Home / Aktualności / Nadjeżdża Automobile.

Nadjeżdża Automobile.

automobileNajnowsza gra Martina Wallace’a, o której Pancho pisał pod koniec ubiegłego roku ukaże się szybciej niż pierwotnie planowano, mianowicie już w czerwcu. Od kilku dni na stronie Warfrog Games można ją już zamówić oraz zapoznać sie z jej regułami. Nawet pobieżne ich przejrzenie pokazuje, że Automobile nie będzie grą łatwą. Do poznania jej możliwości nie wystarczy na pewno jedna czy dwie partie. Zastanawiam się czy wypuszczający na rynek nowe gry w imponującym tempie Martin Wallace przeznaczył wystarczająco dużo czasu na przetestowanie wszystkich liczbowych wskaźników tak aby w złożonej mechanice działały bez zarzutu. Delikatne wątpliwości zasiała u mnie informacja pojawiająca sie na końcu instrukcji, że gra stała się lepszą dzięki zamówieniu błędnej ilości jednego z elementów. Plusem instrukcji jest poświęcenie znacznej jej części na opis przykładowych dwóch tur w 4-osobowej partii. Do opisu tego wkradł się wprawdzie błąd (ach, ten pośpiech) ale nieistotny dla edukacyjnego działania przykładu. Bardzo liczę na to, że sama gra będzie działała bezbłędnie. A Wy, jak sądzicie, czy dostaniemy kolejną grę tak dobrą jak Brass?

plansza z nowymi grafikami

plansza z nowymi grafikami


 

Facebook Comments

21 komentarzy

  1. Avatar

    Ja mam ostatnio fazę na Wallace, strasznie mam ochotę pograć w jego gry (tylko czasu brakuje). Nie żadna Valdora, nie żadna loteryjka Alea Iacta Est, nie Smallworld gdzie dwóch graczy gnoi trzeciego, ale właśnie coś z pod szyldu Treefrog-Warfrog. Ostatnio bawiłem się przy Steel Driver i bardzo miło to wspominam. Czas odświeżyć Brassa, czas pobawić się przy nowej wersji Age of Steam i Steam, a wy God’s Playground i Automobile nadejdzcie w końcu 🙂

  2. Avatar

    zaiste święte słowa panie kolego. nie żadne tam fiu-bździu, tylko klasyczny, zwyczajowy hardcore.

  3. Avatar

    Słuszną linię ma redaktor Pancho. Pora pograć w kontrety (ja sam mam ostatnio taką fazę).
    A czy Automobile dorówna Brassowi? Fajnie by było. Mam tylko nadzieję, że nie okaże się zbyt księgowe, tj. że nie będzie w niej za dużo wyborów typu: kupuj tanio, sprzedaj drogo, dobrze policz pieniądze. Od razu uprzedzam, że to tylko luźne marudzenie. A zasady pewnie niedługo przeczytam, no i zagrać też chętnie zagram.

  4. Avatar

    Ja też zasady muszę dopiero przeczytać, napalam się choć nawet nie znam szczegółów mechaniki. Głównie dlatego, bo pasuje mi tematyka. Zagrywałem się kiedyś w Detroit na PC, a poza tym motoryzacja rzadko jest poruszana w eurograch (oprócz wszelkich wyścigów rzecz jasna).

  5. Avatar

    Mst – z nadmiarowymi elementami nie ma się co martwić, rzekomo w AoS układ i ilości torów są dosyć losowe :). A faza na ciężkie gry mnie też już trzyma dosyć mocno, tylko jakoś nie ma z kim :(.

  6. Avatar

    Tylko powiedzcie mi, ko jest odpowiedzialny za ten koszmarek u góry (plansza :/ )

  7. Avatar

    No niestety plansza nie zachęca do gry. Ogólny układ nawet jest do przejścia, ale najbardziej rażą mnie te kolorowe dziwadła – jakaś lawa, nawis śnieżny i morze nocą.

  8. Avatar

    Nie jestem bynajmniej wybredny jeśli chodzi o wygląd gry (= nie domagam się ton plastiku i bizantyjskiego rozmachu grafik), lubię ciężkie eurogry, ale do tak brzydkiej planszy usiąść… to już mi będzie przeszkadzało. A już na pewno nikogo innego nie zmuszę do gapienia się na to przez czas potrzebny choćby na przejście przez reguły.

    Można się jeszcze łudzić, że to obrazek z prototypu albo jakiegoś print&play’a, a w pudełku będzie coś ładniejszego 🙂

    Brass , ze stonowanymi kolorami i oszczędną, ale ładną oprawą graficzną, to przy tym dzieło sztuki.

  9. Avatar
    dominusmaris

    Waga tej gry to chyba złudzenie wynikające ze ,,starodawnej” mechaniki i dość rozbudowanej instrukcji.

    Nie gram w Wallaca, ale mechanika obowiązkowych faz w każdej turze wydaje mi się przestarzała. Powinno się w grze robić to co się chce, mało akcji w jednej kolejce, ale duża dowolność. Tu wszystko rozpisano na 6 kolejnych etapów.

