Home / Aktualności / Gralicja po raz pierwszy.

Gralicja po raz pierwszy.

gralicja_logoW pierwszy weekend sierpnia Kraków dołączył do miast posiadających własny konwent planszówkowy. Ponieważ ze względu na różne, pojawiające się w ostatniej chwili przeszkody musiałem opuścić kilka ostatnich planszówkowych spotkań tym razem byłem zdeterminowany. Po kilku rundach intensywnych negocjacji udało mi się uzyskać domową przepustkę dla siebie i syna dzięki czemu pośród ponad 150 uczestników Gralicji znalazł się również przedstawiciel Games Fanatic .

Budynek szkoły, w którym odbywała się Gralicja umożliwiał i jednocześnie wymuszał podział konwentu na mniejsze sale. Organizatorzy po jednej przeznaczyli na gry rodzinne i imprezowe pozostałe planszówki pozostawiając w trzeciej, największej, w której również ogłaszane były wyniki konkursów i nagradzani ich zwycięzcy.

turniej Fasolek

turniej Fasolek

Oprócz tego co wspólne dla wszystkich tego typu spotkań czyli wspaniałej atmosfery, wielu gier, grupy organizatorów tłumaczących reguły  na Gralicji były atrakcje wyróżniające ją spośród innych konwentów. Po pierwsze obecność krakowskich wydawnictw. Kuźnia Gier prezentowała swoją świeżo wydaną karciankę Kung-Fu, a Wolf Fang dwa prototypy: Kazaam Dice oraz przygodową grę fantasy “7”. Drugą specjalnością Gralicji była duża liczba turniejów i konkursów. Turniejowo zagrać można było w Fasolki, Dominion, Osadników z Catanu oraz Hej, to moja ryba! Przez cały konwent można było wziąć udział w konkursie “3 po 3” wymieniając po 3 gry z owieczkami, pociągami oraz 3 gry nagrodzone Spiel des Jahres. Odbył się także drużynowy konkurs kalamburów – bardzo wesoły chociaż dla takiego maniaka jak ja troszkę za mało planszówkowy.

konkurs obrazkowy

konkurs obrazkowy

Wreszcie konkurs, który może stać się znakiem rozpoznawczym Gralicji czyli Konkurs Obrazkowy. Polegał on na odgadywaniu tytułów gier, do których odnosiły się prezentowane obrazki. Pierwszy z nich był zwykle znacznie powiększonym fragmentem pudełka, planszy lub elementów. Drugi prezentował jakiś element gry ale często nie bezpośrednio, a tylko jako skojarzenie lub z towarzyszeniem dodatkowych, utrudniających prawidłową identyfikację grafik. Wreszcie trzeci pokazywał całą planszę lub pudełko. Atmosferę konkursu skutecznie podgrzewała zaproponowana przez organizatorów punktacja. Każda prawidłowa odpowiedź udzielona po prezentacji pierwszego obrazka dawała 3 punkty. Jednocześnie odpowiedź nieprawidłowa warta była -3 punkty. Odpowiednio po drugim i trzecim obrazku +/-2 i +/-1 punkt. Zawsze można było też zupełnie zrezygnować z udzielania odpowiedzi. Konkurs rozgrywany był w kolejnych etapach, podczas których odpadało po 5 osób z najmniejszą ilością punktów. Ponieważ po każdym etapie punkty pozostałych w rywalizacji graczy były zerowane można było zaobserwować różne, zachowawcze lub ryzykowe, strategie.

Główny organizator Gralicji Robert “Rathi” Jaskuła powiedział mi, że Krakowskie Spotkania z Grami na pewno będą kontynuowane. Nie wiadomo na razie czy kolejne edycje będą odbywały się w odstępach półrocznych czy rocznych ale wiadomo, że na kolejnych Gralicjach warto się pojawić.


 

Facebook Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

5 × 3 =