Home / Aktualności / Cywilizacja – premiera i Pyramidy

Cywilizacja – premiera i Pyramidy

Cywilizacja: Poprzez wiekiDosłownie przed chwilą do Gdańska przyjechała ciężarówka załadowana paletami z grą Cywilizacja – Poprzez wieki. Gra będzie rozsyłana jutro od wydawcy do odbiorców detalicznych i hurtowych, powinna pojawić się w dobrych sklepach z planszówkami i u Was już w piątek (najpóźniej w poniedziałek). Co prawda zdjęcia “bliźniaczej” czeskiej wersji pojawiły się w sieci już parę tygodni temu, jednak zawsze to ładniej wygląda z polskimi napisami.

Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z polskiego wydania. Znawcy poprzednich edycji wiedzą, że nie obywały się one bez błędów – np. w edycji FRED część kart nie miała poprawnie nadrukowanych ograniczeń dot. liczby graczy czy niepotrzebne miejsce na startowego robotnika na polu Religii. W polskim wydaniu także nie ustrzegliśmy się błędu – dosyć zabawnego, ponieważ dotyczącego karty Piramidy. Przesłane przez nas do Czech tłumaczenie z “Pyramids” było poprawne, jednak składacz musiał się pomylić i omyłkowo wpisał “Pyramidy”. Robiąc korekty (nie tylko wewnętrzne, ale także zlecane na zewnątrz firmy) wyłapaliśmy wiele błędów składu czy tłumaczenia, ale jakoś najbardziej oczywista, najprostsza literówka – nie wpadła w oko ponad 10 osobom zaangażowanym w proces i plik do druku zyskał akceptację. Dopiero przy którejś z kolei korekcie instrukcji, w której karta ta widnieje w jednym z przykładów, zauważyliśmy błąd.

Szybki e-mail do Petra Murmaka z Czech Board Games –  niestety za późno, karty już wydrukowane. Ale jest opcja – za chwilę drukowany jest Dungeon Lords, jest tam trochę miejsca na matrycy – może się zmieści. Na szczęście udało się, więc do każdego egzemplarza gry dostaniecie osobno kartę Piramidy, które zastepuje tę błędną. Oczywiście, możecie też grać z dwoma – jedną jako wielkimi egipskimi nekropoliami, drugą jako ziemniaczany poznański cud 🙂

Karty z polskiego dodatku Piramidy i Pyramidy

Cywilizacja: Poprzez wieki


 

Facebook Comments

64 komentarze

  1. Avatar

    PYRAMIDY – lol
    No super, ja bym tam spalił Piramidy – PYRAMIDY, a nawet PYRAMYDY znacznie bardziej klimatyczne 😛

  2. Avatar

    Pyramidy – to dopiero jest cud. Poznański, ziemniaczany, znaczy nasz, polski. Są powody do dumy. Pan Ziemniak poleca się na Święta ;-p

  3. Avatar

    Niby gre znam, mialem, gralem wiele razy…a nie moge sie wprost doczekac…:)

  4. Avatar

    Don Simon > trzeba bylo zobaczyc mine kierowcy, ktory przywiozl gry – na wstepie prawie go usciskalismy (miala byc jutro), potem robilismy foty palet itd. 🙂 Niby to nie jest pierwsza wydana przez nas gra, a jednak dla mnie osobiscie to diablo wazne wydarzenie.

  5. Avatar

    Świetnie, że się udało z tymi piramidami, niby szczegół ale zawsze drażniłby oko.

  6. Avatar

    Bardzo się cieszę, że gra jest już na miejscu! Mam nadzieję, że Rebel postara się o szybką wysyłkę. A tak osobiście to chciałbym Ci, Nataniel, pogratulować, tego całego przedsięwzięcia związanego z wydaniem tej gry! Brawo!

  7. Avatar

    Ja również gratuluję przedsięwzięcia i cieszę się, że Trzewik jednak poszedł na łatwiznę i postanowił wydać zagraniczny hit i zbić na nim kasę (często się w przeszłości wypowiadał na ten temat) 😉
    Dzięki temu będę miał Cywilizację ;-D

  8. Avatar

    “…jako ziemniaczany poznański cud” 😀 Wybieram wersje poznańską i czekam na inne regionalne cuda 😉

  9. Avatar

    Gratulacje!
    Z chęcią zagram w polską wersję, mam nadzieję że ktoś znajomy zanabędzie i będzie można sobie poprzesuwać heksagony po tyraniach 😉

  10. Avatar

    heksaedry znaczy 😉

  11. Avatar

    A gdzie podział się tor punktacji?

