Home / News / Arctic Scavengers, czyli co ma wspólnego epoka lodowcowa z tasowaniem

Arctic Scavengers, czyli co ma wspólnego epoka lodowcowa z tasowaniem

riograndegamesRio Grande Games idzie za ciosem i po wielkim sukcesie Dominiona zapowiada kolejną grę z mechaniką opartą o budowanie talii. Arctic Scavengers – bo taki tytuł nosi ta pozycja – przenosi nas do postapokaliptycznej rzeczywistości, gdzie cała ziemia odczuwa skutki nowej epoki lodowcowej. W wyniku kataklizmu zginęło 90% populacji globu, a pozostałe resztki ludzi walczą o przetrwanie.

Każdy gracz przewodzi małemu plemieniu w walce o dominacje w regionie.  W rozgrywce od dwóch do pięciu osób, uczestnicy będą rywalizowali o zasoby, najemników i wartościowe lekarstwa. Do zwycięstwa ma prowadzić wiele dróg, od rozwijania swojego plemienia, poprzez atakowanie konkurentów, kończąc na blefowanie i wyprowadzaniu w pole. Na koniec gry zwycięzcą zostanie osoba posiadająca największe plemię.

Arctic

Grafika pochodzi z pierwszej edycji Arctic Scavengers

Arctic Scavengers pierwotnie był już w tym roku wydany przez małą firmę Driftwood Games. Przygotowywana przez Rio Grande Games druga edycja będzie zawierała od razu dodatek do gry noszący tytuł Arctic Scavengers – HQ.  W rozszerzeniu doszli przywódcy plemion, dzięki czemu każdy gracz zaczyna z unikalnymi zdolnościami. Dodatkowo gracze muszą utrzymywać główną bazę (tytułowe HQ), które przy okazji dostarcza najróżniejszych ulepszeń. W całym zestawie znajdziemy 200 kolorowych kart. Arctic Scavengers trafi do sklepów w przyszłym roku.

Arctic2

Grafika pochodzi z pierwszej edycji Arctic Scavengers

Zapowiada się nieźle. Klimat namacalny, trochę z Dominiona (mechanika), trochę z Neuroshimy Hex (postapokaliptyczna wizja i pomysł z HQ kojarzą mi się z grą Portalu). Co więcej Jay Tummelson – właściciel Rio Grande – zna się na nowoczesnych grach planszowych i raczej nie wydałby miernej i nieprzetestowanej produkcji. Coś w tej grze musi być. Pożyjemy, zobaczymy. O pierwszej edycji możecie poczytać na BGG, albo posłuchać recenzji Toma Vasela umieszczonej poniżej.

[Rio Grande Games]

 

Facebook Comments

16 komentarzy

  1. 1. popdalilem sie bo wyglada fajnie
    2. bgg->dla 3 graczy – kiepsko
    3. bgg->dodatek – oficjalne reguly dla 2 osob – ciekawe jak to dziala przy 2 graczach…

    zapowiada sie ciekawie. trzeba poczekac na wiecej opinii.

    p.s. link do bgg cos lewy 🙂

  2. Faktycznie, link już poprawiony. Dzięki.

  3. Biorąc pod uwagę fakt, że Michał Oracz pracuje nad projektem Portalu na 2010 “Neuroshima: card game” to muszę przyznać, że news jest troche zaskakujący – oto będziemy mieli w 2010 dwie postapokaliptyczne karcianki 🙂

  4. No to będzie apokalipsa ;-p

  5. “Postapokaliptyczna epoka lodowcowa” – jak rozumiem tę apokalipsę wywoła walka z tzw. “globalnym ocepleniem”

  6. dokładnie! gra będzie całkiem nieprzekonywująca. Przecież dziś dobrze wiadomo, że grozi nam globalne ocieplenie a nie ochłodzenie.

    Wydawnictwo jest bardzo niepoprawne politycznie i prawdopodobnie zostanie odsądzone od czci i wiary za taki wymysły 😉

    epoka lodowcowa! no to normalnie się w głowie nie mieści!

    😉

  7. A w 2011 Neuroshima: The Dice Game? 😀

  8. a w 2012 koniec świata 😀

  9. “Przecież dziś dobrze wiadomo, że grozi nam globalne ocieplenie a nie ochłodzenie.”

    Poważnie? A skąd to wiadomo? Tzn. że propaganda taka jest, to wiem, ale o ile mi wiadomo, to jest całkiem możliwe, że za tym stoi jakiś lobbing, a nie rzetelna nauka. Więc komentarz p. Michała jest imho całkowicie zasadny.

  10. Jedna z teorii głosi, że epoka lodowcowa została poprzedzona właśnie globalnym ociepleniem. A że globalne ocieplenie jest tak samo pewne jak to, że na świecie panuje pandemia grypy, więc raczej bym się specjalnie nie przejmował ani tym, że będzie za ciepło ani tym, że niedługo zmarzniemy.

  11. Według najbardziej prawdopodobnych danych kolejna epoka lodowcowa zacznie się za 3000 lat. I czym się tu przejmować? 😉

  12. @Draco:
    To ja już zaczynam szyć szaliki dla moich prapraprapraprpraprapraprapraprapraprapraapra….wnucząt. ]:>

  13. @mbork

    Wiadomo i już! I na dodatek się na ten temat nie dyskutuje bo wychodzi się wtedy na ignoranta! 😉

    A już tak całkiem serio to mój wpis był ironiczny. Przynajmniej taki miał być, dwa razy nawet mrugnąłem okiem dla pewności 😀

  14. Proszę nie odsądzać mnie od czci i wiary ale…. jeżeli wyobrażę sobie że planszówki miałyby się rozwijać w stronę KOSZMARNIE nudnego Dominiona to zmieniam hobby na picie alkoholu i przy tym zostanę na stałe…

    P.S. Przyznam że naprawdę tego nie rozumiem – gra polegająca na tasowaniu i mechanicznym ustawianiu tych samych combosów zdobywa pół świata i wszystkie nagrody… To tak jak na bliższym mi zawodowo rynku komputerowym – testy w “tzw. obiektywnych” (cudzysłów przy “obiektywnych” miał być dużo większy) pismach komputerowych wygrywają te firmy, które kupiły w danym piśmie większą reklamę (na marginesie – najgorszy jest Chip, wiarygodność na poziomie Faktu i Piotra Rubika). Jakaś tragedia… A przy partii można usnąć z nudów… Jeżeli odpaliłbym MiM to na pewno emocji byłoby więcej… Tylko ja go tak odbieram?

  15. Nie tylko Ty – udało mi się w Dominiona trochę pograć i nie rozumiem tego jak ta gra może być aż tak wychwalana. Może i nowatorska mechanika ale nuda … nuda … nuda …

  16. Asiok, nie jesteś sam. Ale niech się fani Dominiona cieszą, po co im psuć zabawę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

20 − 17 =