Home / News / Polatać sztukasem czy rozwinąć królestwo?

Polatać sztukasem czy rozwinąć królestwo?

ww-frts-box[1]Cotygodniowy kramik z wiadomościami od wydawnictwa Fantasy Flight Games zaczynam od premier dwóch gier. Po pierwsze pojawił się w sprzedaży dodatek Kingsburg: To Forge a Realm. Jeżeli już nie pamiętacie co miało się w nim znaleźć, to rzućcie okiem na dawny wpis Inka. Druga premiera to kolejny dodatek do Wings of War w okresie drugiej wojny światowej, czyli Wings of War: Fire From the Sky. Tym razem autorzy dali nam do dyspozycji pilotowanie bombowcem nurkującym Ju87 Stuka oraz myśliwcem P40-B Warhawk.

Fantasy Flight Games nie byłoby też sobą, gdyby nie podkręciło atmosfery oczekiwania na kolejne swoje produkcje. Tym razem pojawiły się teksty do dwóch gier z uniwersum Warhammera.

  • W artykule o Chaos in the Old World autorzy ujawniają postać boga przemian i magii Chaosu Tzeentcha. Możemy poczytać o jego umiejętnościach, sługach i wykorzystywaniu substancji zwanej spaczeniem do własnych, mrocznych celów.
  • W kolejnej edycji pamiętnika projektanta gry Warhammer: Invasion dowiemy się na czym polegać będzie wystawianie jednostek, czym są znaczniki lojalności i jakie wyzwania stoją przy budowie armii z różnych ras. W tekście znajdziemy też informacje o tym, jak bronić i rozbudowywać własne królestwo.
Warhammer: Invasion

Warhammer: Invasion

Warhammer: Invasion

Warhammer: Invasion


 

Facebook Comments

6 komentarzy

  1. Aby uprzedzić wszelkie jadowite żmije, które z radością wytkną Pancho, że P-40 nie był bombowcem nurkującym, i by odebrać im całą satysfakcję z faktu zaistnienia tego ‘semantycznego nadużycia’, spieszę z korektą 🙂

    Panchooo – popraw szybko! 🙂

  2. Ja wiem, że był myśliwcem. Wiele razy nim latałem w grach 🙂 Natomiast nie wiem, czy wersja B nie była przystosowana do podobnych celów co sztukas. Co prawda przed wpisem, chwilę poczytałem net, ale na szybko nie znalazłem żadnego jednoznacznej odpowiedzi. Ostatecznie stwierdziłem, że osoby stojące za grą wiedzą co piszą, w końcu autor siedzi w temacie, to zostawiłem tak jak jest w oryginalne. Jak głupota, to cóż, przyszła ze źródła. Poprawi się najwyżej.

  3. Dodatkowe działka na skrzydłach, lepsze opancerzenie w stosunku do standardowej wersji, nic nie wskazuje na jakieś powiązania z bombowcem nurkującym. To poprawiam, a FFG niech tkwi w błędzie 🙂

  4. To daj ‘szturmowca’ krakowskim targiem, i wszyscy będą szczęśliwi :)))

  5. Polatać sztukasem czy rozwinąć królestwo?

    Na tak zadane pytanie można odpowiedzieć tylko w jeden sposób…

    POLATAĆ SZTUKASEM !!!

  6. Zestaw (a nie dodatek!) Fire from the Sky jest poświęcony bombowcom nurkującym II wojny światowej – występują w nim trzy typy takich bombowców: Stuka, Dauntless i Aichi Val (w sumie w 10 egzemplarzach).

    Zestaw uzupełniają myśliwce: Aircobra, P-40 w różnych wersjach, Jak-1, Kawasaki Hien i Reggiane Falco (razem 19 egzemplarzy).

    Żadna z licznych odmian P-40 nie była bombowcem nurkującym, choć często Tomahawki, Kittyhawki i Warhawki były używane do zadań szturmowych, np. w Afryce Północnej.

    Tu są wymienione wszystkie samoloty z zestawy Fire from the Sky: http://www.boardgamegeek.com/thread/363834

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

10 + sześć =