Home / Aktualności / Ruszyła przedsprzedaż Dixit

Ruszyła przedsprzedaż Dixit

dixitPremiera polskiej wersji gry Dixit, o której dużo mówiliśmy w jednej z Planszostacji zbliża się wielkimi krokami. Od wczoraj na stronie sklepu HOBBIT.NET.PL ruszyła przedsprzedaż, a do klientów gra ma trafić na przełomie maja i czerwca. Promocyjna cena wynosi 99,99 PLN i moim zdaniem, patrząc na wykonanie kart oraz mając w pamięci frajdę, jaką sprawiły mi rozgrywki na Pionku, jest bardzo atrakcyjna. Dawno żaden tytuł nie spotkał się z tak ciepłym przyjęciem przez naszą redakcję, więc myślę, iż w imieniu nas wszystkich mogę śmiało krzyknąć: ludzie kupujcie! Jednocześnie przypominam o konkursie literackim zorganizowanym przez wydawnictwo – macie jeszcze 2 tygodnie. W rozwinięciu możecie obejrzeć zawartość pudełka.

dixitpl

Polska edycja to drugie wydanie Dixit - z poprawionym torem punktacji.


 

Facebook Comments

17 komentarzy

  1. Avatar

    100 zł za grę, która składa się z kilkudziesięciu kart to jakieś nieporozumienie. I to jeszcze w przedsprzedaży. Mając w pamięci chociażby niedawną przedsprzedaż Pandemic pl, gdzie było więcej elementów i gra była w cenie 70 zł oczekiwałem znacznie niższej ceny. Myślę, że uzasadniona cena to byłoby 50-60 zł za taką grę. Już jakiś czas temu pisałem, że wydawnictwa przesadzają z tymi cenami. No ale to już jest przegięcie.

  2. Avatar

    bartek – pytanie pomocnicze – ile kosztowalo euro w momencie przedsprzedazy pandemica, a ile kosztuje teraz?

  3. Avatar

    No i karty w pandemicu są chyba 2 razy mniejsze… ale cena mogła by być niższa (dixit na bank kupuję ;-))

  4. Avatar

    Tu akurat nie trafiłeś bo na moment przedsprzedaży Pandemica euro było droższe niż obecnie. Chyba niepotrzebnie na siłę usprawiedliwia się wydawnictwa zwalając na kryzys, kursy itp. bo one same już to dobrze wykorzystują. O tym już zresztą pisałem przy okazji wydania Steama. Sam nie wiem co jest większym przegięciem: wydanie kilkudziesięciu kart za 100 zł czy też wydanie planszy wraz z figurkami lokomotyw za ponad 200 zł :/

  5. Avatar

    Co zrobić zawsze można sobie wydrukować wersje z netu – ja ide zamówić :]

  6. Avatar

    Jeżeli chodzi o cenę to nieporozumieniem jest zakładanie, że ma ona wynikać wprost z kosztów produkcji. Jeżeli będziesz w stanie wyprodukować towar, którego koszt dla Ciebie to 1 zł, a ludzie chętnie będą za niego płacili 100, to będziesz sprzedawał po 100. Dla mnie to oczywiste i zgodne z podstawowymi zasadami współczesnej ekonomii jak i marketingu).
    Natomiast mam bardziej merytoryczne pytanie do ludzi, którzy pykali więcej niż jeden raz: czy te 84 karty to nie za mało??
    Z reguł domyślam się, że w przypadku grania w stałym gronie nie jest to problem, bo reguły wymuszają uciekanie od schematów. Ale czy przypadku grania z rożnymi ekipami, przy takiej liczbie kart, właściciele nie są zbyt uprzywilejowani??

  7. Avatar

    Nie grałem w Dixit, ale nie wydaje mi się, żeby 84 karty to W TYM wypadku, było mało.
    Każdy obrazek można interpretować i kojarzyć na bardzo, bardzo wiele sposobów. Sam je przecież widziałeś – są…. niesamowite. Więc liczba skojarzeń związanych z całą talią jest właściwie nieskończona

    Natomiast co do ‘uprzywilejowania’, to podejrzewam, że faktycznie premiowani będą gracze, któzy bardzo dobrze się znają, mają wspólne zainteresowania i – stylizując się na język komunikologii – ‘operują wspólnym zestawem kodów’.
    Jeśli grasz w 6 osób, a jedną z nich jest Twój kumpel, z którym oglądacie te same filmy, gracie w te same gry i generalnie macie wspólne zainteresowania, to wyobrażam sobie, że nawzajem ‘nastukacie’ sobie sporo punktów

  8. Avatar

    Taka uwaga co do ceny – Dixit jest grą francuską i nie wiem czy nie był drukowany we Francji. Jakie to ma znaczenie? Otóż sprawdźcie sobie ceny na francuskim rynku gier (ale i nie tylko). Francja to jeden z najdroższych krajów w Europie. Dlatego cena Dixit jest na realia francuskie, a nie polskie…

