Home / News / Middle-earth Quest i cechy bohaterów

Middle-earth Quest i cechy bohaterów

Wydawnictwo Fantasy Flight Games rozpoczęło zamieszczanie zajawek swojej najnowszej gry Middle-earth Quest. Tym razem skupili się na przybliżeniu znaczenia atrybutów postaci. Możemy dowiedzieć się do czego służyć będzie: hart ducha, siła, zręczność i wiedza. Dla zobrazowania opisu podany został przykład jednej z postaci – Eometha, jeźdźca z Rohanu. Szczegóły znajdziecie oczywiście na oficjalnej stronie gry. Wydawca zapowiedział, że w kolejnym odcinku poznamy pierwszego ze sług Saurona.


 

Facebook Comments

8 komentarzy

  1. dominusmaris

    Ach, to podkręcanie napięcia!

    Same mechanika cech bazowych jest fajnie pomyślana. Wskazują ile można mieć kart, jaką wartość karty maksymalnie można użyć…

    Tylko czemu miejsce na karcie postaci jest
    marnowane na takie wyjaśnienia?

    Zamiast dać bohaterowi 3-5 specjalnych zdolności, robi się z jego karty ,,pomoc gracza”. Te napisy po lewej od cyferek wyjaśniają co te cyferki znaczą.

    Jedyną zdolnością tego pana(na samej górze kolumny) jest to że jest jeźdźcem i startuje z kartą konia.

    Coś czuję że różnorodność postaci będzie głównie wynikała z parametrów. A szkoda.

    Gdyby ludzie różnili się tylko parametrami świat byłby nudny. Wstawka refleksyjna.

    Śmigam do pracy 😉

  2. Zgadzam się z przedmówcą. Karta mało ergonomiczna, a biorąc pod uwagę, że plansza ma być w rozmiarach 100×70 cm, jest to rzecz istotna. Nie do końca podoba mi się również jej wizualna strona. Wolę, gdy ilustracje na kartach mają tło, a nie są to same “wycięte” postacie. Wygląda to dla mnie bardziej “komputerowo” i mniej atrakcyjnie. Ale to drobiazg.

    Bardziej nie podoba mi się dysonans między wyglądem pudełka, a poszczególnych elementów. Okładka gry fantastyczna: mroczna, szczegółowa i w charakterystycznej kolorystyce, jakby bardziej poważna od typowych dla przygodówek ilustracji. Natomiast rysunki na niektórych kartach (tych kilku, które widać na stronie) mogłyby równie dobrze pasować do dowolnej innej gry. Szczególnie zielony ork, który z tolkienowskimi stworami ma niewiele wspólnego. A tym samym psuje klimat.

    Same cechy postaci pomyślane fajnie i walka w MEQ w dalszym ciągu zdaje mi się być ciekawą.

    Pozdrawiam

  3. Tak, mechanika wydaje się bardzo przemyślana tylko szkoda braku tych zdolności specjalnych. Miejmy nadzieję, ze to się jeszcze zmieni i karty troszkę lepsze będą.
    Grafiki na pudełku i te co niektóre prezentowane ilustracje wyglądają fajnie tylko te na kartach postaci są jakieś takie słabsze.
    Ale to właściwie nie zmienia faktu, że Tolkien ma tyle fanów, że gra się napewno sprzeda (sam z resztą też ją kupię jak tylko wyjdzie) oby jakieś fajne dodatki były tylko w planach.

  4. Lepiej chyba, żeby podstawka była wystarczająco dobra i kompletna, że nie trzeba będzie wydawać fortuny na dodatki. Tym bardziej, że i tak tanie to nie będzie…

  5. Ja nie rozumiem dlaczego FFG upiera sie przy wydawaniu gier zaleznych jezykowo. Dlaczego nie mozna bylo olac opisywania tych cech, dac ikonki zamiast nazw (miecz zamiast Strength, itd.) i cech specjalnych (+1 karta konia). Zamiast tego wychodza potworki jak Android, gdzie bierzemy do reki kilka kart i juz sie odechciewa w to grac w ogole.

  6. dominusmaris

    Realizują w ten sposób ,,misję”-
    zmuszenia Amerykanów do czytania.

    -Co pan ostatnio czytał?
    -Karty z gry planszowej FFG.
    -To z pana istny ,,mól książkowy”!
    Ja czytałam tylko instrukcję ścierki
    do podłogi. Pisali że skok z 10 piętra mając ją rozpostartą nad głową, grozi śmiercią. Szkoda że nie napisali tego z tyłu pudełka! Tak się wyciąga od ludzi pieniądze!

    (Tych co myślą że piszę bzdury, informuję że producent wiatraków(takich wachlujących pod sufitem) musiał zapłacić odszkodowanie za brak informacji, że nie można pod nimi podrzucać dzieci!)

  7. Nataniel, może tu ważniejszy jest klimat od grywalności? Są ludzie, których cieszą te tony tekstu na kartach.

  8. @Nathaniel: Z punktu widzenia biznesowego? Nie mam pojęcia, nie znam się.

    Natomiast z punktu widzenia prywatnego to FFG robi takie właśnie gry (z dużą ilością tekstu) żeby mi się podobały.

    Aczkolwiek jak chodzi o meritum, czyli rozpisywanie reguł na karcie postaci, to również uważam to za pomysł zdecydowanie średni.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

siedemnaście − trzy =