  12. Avatar

    Kristoff > jest na planszy – tylko nie wokol. Na zdjeciu go widac – taki zolty 🙂

  13. Avatar

    Pewnie się czepiam i wielu mi wytknie “konserwatyzm i brak podążania za postępem” itp. ale mi się zupełnie nie podoba ta nowa przeprojektowana plansza :/

    Grałem sporo w TTA angielskie i jakoś jak patrzę na te nowe plansze to tak jakoś, nie wiem… szaroburo… smutno… bez ikonek… Do góry nogami i “nie na miejscu” 🙁

    Karty mają wyraźne rewersy CZARNE I BIAŁE… pewnie że to “ułatwienie”, “uwypuklenie elementów gry” ale jakoś już słyszałem, że są nazywane kartami “czarnymi i białymi” zamiast “militarnymi i cywilnymi”… co w tym złego? “W końcu to kolejny polski akcent :D”… Pewnie nic w tym złego ale tak jakoś :/

    Ponad to…

    MAŁYM PRZEŹROCZYSTYM SZEŚCIANIKOM MÓWIMY ZDECYDOWANIE NIE! WALCE (aka. uciekający murzyni z Puerto) RULEZ !!! 😀
    PIONKI Z CHIŃCZYKA DO CHIN!
    ŻETONY?! … żetony?… żetony :/…

    A teraz dałem argumenty “postępowcom i pragmatykom” ;-P

  14. Avatar

    a czy razem z DL nie znalazloby sie miejsce dla jeszcze jednego cudu? 😉

  15. Avatar

    Oj, cięzko będzie się przywyczaić do nowych plansz i przede wszystkim do kosteczek (szczególnie tych na kartach 🙂 ) ale wolę kosteczki niż turlające się wszędzie walce 😉

  16. Avatar

    czekam, czekam. szkoda, że przed weekendem się nie uda, bo pewnie już przed Świętami nie zagram, ale chociaż sobie karty poczytam 🙂

  17. Avatar

    a czemu ma się nie udać skoro jutro gry będą wysyłane? Jest duża szansa że w piątek dotrze

  18. Avatar

    Dzisiaj chłopaki z magazynu nockę trzaskają, pakują cywilizację oraz parują cuda wraz z piramidami. Cała wysyłka powinna wyjechać jutro i dotrzeć do miejsc przeznaczenia w piątek.

  19. Avatar

    Dobrze dobrze, proszę Panów, piszę do Was z Rebela, gdzie właśnie teraz (godz.21.20) Kolejna zmiana pakowaczy zaczyna pracę 🙂 Do rana wszystkie pre-ordery zostaną spakowane i można liczyć na jutrzejszą wysyłkę. Wierzę, że na weekend gry będą u Was.
    Poooozdrawiam!
    (p.s. tymczasem Widłak, Krzysztof, Nataniel i ja….. 🙂 )

  20. Avatar

    Mimo, że nie przepadam za Tobą, to muszę pogratulować. 😉 Świetnie zorganizowane wydanie. Może jakiś przełom… ale zaraz zaraz… czyja wersja DL ?:>

  21. Avatar

    Świetne wiadomości. Dziękuję i gratuluję 🙂

  22. Avatar

    karty byly drukowane przed essen – wiec pewnie czeska DL

  23. Avatar

    znaczy sie – essenowa, czyli angielska 🙂

  24. Avatar

    Miłej pracy życzę na nocce i czekam na swój egzemplarz :).

  25. Avatar

    Oj pracuja milo, az blip sie rozgrzewa 😉

  26. Avatar

    Haha – jednak mamy 7 polskich kart 😛 = Pyramidy :).
    A tak serio to co to są za żetony razem z tokenem pierwszego gracza?

  27. Avatar

    Wyglądają jak żetony do zawierania paktów definiujące kto będzie stroną A paktu, a kto B.

  28. Avatar

    W Pyrlandi sprzedaz bedzie podwojna 😉

  29. Avatar

    @Charon
    Wszystko jestem w stanie zrozumieć ale co u licha jest lepszego w turlających się walcach od sześcianików? Tego nie jestem w stanie zrozumieć.