  9. Avatar

    Może jest na tyle dobra, aby zostać ciepło przyjęta, ale cena jest zupełnie nie adekwatna do zawartości pudełka. Jeśli planszówki mają stać się bardziej popularne to powinna być stosowana zasada: “duży obrót, mały zysk” a nie odwrotnie. Mały przykład. Boostery (1-3 figurek za ok. 50 PLN) do Mutant Chronicles sprzedawały się delikatnie mówiąc średnio. Po decyzji o zamknięciu linii MC i radykalnej obniżce cen (14 figurek za 35 PLN) sprzedaje się to o wiele lepiej.
    Ja przynajmniej na razie poczekam z zakupem i “zagram u kolegi”.
    Pozdrawiam

  10. Avatar

    Banan – skad wiesz, ze sprzedaje sie o wiele lepiej?

  11. Avatar
    dominusmaris

    Kurcze.

    Na większości blogów ludzie bluzgają sobie błogo ze wszystkiego, i w dowolnej formie.

    A u nas?

    U nas człowiek nie może nawet napisać czegoś niekompetentnego;)

  12. Avatar

    Fragment z forum Galakty o sprzedaży w sklepie FFG: “niektórzy kupują po 10 packów a przedstawiciel pisał, że schodzą jak woda”.
    Pan D.W. w rozmowie telefonicznej również wspominał o zdecydowanie większym zainteresowaniu w chwili zamknięcia linii MC i zdecydowanej obniżce cen. To chyba dość wiarygodnie źródło informacji.
    Boostery po 50 PLN sprzedają się pewnie w dalszym ciągu kiepsko, co mnie osobiście wcale nie dziwi.
    Jakby na to nie patrzeć, w naszym kraju, stosunek cena/zawartość pudełka będzie miała jeszcze przez długi czas bardzo znaczny wpływ na decyzję o zakupie tej czy innej planszówki.
    Pozdrawiam

  13. Avatar
    charlie brown

    Grałem kilka razy (chyba 4 :). Graliśmy z zasadą, że w każdej rozgrywce trzeba wymyślić inne skojarzenie do danej karty więc nie było problemów z powtarzalnością.

    Co do premiowania osób, które się lepiej znają to częściowo prawda, łatwiej mi było zrozumieć skojarzenia mojej żony niż innym graczom. Na pewno gorszy wynik osiągają osoby, które nie pasują do grupy: są zupełnie nowe w starym towarzystwie, albo znacząco różnią się wiekiem od grupy.
    Lecz tak naprawdę Dixit jest grą, w której liczenie punktów nie jest najistotnieszą sprawą i ważniejsza od zwycięstwa staje się dobra zabawa. Ja wolę gry z większym elementem rywalizacji, ale partyjki w Dixit nie odmówię.

    Cena 99zł nie jest wygórowana jeśli przyjmniemy że płacimy zarówno za jakość wykonania, koszty produkcji jak i pomysł.

    PS Karty są podobnej wielkości jak te w Zaginionych Miastach, ale w Dixicie ma to przynajmniej uzasadnienie 🙂

  14. Avatar
    charlie brown

    Edit: właśnie sobie przypomniałem że grałem 6 razy, a nie 4. Na razie problemów z wyczerpywaniem się skojarzeń nie ma.

  15. Avatar

    @ charlie brown

    Jak zagrasz >nie< 6 a 12 x to grę odstawisz na półkę na pół roku, jak nie lepiej. Jak na 120 zł za taką gierkę, to może to dobre dla początkujących(rozgrywka rodzinna) i dla maniaków planszówek, żeby mieć 143842 grę w kolekcji. Ja na pewno jej nie kupię, choć uwielbiać grać i mam sporą kolekcję.Gra wydaje się OK! Może kiedyś kupię jak zobaczę te ACHY i OCHY 🙂 Pozdrawiam

  16. Avatar
    charlie brown

    Malcolm X
    Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Posłuchaj recenzji, najlepiej zagraj u kolegi, a potem ewentualnie kup dla siebie, albo na prezent… (Ja ostatnio kupiłem Dominiona pod wpływem ogólnych zachwytów i jestem głęboko rozczarowany.)
    Na rozgrywkę rodzinną Dixit się średnio nadaje. Dzieci mają trudności z abstrakcyjnymi skojarzeniami. Sądzę wręcz, że to NIE jest gra dla dzieci. Natomiast jeśli potrzebujesz półgodzinnej gry dla max.6 dorosłych, kreatywnych osób, to jest duża szansa, że się nie zawiedziesz.

  17. Avatar

    @charlie brown

    Dokładnie. Zgadzam się co do Dominiona. Gra jest dobra ale po sieci na BSW. Dobrze, że nie kupiłem tej “karcianki” nuda….

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

five + seventeen =