Home / Aktualności / Cyrano, czyli wcielamy się w długonosego poetę i będziemy pisać wiersze

Cyrano, czyli wcielamy się w długonosego poetę i będziemy pisać wiersze

Cyrano to najnowsza zapowiedź wydawnictwa Repos Production autorstwa Ludovica i Angèle Maublanc, która luźno oparta jest na sztuce Edmonda Rostanda Cyrano de Bergerac. W grze – podobnie jak w literackim pierwowzorze – będziemy podszywać się pod różnych mężczyzn i pisać wiersze miłosne do ich wybranek.

Rozgrywka składa się z pewnej liczby rund, w których każda rozpoczyna się od wylosowania karty tematu wiersza oraz dwóch kart rymów (różne końcówki: „-aid”, „ed” lub inne). Każdy z graczy będzie musiał stworzyć czterowiersz, czyli poemat składający się z czterech linii, gdzie w każdej parze linii występuje wylosowany przez nas rym. Gracze następnie czytają swoje utwory i zdobywają punkty – każde unikalne słowo kończące linie będzie warte jeden punkt. Wynik jest odmierzany pionkiem na specjalnej drabinie, która reprezentuje wspinanie się kochanka do celu jego miłości.

Cyrano

Cyrano

Następnie wszyscy w tajemnicy głosują, który poemat był najbardziej wartościowy, w stosunku do wylosowanego tematu, lub pod względem innych artystycznych elementów. Gracze równocześnie odkrywają swoje głosy i za każdy obcy głos, który zagłosuje tak jak my, otrzymujemy jeden punkt.  Tym razem punktacje odmierzamy drugą figurą, którą przesuwa się z czubka drabiny w dół, jest to ukochana, która schodzi z wieży i kieruje się w stronę swojego wybrańca. Wygrywa oczywiście gracz, który doprowadzi do sytuacji, że oba pionki – ukochanej i ukochanego – spotkają się. Premiera – luty.

Masakra. Z jednej strony brzmi niesamowicie oryginalnie, a zawsze takim pomysłom mocno kibicuje. Z drugiej strony widzę niesamowitą barierę językową (gra pewnie będzie przygotowana pod angielskie słownictwo albo co najwyżej kilku innych języków, różnych do polskiego) oraz widzę przeszkodę pod względem umiejętności (są osoby, którym łatwiej przychodzi tworzenie rymów i takie, którym po prostu idzie to jak po grudzie, np. ja). Ekscentryczny, szalony i nowatorski pomysł – jak przystało na Repos Production – ale z drugiej strony bardzo wymagający i przeznaczony dla wąskiej grupy osób.

[BGN]

11 komentarzy

  1. Avatar

    Byłby kolejny „Dixit” gdyby była niezależna językowo, a tak będzie kolejny „Once Upon A Time” 🙁
    No chyba, że ktoś podejmie się polskiego wydania.

  2. Avatar

    Inna sprawa, że w końcu będzie coś dla nauczycieli chcących na lekcjach poćwiczyć angielski z podopiecznymi 😀

  3. Avatar

    Dla mnie rewelacja. Nie zgadzam się, że to dla wąskiego grona, moim zdaniem zabawa będzie pierwszorzędna. Tyle że konieczne jest polskie wydanie w tym celu. Inaczej się po prostu nie da.

  4. Avatar

    Once upon a time można przetłumaczyć, czego sam z narzeczoną dowiodłem przy pomocy karteczek, taśmy klejącej i długopisu, oraz odpowiednich koszulek na karty 😉

    Nie wiem, czy przetłumaczenie tej gry nastręczyłoby dużo kłopotów, przynajmniej w miarę dobremu tłumaczowi. Podejrzewam, że polskie wydanie zawierałoby inne tematy niż na przykład angielskie. Oczywiste jest też, że karty ‚końcówek’ będą musiały być zupełnie zmienione dla odzwierciedlenia naszego języka..

    Ale to temat na długą dysputę lingwistyczną przy niejednym ‚earl greyu’ 🙂

  5. Avatar

    Ostatni anonim był mój 😉

  6. Avatar

    Jak dali radę ze zrobieniem polskiej wersji Scrabble, to z tym powinno być łatwiej.

  7. Avatar

    gra w europie ma ukazać się 14 lutego, ciekawe kto ją uchwyci w polandzie. o ile uchwyci…

  8. Avatar

    Kibicuję temu i to bardzo, nawet jeśli ma to potrwać dłużej, niż do 14 lutego 😉

  9. Avatar

    ja też. wygląda bardzo ciekawie, fajnie jakby udało się zrobić pl werjse.

  10. Avatar

    Dokladnie! Mam przetlumaczone OUAT od jakiegos czasu – da sie!:) Czekam na ta gre i kibicuje polskiemu wydawcy jesli ktos sie odwazy…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

twenty + 13 =