Home / Aktualności / International Gamers Awards – po 11 wyczerpujących rundach Dominion znalazł się na deskach

International Gamers Awards – po 11 wyczerpujących rundach Dominion znalazł się na deskach

igalogoOgłoszono wyniki ostatniej w tym roku z najbardziej prestiżowych nagród w planszówkowym świecie – International Gamers Awards (IGA). Po serii miażdzących zwycięstw w poprzednich konkursach wydawało się, że tym razem Dominion też sięgnie po nagrodę. Jednak tak się nie stało. W kategorii gier wieloosobowych Dominion uległ innemu potężnemu zawodnikowi – Le Havre

Wybory gry opierają się na metodzie pojedynczego głosu przechodniego. W skrócie polega ona na tym, że jurorzy przedstawiają ponumerowaną listę swoich typów, najwyżej oceniona pozycja znajduje się na początku. Przy czym jeżeli juror nie ma zdania o danej grze, może dany tytuł opuścić na liście. Głosy zostają zliczone, a następnie ostatni z tytułów odpada (w przypadku remisu w pierwszej kolejności odpada gra, która miała mniejsze wsparcie na etapie nominacji). Jurorzy, którzy głosowali na nią dzielą jej głosy na inne tytuły z wyższych miejsc. Wszystko odbywa się do momentu aż jedna gra zdobędzie większość z 19 możliwych głosów.

Walka w kategorii gier wielosobowych wyglądała więc następująco:

1 runda

6: Le Havre
4: Automobile, Dominion
2: Battlestar Galactica
1: Diamonds Club, Space Alert, Steam

2 runda

6: Le Havre
5: Automobile, Dominion
3: Battlestar Galactica

3 runda

7: Le Havre
6: Automobile, Dominion

4 runda

12: Le Havre
7: Dominion

Le Havre tym samym wygrał.

W kategorii gier dwuosobowych zwycięzcą została ciekawa gra Day & Night, której recenzja wkrótce pojawi się na Games Fanatic. Jak wyglądała tam walka?

1 runda

4: Conflict of Heroes: Awakening the Bear
3: Die Säulen der Erde – Duell der Baumeister
2: Day & Night, Kamisado
1: 2 de Mayo

2 runda

4: Conflict of Heroes: Awakening the Bear
3: Day & Night, Die Säulen der Erde – Duell der Baumeister
2: Kamisado

3 runda

5: Day & Night
4: Conflict of Heroes: Awakening the Bear
3: Die Säulen der Erde – Duell der Baumeister

4 runda

8: Day & Night
4: Conflict of Heroes: Awakening the Bear

Skromny Day & Night z Holandii okazał się czarnym koniem i pokonał utytułowanego amerykańskiego niedźwiedzia. Gratulujemy.

[BGN]

 

Facebook Comments

9 komentarzy

  1. Avatar

    Czekam na recenzję Day & Night jako, że wyprzedziła 2 de Mayo. Z obrazków na BGG mam mieszane uczucia. Ładne karty, ale okropna plansza. Fajnie gdyby recenzja była dzisiaj, albo jutro bo w Planszomanii jest przedsprzedaż :). No ale jak trzeba będzie poczekać to trudno…

  2. Avatar

    Aż tak szybko to nie ma szans 🙂 Wkrótce, to w tym wypadku kwestia bardziej tygodni niż dni. Czekamy dopiero na egzemplarz.

  3. Avatar

    a czemu w 3 rundzie odpadł automobile?

  4. Avatar

    Bardzo dobry system głosowania, ale jak rozdali nominacje?

  5. Avatar

    melee, był remis, a wtedy – “(w przypadku remisu w pierwszej kolejności odpada gra, która miała mniejsze wsparcie na etapie nominacji)”.

    pingus – Tu można dokładnie przeczytać o całej procedurze.

  6. Avatar

    O ile w przypadku gry wieloosobowej system głosowania nie wpłynął chyba istotnie na wynik (tzn. zapewne przy każdym systemie głosowania wygrałby Le Havre), to w przypadku gier dwuosobowych wpływ systemu na wynik jest ogromny. Gra, którą wybrały w pierwszej turze 2 osoby z 10 została zwycięzcą, bo ostatecznie przeszły na nią WSZYSTKIE głosy z gier, które odpadły.

  7. Avatar

    @Michał – gdyby jurorzy przyznawali grom nominowanym punkty zgodnie z systemem 4,3,2,1,0 , to CoH dostałby przynajmniej 2 punkty mniej niż Day&Night.

  8. Avatar

    International Gamers Awards staje się dla mnie nagrodą Nr 1. Patrząc na obecnego zwycięzcę (Le havre) oraz na poprzednie edycje widzę 100% zgodność z moimi ocenami. Ciekawe jest też to, że w Le Havr dłuuugo nie umiałem (nie chciałem?) zagrać z powodu, nazwijmy to… “umiarkowanych” ocen chłopaków z gamesfanatic. W końcu udało się i już w ciągu 1,5 miesiąca udało zagrać się 19 razy. Za każdym razem rozgrywka przebiegała inaczej, ale zawsze tak samo rewelacyjnie.

  9. Avatar

    Coraz bardziej z grupy chłopaków z GF przechodzę do grupy dziadków z GF ale moja ocena Le Havre była zawsze (od pierwszej zagranej w Essen partii) b.wysoka 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

four × five =