Home / Aktualności / Ostatni raz w tym roku o Strongholdzie…?

Ostatni raz w tym roku o Strongholdzie…?

1 logoWłaśnie otrzymałem informację, że w dniu dziesiejszym wyczerpał się nakład Strongholda – gra jest już niedostępna u dystrybutora produktów Portalu, czyli w firmie Rebel.pl W ciągu dwóch miesięcy udało nam się sprzedać wszystkie wyprodukowane kopie, a było ich 4000 egzemplarzy. Nakład Strongholda już kilka tygodni temu wyczerpał się we Francji, teraz nie ma go już także w Polsce – ostatnie egzemplarze można kupić jeszcze w różnych sklepach z grami i to już koniec. Sprawa dodruku wyjaśni się w styczniu, gdy zakończymy negocjacje z międzynarodowymi partnerami. Chciałbym z tego miejsca BARDZO podziękować czytelnikom Games Fanatic oraz zespołowi Games Fanatic- to między innymi dzięki Wam cała ta operacja potoczyła się tak wspaniale!


 

Facebook Comments

29 komentarzy

  1. Avatar

    Warto zaznaczyć, że Wydawnictwo Portal nie było przygotowane na taki sukces, dzięki czemu nabywcy gry muszą wertować listy dyskusyjne i nieoficjalne FAQi, żeby się dowiedzieć, w jaki sposób grać.

    Oby w nowym roku sukcesy sprzedażowe wydawnictw Portalu, szły w parze także z odpowiednim wsparciem dla klienta po zakupie przez niego gry ;]

  2. MichalStajszczak

    @Odi> Co gorsza, Portal będzie musiał teraz szybko zrobić drugi nakład i nie zdąży poprawić instrukcji.

  3. Avatar

    @Odi – Jak widać negocjacje z międzynarodowymi partnerami są ważniejsze od dobrej instrukcji.

  4. Avatar

    Prawda jest taka, że Stronghold jest zepsuty. Portal sam nie wiem jak ma wyglądać instrukcja w pewnych spornych punktach, a testy zajmują dużo czasu. Zresztą testowanie na nowo gry, którą się już sprzedało jest istnym szaleństwem z biznesowego punktu widzenia ;).

    Dzięki Trzewik, że podałeś nakład Strongholda. Takie informacje rzadko gdzieś można znaleźć, a dają pojęcie o wyobrażeniu jak wygląda wydanie gry itp. Chętnie bym na przykład się dowiedział się jaki był nakład Cywilizacji. Może kiedyś.

  5. Avatar

    No coz, nakrecili sie ludzie miedzy innymi dzieki GamesFanatic, a Portal ma swoich klientow w nosie 😉

    No, ale po co wydawac faqi porzadne, skoro gra i tak sie sprzedaje 🙂

  6. Avatar

    A co mają negocjacje wspólnego z instrukcją? 🙂 Co prawda szef Wydawnictwa jest autorem, ale przecież Wydawnictwo nie działa w próżni, możliwe, że ktoś ma podjąć się/podjął się przeredagowania instrukcji…. Miejmy nadzieję, że tak się stanie/stało 🙂

    Co do nakladu Civ/TtA — 4 tysiące Strongholda było na cały świat. Cywilizacja jest tylko na Polskę, będzie się sprzedawać przez czas jakiś, jak Agricola… Załóżmy (nie znam liczb, tak sobie gdybam), że to tysiąc, maks. dwa tysiące egzemplarzy. Mogłoby być więcej, ale to gra raczej dla graczy, nie za bardzo rodzinna.

  7. Avatar

    Alleluja. To jest nadzieja, że druga edycja wyjdzie poprawiona. Nowa instrukcja, porządne karty pomocy, grube żetony…

  8. Avatar

    jak wyjdzie nowy POPRAWIONY naklad to kupie na 100% 🙂

  9. Avatar

    To ile Portal zarobił? 😀 dobrze liczę że 120tysł ? (po 30zł na jednej grze, nie uwzględniam 8 miesięcy wydatków).

    Gratuluje, naprawdę, tak dużej sprzedaży. Dziękuje za felietony i w nowym roku życzę co najmniej takich sukcesów. Szczerze, zero zazdrości.

  10. Avatar

    Jeszcze nie uporano się z tymi zasadami gry?! Niech Portal w końcu przysiądzie i zrobi porządną instrukcję. A jak twórcy nie potrafią jasno wytłumaczyć o co chodzi, niech wynajmą jakiegoś absolwenta dziennikarstwa lub polonistyki. Nie rozumiem, w czym problem.

  11. Avatar

    Przy dodruku chyba powinno byc 4 tys wiecej drukowanych instrukcji 😉 Koszt jednostkowy nie powinien byc zabojczy. I moze beda oddzielne wersje jezykowe. Jesli jakosc nowego wydania bedzie znaczaco wieksza, z przyjemnoscia kupie 🙂
    Swoja droga, ile jeszcze wiadomosci dotyczacych Strongholda nie bedacych info o nowej instrukcji i pozadnym FAQ do starej

  12. Avatar

    Uwaga żarcik:

    Ja: Ile sztuk zamierzacie dodrukować?
    Portal: Tak

    Uwaga koniec żarciku

    Teraz można się śmiać 🙂

  13. Avatar

    >Dzej> przypomniałeś mi inny żarcik:

    -Która jest godzina?!?!?!
    -yy… eee.. niech tylko…
    -mów że szybciej, tak lub nie!?!!!!