  30. Avatar

    Ja swoją kartę Pyramidy będę nosił w portfelu.
    Jak kiedyś będę grał z kimś nowym i uda mi sie wybudować Piramidy, to ukradkiem je podmienię na Pyramidy.
    W odpowiednim momencie rozgrywki zwrócę uwagę nowego gracza na tę kartę i osobnik ów dozna pomieszania zmysłów i zawieszenia umysłu, co skwapliwie wykorzystam, wyprowadzając Świętą Wojnę za 144 😉

  31. Avatar

    Czy to prawda że w polskiej wersji nie ma wypraski na karty – takiej w wersji eng??

  32. Avatar

    A to akurat szkoda :-/

  33. Avatar

    Tak, tez mi sie to nie podoba i to chyba najwieksza wada polskiego wydania. Niestety trzeba zaopatrzyc sie w woreczki strunowe.

  34. Avatar

    To akurat nie problem ale tamta wypraska to było najnormalniej mistrzostwo świata i wszystko leżało jak ulał :(.

  35. Avatar

    Woreczki strunowe na karty to chyba średni pomysł. Trzeba będzie robić jakieś Tuckboxy, albo samemu sobie zrobić wypraskę.
    Pytanie: wielu z Was przechowuje karty w pudełkach zakładając na nie gumkę? Bezpieczne to jest dla kart?

  36. Avatar

    Gumka to porazka, karty strasznie sie niszcza a same gumki przecieraja i rwa. Woreczki strunowe 100×100 mm sprawdzaja sie bardzo dobrze, karty do RFTG mam popakowane w takie wlasnie woreczki i do mojej kopii Cywilizacji dokupilem sobie wlasnie 8 takich woreczkow (po jednym na kazda talie).

  37. Avatar

    Konev – nie zakładaj gumek, bo po pewnym czasie niestety guma się starzeje i zostawi ślady na kartach.
    Woreczki strunowe spoko działają – ale trzeba przyznać, ze lepiej wraz z wypraską ;). I tak zastępuję “gumki dla utrzymania inteGRAlości” 😉

  38. Avatar

    Tak właśnie mi się wydawało, że gumki to porażka. Swoją drogą pamiętam jak ktoś zdjęcia zamieszczał kart Magi i Miecza, które spiął gumką i jak to pięknie guma się rozłożyła i wtopiła z kartami w jedną całość :).
    Pytam się jeszcze, bo ostatnio kupiłem używaną grę, gdzie karty były spięte gumką. Lekko się zdziwiłem.
    Trzeba będzie więc woreczki strunowe wypróbować. Jedyne co mnie drażni w nich to fakt, że karty w środku i tak się przemieszczają i mam ciągłe wrażenie, że mogą się wyginać. Ale spróbuję. Dzięki.

  39. Avatar

    Woreczki sprawdzają się do zabezpieczenia kart we wszystkich moich grach bez wyprasek. 100 szt woreczków to koszt ok 2 zł, więc to żaden koszt.

  40. Avatar

    ja z powodzeniem używam recepturek – to fakt, że bywa, że guma się rozłazi, ale to kwestia kto jak często gra w daną grę – rzeczywiście karty pozostawione na rok+ w pudle spięte mocno gumką mogą ulec oznakowaniu, ale przy w miarę regularnym wietrzeniu pudeł zagrożenie niewielkie. Żadna karta w każdym razie nie uległa trwałemu zniszczeniu spowodowanemu przez rozpuszczającą się gumę.

