Home / Aktualności / Horus Heresy – wielkie pudło od FFG

Horus Heresy – wielkie pudło od FFG

horus-heresy-3d-boxFantasy Flight Games ujawniło zapowiadaną już od jakiegoś czasu grę wielkopudełkową. Nie dziwi, że gra osadzona jest w uniwersum Warhammera. Od momentu pozyskania licencji od Games Workshop, amerykański wydawca stara się wykorzystać jak najlepiej ten bogaty świat. Tym razem padło na WH40K i na jedną z najgłośniejszych bitew tego świata. W grze Horus Heresy dwóch graczy zmierzy się ze sobą na równinach Terry, jeden wcielając się w zdradzieckiego, tytułowego Horusa, drugi w samego Imperatora stającego na drodze armiom Chaosu.

Jak na FFG przystało wykonanie już na samych zdjęciach powala. Trójwymiarowa plansza, plastikowe (oczywiście) figurki i zapewne mnóstwo kart. Wydawca obiecuje również niebanalną mechanikę. Połączenie długofalowych planów strategicznych i taktycznych bitew. A wszystko to w oparciu o karty – żadnej kostki. Szczególnie duży nacisk w artykułach na stronie Fantasy Flight Games można zauważyć na system inicjatywy i kolejności wykonywania ruchów – jak będzie w rzeczywistości zobaczymy. Gra będzie zawierać 6 różnorodnych scenariuszy, od pierwsze zbalansowanego, przeznaczonego dla nowych graczy, po trudne i niezbalansowane, wymagające dużego ogrania w ten tytuł.

Trójwymariowa plansza robi wrażenie (źródło: FFG)

Trójwymariowa plansza robi wrażenie (źródło: FFG)

Gra zapowiedziana jest na Q1 2010 i kosztować ma niecałe 100$. Jedno jest pewne – jak tylko gra ukaże się w sprzedaży to Board Game Geek zaroi się od zdjęć przepięknie pomalowanych figurek. Mi pozostaje tylko znaleźć kogoś kto grę kupi i będzie chciał ze mną zagrać – od paru miesięcy próbuję zagrać w Chaos in the Old World i jakoś mi nie wychodzi.

jak zwykle dużo kart, kartonu i plastiku - gra wygląda świetnie (źródło FFG)

jak zwykle dużo kart, kartonu i plastiku - gra wygląda świetnie (źródło FFG)

[źródło: Fantasy Flight Games]

 

Facebook Comments

14 komentarzy

  1. Avatar

    Kupuję na bank. Szkoda tylko, że gra jedynie dla dwóch osób, ale uwielbiam uniwersum Warhammera i po prostu muszę to mieć.

    Tak więc Yoszu, jeśli będziesz w okolicach Wrocławia, to zapraszam na partyjkę 🙂

  2. Avatar

    to kiedy ta Gratislavia? 😀

  3. Avatar

    Gratislavia – hehe, TUŻ-TUŻ (czyli cierpliwości).
    Horus Seresy – nie wiem czemu ale te gry mnie nie łapią swoim pięknem i epickim urokiem. Ale jakbym się przekonał, że mechanika i klimat sa dobre – no, może bym i odżałował te parę baksów

  4. Avatar

    Z checia kupilbym dla samego klimatu i wykonania, ale kurde … w Polsce bedzie pewnie z 250 pln kosztowac. A to gra dla dwoch osob. Raczej sobie jednak podaruje.

  5. Avatar

    będzie kosztować pewnie tyle co Space Hulk czyli pomiędzy 250 a 300zł

  6. Avatar

    Ja na pewno kupię tę grę, jak kupiłem Space Hulka oraz Chaos in the Old World. Choćbym miał sprzedać samochód :).

    Mam trzech przyjaciół, z którymi raz na miesiąc gramy przez cały dzień w planszówki.

    Battle Star Galactica, SH, (na Chaos jeszcze czekam :)), dojdzie HH!!!

    Genialnie 🙂

  7. Avatar

    Gdyby HH był od 2-4 graczy to bym kupił . A tak to takiego.

  8. Avatar

    co to za gadanie o ameritrashu? przeciez GF dyskryminuje i tepi. sio, sio!

  9. Avatar

    kupiłbym na 100% wersję PL – której na 100% nie będzie

  10. Avatar

    Totalne zaskoczenie, FFG robi naprawdę porządna kasę na licencji Warhammera, która GW trak długo trwoniło. Nareszcie mozna zobaczyć, ze Warhammer żyje i z każdym tytułem ma się coraz lepiej.
    Ta gra dla każdego fana W40k -mus. Normalnie jak zwykle graficznie i pod względem wykonania wymiata.

  11. Avatar

    Po pierwsze to remake gry GW z 1993, i to z tego co widac mocno uproszczony. 🙂

    FFG cisnie z licencji i nie ma co sie dziwic. Herezja Horusa to jedna z najfajnieszych historii uniwersum WH40k, jaka by ta gra niebyla to fani to kupia. GW odeszlo od planszowek kilkanascie lat temu, taką mają politykę. I w sumie dobrze, niech planszowki robi FFG. Cena moze troche odstraszac. Ciekawe czy oswierza inne tytuly. Armageddon i Mighty Empires nie byly zle.

  12. Avatar

    Ja bym sie za reedycje Warhammer Quest nie obrazil 😉

    Raczej na pewno kupie, uniwersum mimo wszystko lubie (choc w WH40k nie gram od dawna).

  13. Avatar

    Warhammer Quest bylby konkurencja dla Descenta i pewnie z tego powodu sie nie pokaze. Szybciej zobaczymy LCG z WH40k klona/kopie karcianego Dark Millenium

  14. Avatar

    Fajnie, że robiona pod dwóch graczy bo właśnie czegoś takiego szukałem, aby móc pograć z kolegą. Już zbieram pieniążki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

seventeen + 16 =