). Znając zresztą kreatywność Wallace’a można przewidywać, że to jeszcze nie wszystko czym nas ten autor zaskoczy w 2010 roku.


 

Facebook Comments

5 komentarzy

  1. Avatar

    Czy linia Treefrog nie obejmuje przypadkiem gier trzyosobowych? Jeśli tak, to kto będzie trzecią stroną w bitwie pod Gettysburgiem?

    Przepraszam, ale nie chce mi się czytać wywiadu. 😉

  2. Avatar

    Linia Treefrog nie jest oficjalnie określana jako zbiór gier trzyosobowych, ale produkcje, z których każda ma nakład 1500 egzemplarzy i ma podobną jakość: drewniane elementy, brak kart, znaczników i plastikowych elementów. Choćby Automobile, Steel Driver czy Waterloo należą do tej linii, ale można lub trzeba grać w inną liczbę osób niż trzy.

  3. Avatar

    Co roku miała być jedna dwuosobowa, jedna trzyosobowa i jedna standardowa. Pewnie i w tym tak będzie.

  4. Avatar

    jeżeli brak kart to jestem ciekawy jak będzie wyglądało to Age of Industry – karty to serce mechaniki Brassa

  5. Avatar

    Dzięki za wyjaśnienie, coś mi się pomyliło.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

fifteen − twelve =