  41. Avatar

    Wczoraj wieczorem, otrzymałem upragnioną grę – Cywilizację. Chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami. Nie grałem w nią jeszcze ale kilka słów o zawartości pudełka:
    plusy:
    +bardzo dobrze napisana instrukcja, czytelna i na bardzo dobrym papierze,
    +plansza punktacji wydrukowana na grubej tekturze, podobnie jak tor kart,
    minusy:
    -plansze cywilizacji. Co prawda wydrukowane na gładkiej tekturze ale moim zdaniem jest zbyt cienka. Podobnie jak cztery karty pomocy. Warto by je w jakiś sposób zabezpieczyć.
    -znaczniki paktów – moim zdaniem zbyt małe, łatwo można je zgubić,
    – brak tłoczenia w pudełku – wszystko “lata” gdy się nim potrząśnie,
    – pionki do zaznaczania punktów – zbyt małe, łatwo się przewracają po poruszeniu planszy punktacji
    Co do najważniejszego elementu gry – kart cywilnych i militarnych. Wydane są ładnie, są małe i zgrabne (wielkość kart surowców z “Osadników”) co do grubości podobnie jak plansze cywilizacji ale chyba w przypadku tych kart jest to do zaakceptowania.
    Podobnie trudno oceniać znaczniki – są to plastikowe sześciany – ja osobiście wolałbym drewniane jednak wyglądają “sympatycznie” i przyzwyczaję się do nich.
    Kończąc, mechanika gry z pewnością jest bardzo dobra, na co wskazuje 5 miejsce na liście BGG, wykonanie polskiej wersji – postawiłbym ocenę dobrą. Jednak cena gry – prawie 170 zł chyba zbyt wysoka w porównaniu do jakości wykonania.

  42. Avatar

    Dla mnie za 139 zł 🙂 jest lepiej ale i tak walałbym zapłacić tyle ile za angielską i dostać taką jakość kart i planszy.

  43. Avatar

    Z woreczka wystarczy odessać powietrze i już żadna karta nawet nie pomyśli że mogłaby się przesunąć 🙂

  44. Avatar

    ja mam tuckboxy w wersji FRED i się sprawdzają – karty nie latają po pudełku gdy w pionie przewożone. W polskiej edycji brakuje mi fioletowego koloru… Chyba zostanę przy wersji ang. Pomyślę tylko o kartach polskich.

  45. Avatar

    >Sławek – daje moje drewniane walce za plastikowe kosteczki. Deal?

  46. Avatar

    Może ktoś ociosałby te walce na sześciany?:)

  47. Avatar
    Wędrowny Kąsacz

    Ehmm..wczoraj dorwałem Cywilizację..Po otwarciu pudełka straciłem erekcję na najbliższe 2 miesiące (bardzo przepraszam za to ULĘ, JADZIĘ, CZESŁAWĘ i ZBYSZKA)..Trochę kart, jakaś plansza na papierze makulaturowym i parę karteczek które wyginają się pod własnym ciężarem. Jak się później okazało były to prywatne plansze każdego gracza!…Cóż wykonanie żenua..Takie coś można dodawać na raty do Wyborczej i wtedy taka jakość była by usprawiedliwiona..Wynika z tego jasno, że płacę 160zł głównie za mechanikę, którą sprawdzę już w najbliższą niedzielę….

    Mam nadzieję, że tam mnie nie zawiedzie, bo poświęciłem tyle wspaniałych momentów z moimi kochankami i przez najbliższe tygodnie wspomagać się będę głównie językiem…

  48. Avatar

    Witam. Popieram w 120% Wędrownego Kąsacza!!. Wydanie polskie to DRAMAT. Ale po kolei: na plus: polskie karty (mimo dyskusji na temat PKiN), polska wersja, polska instrukcja, kosteczki do zaznaczania. Minusy: dramatycznej jakości karty bez laminacji lub koszulek wytrzymają może 2,3 gry, plansze graczy to chyba reklamówki prawdziwych plansz, plansze na b. słabej jakości kartonie.
    Panowie z PORTALA uważa wydanie tej gry za taka kasę za nieporozumienie i skok na kasę. Patrząc na jakość wydania Strongholda mam wrażenie że potraficie wydawać gry w europejskiej jakości a tu taki blamaż. Miałem wersję angielska i głęboko żałuję że się jej pozbyłem. Dodatkowo wkurzyło mnie że rzekomo karty Piramidy były drukowane w drukarni razem z DL, miałem w ręce rozpakowane wydanie DL i to jest niemożliwe gdyż karty DL są w zupełnie innej jakości a więc o co chodzi?
    Ludzie jeśli maci zachodnie wydania TtA nie pozbywajcie się ich i nie kupujcie polskiego absolutnie nie warto!!!

  49. Avatar
    dominusmaris

    Można prosić o dalsze opinie. Naprawdę jest tak źle?

  50. Avatar

    Polskim wydaniem zagrałem już 3 partie – zero znaków na kartach. Są bez koszulek, nie jestem jakoś przesadnie dbały o te karty (nie podnoszę ich obcęgami ani nic takiego).

    W porównaniu do wersji FRED jest gorzej, ale karty są moim zdaniem ok.

