Home / Aktualności / Widmo nad Innsmouth

Widmo nad Innsmouth

innsmouth expansionArkham Horror, mimo nieprzeliczonej, zdawałoby się, ilości zawartych w nim zdarzeń, przedmiotów, czarów, spotkań i Przedwieczni wiedzą czego jeszcze, cierpi jednak, jak wszystkie gry przygodowe, na niemiłą przypadłość. Po prostu zużywa się. Po którejś kolejnej partii, kiedy gracze znają treść wszystkich z miliarda kart na pamięć, konieczny jest powiew świeżości. Dlatego też Fantasy Flight Games zasila jeden ze swoich wiodących produktów coraz to nowymi dodatkami, przedłużającymi jego żywotność. W najnowszym odwiedzimy miasteczko Innsmouth, jedną z bardziej znanych nieprzyjemnych lokacji opisanych w prozie Lovecrafta. Firma ujawniła kolejną garść informacji przygotowujących nas na spotkanie z grozą płynącą z głębin.

Jakiś czas temu mieliśmy okazję zapoznać się z profilami kilku nowych badaczy, w których przyjdzie nam się wcielić w przeklętym mieście. Niektóre z nich są naprawdę pomysłowe, dla przykładu pani Trish Scarborough, z zawodu szpieg, o całkowicie przebudowanej mechanice ustalania cech (dla znających grę starczy rzut oka na dobór cech w pary by stwierdzić, że “coś jest nie tak”).

Trish

Trish

Wiadomo jednak, że najważniejszą kwestią w każdym dodatku jest wymyślenie nowych sposobów, by badaczy zabić, opcjonalnie pozbawić resztek posiadanej przez nich poczytalności. Innsmouth i tu nas nie zawiedzie. Na planszy gry znajdziemy nowy tor, odliczający nam czas do przybycia Istot z Głębin. Za każdym razem, gdy uda nam się uniknąć otwarcia nowej bramy, miast cieszyć się, będziemy z niepokojem spoglądać, jak coraz bliżej nas jest to nowe zagrożenie. Również wałęsające się bezpańskie potwory mogą przyspieszyć nadejście kolegów z oceanu. Oczywiście jeśli podwodnym intruzom pozwolimy się zbytnio rozpanoszyć, rychło czeka nas spotkanie z szefem – Przedwiecznym.

Istoty z Głębin

Istoty z Głębin

Nie jesteśmy jednak bez szans – na pomoc może nam przyjść kawaleria, czyli dzielne chłopaki od Federalnych. Oczywiście musimy ich najpierw odpowiednio umotywować… nie, nie chodzi wbrew pozorom o grubą kopertę. Naszym zadaniem jest przekonanie ich, że coś jest jednak w tej okolicy nie w porządku, a uczynimy to, wydając bezcenne wskazówki. Jeśli jednak Federalni już przyjadą, intruzi będą wiali gdzie glony rosną – ze smutnymi panami nie warto zadzierać.

Gorzej jednak, jeżeli poskarżą się swojemu tatusiowi. Ten to dopiero potrafi utrudnić badaczom życie. Tak właśnie otrzymujemy do dyspozycji nowego Herolda – Tatę Dagona. Szczególnie w tandemie z szefem wszystkich szefów, czyli samym Cthulhu, będzie w stanie naprawdę napsuć nam krwi.

Ojciec Dagon

Ojciec Dagon


 

Facebook Comments

One comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

15 − nine =