Home / News / Niemieckie wydawnictwo dostrzegło polski rynek?

Niemieckie wydawnictwo dostrzegło polski rynek?

To nic wielkiego, ot taka przypadkowa obserwacja. Folko dzisiaj zwrócił mi uwagę na polskie wydanie Abalone dostępne w sklepie gryplanszowe.pl. Jest to dość egzotyczna edycja tej gry, wydana w językach rosyjskim, polskim, litewskim, łotewskim i estońskim. Wygląda na to, że nie jest to dzieło żadnej z polskich firm, tylko inicjatywa samego wydawcy, Schmidt Spiele. Od razu skojarzyłem to z inną grą, w której niespodziewanie język polski pojawił się na kartach pomocy graczy – była to gra Livingstone, także wydawana przez Schmidt Spiele. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale dwa przypadki? To już zakrawa na trend. Warto mieć oko na kolejne produkcje i reprinty tego wydawcy, bo ma on w ofercie kilka bardzo ciekawych gier, które chętnie bym zobaczył w polskim wydaniu. Na czele z Acquire.


 

Facebook Comments

7 komentarzy

  1. dobra wiadomość, fajnie że ktoś ‘nas’ zauważa 🙂

  2. Wydanie bałto-słowiańskie, cena zachodnioeuropejska. 🙁

  3. Livingstone ma tylko polskie karty pomocy czy może, tak jak Abalone, także polskie napisy na pudełku?

  4. DeTaurus, z tego co pamiętam polskie teksty w Livingstone są jedynie na karcie pomocy.

    Ja_n, zdaje się, że to wydanie Abalone ma również niemieckie i angielskie teksty.

  5. Nie widać tego na zdjęciu pudełka w sklepie – tam jest tylko w tych językach co wymieniłem oraz po niemiecku (czego nie napisałem, bo nie ma to wielkiego znaczenia). Nie ma w kazdym razie nic po angielsku.

    Co do Livingstone – tak, tylko na karcie pomocy. Ani w instrukcji, ani na pudełku już polszczyzny nie uświadczysz.

  6. Wysłałem zapytanie do wydawnictwa próbując się dowiedzieć o jakieś dalsze plany. Dowiedziałem się, że polska wersja Abalone była przygotowana przez Schmidt Spiele i że będzie jeszcze Abalone Travel w podobnej edycji. Ponadto dowiedziałem się, że tłumaczenie do Livingstone robił Rebel :D. A potem zostałem odesłany do Egmontu jako wydawcy polskich edycji gier Schmidt Spiele, o czym oczywiście wiedzieliśmy już wcześniej (można o tym poczytać choćby w wywiadzie z Jarkiem, który robił folko).

  7. Cena niestety dosc hmm wysoka.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

jeden × 2 =