  51. Avatar

    Przyłączę się do głosów niezadowolonych z wydania, niech Rebel i Portal wiedzą, że jest nas więcej. Karty faktycznie jakby słabsze niż w w ed. Ang. Karty cywilizacji również wykonane z cienkiej tektury, ale tutaj akurat może to nie mieć większego znaczenia bo leżą sobie spokojnie na stole. Tłumaczenie często dosłowne, czasem szyk wyrażeń angielski (tzw. kalka językowa), rozwaliła mnie “artyleria samobieżna” w drugiej erze, wiem że w oryginale to było “mobile artillery” ale przetłumaczyłbym to raczej jako “artyleria konna.” Plastikowe sześciany rażą w oczy ale mogą okazać się całkiem praktyczne. Zupełnym nieporozumieniem jest brak wypraski w środku. Zazwyczaj w trakcie gry na bieżąco odrzucaliśmy tam posegregowane karty militarne i cywilne a tutaj otrzymujemy parę woreczków strunowych. W porównaniu do wydania Agricoli (w podobnej cenie) Cywilizacja leży i kwiczy, podejrzewam, że to głównie wina Czechów, którzy zdaje się odpowiadali za całość wydania w wielu językach. Mimo to pozostaje uczucie niedosytu, że mogło być znacznie lepiej (zarówno po stronie estetyki/trwałości jaki i edytorskiej)

    ps. Nie otrzymałem obiecanych Piramid, rozumiem że należy zwrócić się z tym fantem do sklepu, w którym kupiłem Cywilizację?

  52. Avatar

    Shire mocno przesadza z tym dramatyzowaniem. Jakość polskiego wydania jest niższa niż angielskiego, ale daleko jej do dramatu. Karty nie są grube, ale bez przesady, że się rozpadną po kilku grach. Ich grubość wydaje mi się podobna do kart Agricoli, tylko, że są mniejsze. Plansze graczy nie są grube (choć są dosyć sztywne), ale w sumie nie widzę potrzeby, że takie muszą być, skoro na nich i ich krawędziach kładzie się karty. W każdym razie są bardzo ładnie wydrukowane. Instrukcja jest kolorowa i solidna, do tego bardzo dobrze wyłożono w niej zasady. Nie wiem jak w praktyce sprawdzają się znaczniki graczy – te ścięte stożki, bo są dosyć małe. Poza tym, szkoda, że nie ma żadnej wypraski, albo chociaż kartonowej wkładki – bo teraz elementy w pudełku sobie latają.

    Podsumowując, wydanie mogłoby być lepsze (sam bym tak wolał), ale wylewanie żalów, że jest tragicznie to mocna przesada. Ta gra ma przede wszystkim bronić się grywalnością, nie wykonaniem. To nie kobyła z FFG. Ja wolę gorsze, profesjonalnie przetłumaczone, polskie wydanie, niż lepsze jakościowo angielskie.

  53. Avatar

    Witam ponownie. Proszę Panów pisząc tak krytycznie o polskim wydaniu mam na względzie stosunek jego ceny do jakości. Gdyba takie jak polskie wydanie były wszystkie inne wydania to ok się nie czepiam, ale skoro jest porównanie to przepraszam bardzo ale czuje się nabity w butelkę za cenę ponad 150 zł. (zależy od sklepu). Ponieważ wiem ile kosztuje wydrukowanie takiej gry w Polsce przy takiej jakości edytorskiej to zdania nie zmieniam i wydanie gry w takiej formie za taka cenę uważam za skandal. Ot co.

  54. Avatar

    krótko o wykonaniu i funkcjonalności po rozegraniu 2 partii:

    na mega wielki gargantuiczny plus:
    – instrukcja!! świetnie napisana i druk na papierze wysokiej jakości.

    na plus:
    – kosteczki: ładne, kolorowe i wygodne w manipulowaniu nimi
    – stożki: malutkie, ale dogodne bardzo w przesuwaniu, łatwo je wziąć w palce
    – plansze główne: wyraźne, czytelne, leżą równo na stole (po lekkim ich dogięciu)

    neutralnie:
    – karty, o które się bardzo bałem na początku – obawy są nadal, tylko perspektywa wybulenia 5 dych na koszulki od FFG jednak zniechęca, będziemy grać w Cywilizację głównie z żoną, więc raczej poniecham.

    na minus:
    – plansze graczy i karty pomocy: przed następną partią na 100% zostaną zalaminowane – pojawiają się oznaki strzępienia krawędzi, pozostają ślady palców (bynajmniej nie jemy niczego podczas gry, i przed partią myjemy ręce, żeby nie brudzić kart).

