Home / Aktualności / Asteroyds, czyli Ystari i science-fiction

Asteroyds, czyli Ystari i science-fiction

Ostatnio gdybałem na podstawie opublikowanych szkiców koncepcyjnych, że następną grą Ystari Games w 2010 roku będzie tytuł utrzymany w mitologii greckiej. Jak się okazało, może i pojawi się on w 2010 roku, ale chronologicznie następną planszówką z francuskiej stajni będzie Asteroyds. Gra jest jednocześnie pierwszą przygodą Ystari Games z science-fiction, ponieważ do tej pory twardo trzymali się oni tematów historycznych.

Za powstaniem Asteroyds stoi dwóch projektantów: Guillaume Blossier i Frédéric Henry (The Adventurers, Rush n’ Crush). Miejscem akcji jest gęsty i niezwykle niebezpieczny pas asteroid, które gracze jako piloci statków kosmicznych muszą pokonać. Celem rozgrywki jest start ze specjalnej platformy i osiągnięcie jednej z czterech bram. Rundę rozpoczyna się od  rzucenia trzema kostkami – czerwoną, białą i niebieską. Następnie uczestnicy wybierają w tajemnicy akcje jakie będą chcieli wykonać: ruch do przodu, w lewo, w prawo, ruch do tyłu lub aktywacja osłony. Na podjęcie decyzji mają ograniczoną ilość czasu, różną w zależności do tego jaki wybrali poziom trudności rozgrywki. Kiedy czas się skończy gracze poruszają czerwonymi, białymi i niebieskimi obiektami na planszy w kierunku jaki znajdował się na odpowiednich kostkach, po czym przemieszczają własne statki. W przypadku kolizji z asteroidą lub innym obiektem uczestnicy otrzymują uszkodzenia. Zdobycie zbyt dużej liczby obrażeń kończy się dołączeniem do rzeszy złomu latającego wraz z asteroidami.

Asteroyds

Aby zmienić poziom trudności gry, oprócz konfiguracji czasu na wykonanie akcji, można wymagać od graczy lądowania na startowych platformach, dodawać unikalne, jednorazowe zdolności specjalne pilotów, pozwalać graczom strzelać do siebie z laserów czy wreszcie rozstrzygać kolejność poruszania obiektów. Dodatkowe zasady zawierają wiele trybów rozgrywki rozbudowujących podstawowy tryb wyścigów. Można wybrać, że gracze mają strzelić z laserów do bram zamiast przez nie przelecieć, albo bawić się indywidualnie lub w zespołach, kto pierwszy zestrzeli określoną liczbę statycznych celów lub poruszających się sond.

Przy Asteroyds będzie mogło się bawić od 2 do 6 graczy, a przeciętny czas rozgrywki ma wynieść od 20 do 40 minut. Premiera – marzec.

Czyli poznaliśmy wreszcie lżejszy tytuł na rok 2010 jaki planuje wydać Ystari Games. Prawdopodobnie gra o mitologii greckiej przygotowywana jest na Essen i tym samym ma to być produkcja cięższa. Co do Asteroyds to trudno na dziś dzień powiedzieć czy warto na nią czekać. Większość tego rodzaju produkcji okazują się zupełnymi przeciętniakami, ale nuż będzie to gra o grywalności Robo Rally?

Asteroyds

BGN

6 komentarzy

  1. Avatar

    Mnie nie zacheca. Moze jednak byc fajne dla mlodszych graczy.

  2. Avatar

    Z opisu nie zachwyca. Ale w praktyce… nigdy nie wiadomo.

  3. Avatar

    Uważam, że z podobnymi tytułami trzeba uważać. Wydawnictwo przyzwyczaiło nas to bardzo wyspecjalizowanego typu gier – od Caylusa, Ysphan, Ys etc. – wszystkie nie tylko utrzymane w konwencji historycznej (mniej istotne przy ich abstrakcyjności), lecz solidne strategie-abstrakcje. O ile budowa kolonii na Marsie przy odpowiednio „ascetycznej” szacie graficznej (którą lubię w Caylusie i innych grach Ystari) przy solidnej, wymagającej mechanice-euro kupiłbym w ciemno, to tutaj będę uważniej obserwowąć grę.

  4. Avatar

    A obcy? A kolizje między statkami? A blastery i frazery?

    Chociaż arkanoidem też się zachwycano…
    …przed naszą erą 😀

  5. Avatar

    „Bring me the photon torpedoes” 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

nineteen − nineteen =