  14. Avatar

    Dzej – boskie 🙂

  15. Avatar

    Dzej – kciuk w górę 🙂

  16. Avatar

    Nic dodać nic ująć – GRATULACJE 🙂

  17. Avatar

    Zepsuty, “tak”, instrukcja do niczego… A jakoś warte swojej ceny, skoro za mało wydrukowali. Z tego co przeglądałem na BGG część potencjalnych nabywców czeka na drugą edycję, między innymi ze względu na instrukcję – są klienci w zapasie.

  18. Avatar

    Pozwolę sobie na zdziwienie – 4.000 egzemplarzy na świat? Pierwsza swego czasu gra na BGG? Przez 2 miesiące?

    Nie jestem złośliwy, o jakości gry się nie wypowiem, bo nie miałem okazji zagrać, ale zaskoczyła mnie kameralność planszówek w porównaniu do komputerowych.

    Fajnie zatem, że Trzewik pokazał skalę przedsięwzięcia, teraz mam lepsze rozeznanie w temacie.

  19. Avatar

    Matio sprzedanie 4000 sztuk eurogry dla dorosłych w dwa miesiące to rewelacyjny wynik. To nie Monopoly przecież;))

  20. Avatar

    Trzewik, gratulacje!

    Matio.K – pomijając już nawet kameralność tego hobby (a co za tym idzie dostępne dla większości wydawnictw budżety), porównywanie skali nakładu w przypadku planszówek i gier komputerowych jest mocno wątpliwe – koszt produkcji i składowania pojedynczej płytki z grą komputerową to nic w porównaniu z produkcją, konfekcjonowaniem i składowaniem nakładu planszówki, nie wspominając już o ryzyku i kosztach ryzyka związanego z produkcją: błędy na tłoczni płyt się może zdarzają, ale łatwo obrugać wytwórcę i kazać mu kopiować jeszcze raz. Błąd w produkcji któregokolwiek z elementów rozbudowanej planszówki: karty, żetony, figurki, plansze, znaczniki, strachy na wróble, w zasadzie jest nie do nadrobienia przed wprowadzeniem gry do sprzedaży (Piramidy do Cywilizacji są tu wyjątkiem)i gwarantuje porcję jobów i jęków ze wszystkich kameralnych forów i blogów planszówkowych świata, pełnych rozbrzydzonych jakością wydania pojedynczych tytułów fanów 🙂

    Z drugiej jednak strony są pewne korzyści z kameralności hobby: da się wymyślić, zaprojektować, wydać i sprzedać grę planszową, czego nie można powiedzieć o grach komputerowych, bo tu nakłady trzeba ponieść nie na powielanie kopii, tylko na samo tworzenie oprogramowania, co przy dużych grach jest niemożliwe dla najzagorzalszych nawet fanów i maniaków.

  21. Avatar

    Mój przyjaciel zaangażowany w wydawanie polskich gier planszowych zawsze twierdził, że w Polsce sprzedanie 2000 sztuk to sukces i to duży.

    Polska to nie Niemcy, USA etc. – ale to już truizm.

    PS. choć ciekawym dla mnie była informacja, że np. WH:Invasion sprzedało się w Europie najlepiej właśnie w Polsce.

  22. Avatar

    4 tysięczny nakład długiej gry o nie najłatwiejszych zasadach to świetny wynik. Nakłady 5-6 tyś to bardzo duże nie tylko w Polsce ale i np. w Niemczech (nie mówię o grach, które zdobyły jakieś nagrody tylko o pierwszych wydaniach nowego tytułu).

  23. Avatar

    W takim razie pozostaje tylko przyklasnąć.

  24. MichalStajszczak

    4 tysiące to dużo czy mało? Z jednej strony wydaje się, że dużo, skoro jest to gra długa, trudna i stosunkowo droga. Ale te 4 tysiące to sprzedaż nie na polskim rynku, tylko na całym świecie i to gry, która była jedną z najbardziej oczekiwanych na targach w Essen.
    Nie wiem, ile sztuk Strongholda sprzedało się w Polsce, ale raczej nie sądzę, by według liczby sprzedawnych egzemplarzy mieścił się w pierwszej pięćdziesiątce

  25. Avatar

    Właśnie – ciekawe jaki jest rozkład ilościowy dystrybucji Stronga-holda, czy to jest 500 sztuk na polskę 3000 na europę 500 na resztę świata, czy 1000 na polskę 2000 na europę 1000 na resztę.
    Sukces może nie tkwi tylko w ilości sprzedaży – choć ta jest duża – pisano tu że 400 egzemplarzy gry sprzedane w polsce to rewelacyjny wynik. Ale również sukcesem jest pozbycie się całości nakładu.

  26. Avatar

    Według wcześniejszych informacji udzielonych przez Trzewika poprawiona instrukcja pojawi się najpóźniej za 6 godzin 🙂

    Trzewik 12:50, Grudzień 22, 2009:

    Aktualnie oficjalnie i faktycznie pracujemy nad poprawioną wersją instrukcji. I w tym roku jeszcze będzie ona dostępna

  27. MichalStajszczak

    Skąd wiesz, że tu chodzi o rok kalendarzowy (i to według kalendarza gregoriańskiego), a nie o rok szkolny czy kościelny (który zaczął się przed miesiącem)?

  28. Avatar

    Albo rok akademicki, który jak wiadomo, nie wiadomo kiedy się kończy 🙂

  29. Avatar

    Wyjaśniło się. Trzewikowi na pewno nie chodziło o rok kalendarzowy 2009, bo właśnie ostatni pociąg odjechał w przeszłość 🙂
    Oby się nie okazało, że naśladując pewnego wydawcę, nową instrukcję i FAQ trzeba będzie sobie kupić wraz z nową edycją Strongholda.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

5 − 3 =