  55. Avatar
    Wędrowny Kąsacz

    dokładnie….zagrałem partyjkę w niedziele…mechanika 10/10 – wszystko co sie dało zrobić w komputerowej civce – da się zrobić tutaj!

    Ale wykonanie za ta kasę to jest MASAKRA..

    -> Do pionków powinni pęsetę dawać – ciężko nie powywalać innych przesuwając swojego pionala…
    -> Wypraskę olewam..choć w tym przedziale cenowym to powinien być standard…
    -> karty są malutkie, bez fakturowania jak w wersji angielskiej (ogólnie jakość 3 * gorsza)
    -> plansze graczy są mniej więcej formatu a4…i jest to jakość kredowego papieru..ogólnie żenua…
    -> kosteczki są cudowne – mają w środku zatopiony “bąbelek” powietrza – to pewnie zwiększyło cenę gry o 100zł…
    -> tor/plansza główna jest moim zdaniem mniej czytelna od angielskiego odpowiednika..Jest 2* cieńsza niż w grach konkurencji – ale może się nie rozleci…
    -> Instrukcja czytelna i wyjątkowo jest OK..

    Ogólnie po pierwszej partii miałem mega mieszane uczucia…Mechanika jest tak dobra, że zapomina się o tym jaką to wielką kupę ma się przed sobą…To świadczy o geniuszu autora tej gry…Nie mniej …jak później się to to bierze do pudełka i ma się w pamięci 145zł wydane – to nóż się sam otwiera…

  56. Avatar

    Myślę, że niestety ciężko sie nie zgodzić z Wędrownym Kąsaczem, czy też Shire.

    Gra jest wydana TRAGICZNIE, kropka.

  57. Avatar

    I jeszcze po raz setny dorzucę, że plastikowe kostki są naście razy tańsze w produkcji czego nie widać w cenie produktu. Ja się pytam w takim razie gdzie są te pieniądze? W czyjej kieszeni?! – podżegam do buntu ;).

    Większość, która twierdzi, że kostki są genialne, nie patrząc, że to plastik to gracze, którzy mieli wersję angielską. Oni mają sytuacje iście z kawału o żydzie, który narzekał, że ma ciasne mieszkanie. Lekarz kazał mu po kolei przygarnąć kilka krów, kóz i czegoś tam, a na koniec jak kazał mu ten cały inwentarz wyrzucić z mieszkania to od razu żyd powiedział, że jest mu dobrze 🙂 Więc gracze “angielscy” mieli DREWNIANE walce, które były nieporęczne i wszędzie im się turlały. Nowe wydanie dało im sześcianiki – co za wspaniały pomysł! Nikt już nie patrzy, że to plastik. Jakby w angielskiej były drewniane sześcianki to może wtedy w końcu by ktoś powiedział, że w nowej wersji są też sześcianki, tylko że plastikowe, co jest ewidentnym skokiem na kasę. To tyle podżegania do buntu :).

  58. Avatar
    Nie ma polskich kart!!!

    A gdyie s te polskie karty??? Nigdzie ich nie mogę znaleźć…

  59. Avatar

    Miałem angielską 2ed., więc dla mnie szok jest mniejszy. Fakt, że wykonanie jest gorsze, ale tylko karty mają jakiekolwiek znaczenie. A i tak sądzę, że długo posłużą.

  60. Avatar

    Wydaje mi się, że jest błąd w ilustracji na stronie 8 instrukcji. W przykładzie mówiącym o Rewolucji jest najpierw obrazek Hammurabiego i Tyranii a tuż pod nimi ponownie Tyrania. Z opisu wynika, że powinien być obrazek Monarchii 🙂

  61. Avatar
    Grzegorz Sobala

    Nie wiem czy już ktoś zwrócił uwagę, ale jest jeszcze jedna literówka na kartach. Zamiast Tadż Machal jest Tadź.

  62. Avatar

    Grzegorz: Też myślałem że jest literówka, a okazuje się, że poprawną pisownią jest właśnie Tadź Mahal 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

10 + six =