Home / Aktualności / Gry wojenne dla opornych

Gry wojenne dla opornych

flagaJeżeli do tej pory byłeś tylko eurogrową dziewczynką i wreszcie chciałabyś/chciałbyś poczuć zapach prochu, to właśnie otwarto dla Ciebie Szkołę Gier Wojennych. Joe Steadman, współtwórca podcastu Dice Tower, rozpoczął emisje cyklicznej prezentacji video o tym jak grać w gry wojenne. Wargaming School w przystępny sposób pomoże Ci poznać wszelką niezbędną terminologię, powszechne mechanizmy jakie występują w tego rodzaju grach, a także zobaczysz najważniejszych reprezentantów gatunku. W rozwinięciu pierwsze trzy lekcje (trzecia podzielona na dwie części). Oczywiście znajomość angielskiego niezbędna.


 

Facebook Comments

14 komentarzy

  1. Avatar

    Bardzo fajna inicjatywa – obejrzę jak będę w domu i pokuszę się o wrażenia 🙂

  2. Avatar

    Za dużo to się nie dowiedziałem. Głównie zobaczyłem, że facet jest maniakiem ASLa i ma od cholery materiałów związanych z tym tytułem.

  3. Avatar

    Chyba jednak zostanę przy grach dla dziewczynek 🙂

  4. Avatar
    Smerf Maruda

    /Za dużo to się nie dowiedziałem./

    @geko: przecież to było wideo dla Amerykanów 😎

  5. Avatar

    “Przeznaczone dla biednych i nieszczęśliwych dusz grających w eurogry” 😀

    Ale faktycznie tylko dla eu-gaczowych panienek, wyjadacze nie mają tu czego szukać 🙂

  6. Avatar

    Średnio mi się podoba pierwsze zdanie wiadomości. Czym się charakteryzuje wspomniana “dziewczynka”?

  7. Avatar

    “Prawdziwy mężczyzna posiada całą profesjonalnie pomalowaną armię za 4000 punktów do WH 40K i całą profesjonalnie pomalowaną armię za 4000 punktów do WHFB.” Eurogrowe dziewczynki do piaskownicy! Pancho: Złota czcionka! :):):)

  8. Avatar

    Pierwsze zdanie jest specjalnie prowokacyjne. Pojęcie “gry dla dziewczynek” stosowało kiedyś kilka osób z kręgu polskiego wargamingu, aby wyśmiewać eurogry i eurograczy. Kiedyś wywołało to ostre polemiki i eskalowało konflikty w środowisku. Dzisiaj raczej się ten zwrot zestarzał i występuje jedynie w formie żartobliwej. Taki wytwór frazeologiczny planszówkowego fandomu, jak np. “głupia, losowa gra”.

  9. Avatar

    Jasne, że tak. “Eurogrowej dziewczynce” można przeciwstawić “chłopczyka bawiącego się żołnierzykami”. W obu przypadkach mrużymy oko nie bierzemy tego na serio. W ogóle wszyscy grający w planszówki to dzieci, bo planszówki są dla dzieci 😉

  10. Avatar

    Źle przemyślane. Można by to zrobić sto razy lepiej – strasznie chaotyczne przedstawienie, niepotrzebne próby “bycia” zabawnym, niepotrzebne wartościowanie gier wojennych vs euro gier.
    Moje wrażenie jest takie, że gościu chciał się pochwalić swoją kolekcją.
    Wolałbym gdyby zamiast przerzucania się kolejnymi grami i pokazywaniu którą grę nazwać należy wojenną Joe pokazał nam co w grach wojennych jest fajnego, gdzie tkwi clue tego co chłopcom podoba się w grach wojennych. Tego moim zdaniem zabrakło, obejrzałem dwa filmiki z 4ch, więcej nie dałem rady – jeśli dalej było lepiej to proszę mnie poprawić 🙂

  11. Avatar

    Trzeci filmek to prezentacja pudełek i wszelakich elementów do ASL w wielu pudłach i segregatorze.

  12. Avatar

    Gosc leczy kompleksa? przecież w tym wieku nie wypada mu iść do sklepu i kupić prostą planszówkę. A co by bylo gdyby sie kumple dowiedzieli? Jest maniakiem Adv Squad Leadera, i zna pewnie tylko to i pochodne. Tak na marginesie niezła gierka.

  13. Avatar

    “zna pewnie tylko to i pochode”

    zgaduje ze nie sluchales podcastu dice tower odcinkow 1-50? mysle ze zna wiecej eurogier niz 90% tu komentujacych

  14. Avatar

    Cyta: “Jasne, że tak. “Eurogrowej dziewczynce” można przeciwstawić “chłopczyka bawiącego się żołnierzykami”.”

    Można tez przeciwstawić to co przyanleżne kulturze masowej (czyli szybko, łatwo i przyjemnie) temu co wymagające wiedzy, intelektu i cierpliwości (niektóre eurogry też są zbyt wymagające i mają zadziwiająco jak na ten gatunek małe “audytorium”)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

four + twenty =