    Gry wojenne mi się przypominają.
    Idź, strzel, zjedz, poklep po ramieniu czyli fazy ruchu,walki, zaopatrzenia i morale. A nie byłoby fajniej/szybciej gdybym mógł zdecydować czy podciągam zaopatrzenie czy atakuję? A potem ruch przeciwnika…raz,…dwa,…i znów ja.

    Do tego(prawie)nic mnie w grze nie porwało:

    Wybieranie postaci to taki worker placement.
    Nic szczególnego. Dopasowujemy gostka do tego co chcemy zrobić, albo to co chcemy zrobić do tego jaki gostek jest jeszcze wolny. Jest ich więcej więc zawsze jest jakiś wybór (tak jak jest ,,jakiś magnez”).

    Przeskakiwanie na kolejne samochody na tej ,,quasi-Listwie Kramera” decyduje o kolejności w jakiej ,,schodzą”,
    w ramach tej samej puli cenowej.

    Zastanawiamy się więc czy kupić droższą fabrykę i mieć pierwszeństwo w sprzedaży aut o tej samej cenie, czy też mieć tańszą fabrykę, wyprodukować więcej samochodów (za zaoszczędzone pieniądze), ale ryzykować że przy małym popycie liczba kupujących się wyczerpie zanim dojdzie nasza kolej.

    Popyt jest częściowo losowy więc jest to trochę zgadywanie. Każdy gracz losuje żetony z liczbami(jeszcze przed akcjami), które tylko sam widzi, i kładzie na polu danej grupy cenowej. Popyt w każdej puli wyznaczą żetony różnych graczy więc posiadamy częściową informację-z żetonu który sami położyliśmy(to akurat fajny pomysł).

    Do tego jeszcze dobieramy kwadraciki (zamiast akcji) i możemy je wydać np.
    na jakiś bajer typu rozwój na listwie modeli/fabryk o którego efektach pisałem (płaci się oddzielnie za każde pole do przodu-za pierwsze 1, za drugie 2 za trzecie 3 kwadraciki=>czyli przejście o 2 pola do przodu kosztuje 3 a o 3 pola 6 kwadracików). To jest koszt ,,wynalezienia” fabryki, za którą potem płacimy pieniędzmi (jak w TtA, dobieranie kart i wprowadzenie ich do gry) .

    Przyznam że za wnikliwie nie czytałem, ale generalnie wydaję się to być prosta mechanicznie gra. Chyba jest ciekawa, ale ten szablon działań mnie zniechęca. Niby mało się robi w każdym etapie kolejki, ale takie powtarzanie cyklu raczej zmasakruje grę…

    Prędzej czy później.

  10. Avatar

    Biorąc pod uwagę, że działania w “określonym przez szablon” momencie mogą być bardzo różne, a dodatkowo kolejność pasowania decyduje o kolejności ruchu w następnej turze sądzę, że jednak decyzji do podjęcia w tej grze nie zabraknie. 🙂

  11. Avatar
    dominusmaris

    Małej decyzyjności się nie czepiałem.

    Pisząc że ,,mało się robi” miałem na myśli ,,przestoje w oczekiwaniu na własny ruch” przez anarchistów zwane ,,downtimem”,

    Chodzi mi też o to że mam pewną pulę decyzji w tym momencie, potem inną pulę w następnym…

    Chociaż może to i dobrze?

    Może lepiej mieć 2-3 wybory w każdym z np.5 ,,momentów” tury niż 10-15 wyborów w jednym momencie. TtA mnie trochę rozpieścił.

  12. Avatar

    Ktoś już zamówił? Bo, jak nie, to trudno będzie przetestować 😉

  13. Avatar

    Mayfair/Phalanx wydadzą Automobile na Essen. Gra będzie posiadała wszystkie poprawki, które w międzyczasie wynikną. No i grafikę, zupełnie od nowa, będzie robił Czarne. 🙂

  14. Avatar

    Jak rozumiem – Phalanx Polska zaoferuje nam wówczas wersję PL, prawda? 🙂

  15. Avatar

    Tak, taki jest nasz zamiar. 🙂

  16. Avatar

    zamówiłem..
    ale jak Czarne się spisze, to spieniężę chyba wersję Warfroga

  17. Avatar

    No proszę, nie sądziłem, że pisząc o tej planszy jako o prototypie, a nie wersji finalnej, jestem tak niedaleko prawdy 🙂

  18. Avatar

    Pytanie tylko melee czy ktokolwiek będzie chciał od ciebie odkupić to szkaradztwo jak gra już wyjdzie w normalnej wersji;)

  19. Avatar

    dlatego pogram trochę i sprzedam miesiąc przed nową edycją. Ale cicho sza

  20. Avatar
    Łukasz Pogoda

    A mnie się to widzi po instrukcji, że to taki kolejny After the Flood. Pytanie, czy tym razem udany 🙂

  21. Avatar

    Zupelnie nie wiem o co koledze chodzi 😛

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

twelve + nine =