Home / Aktualności / W czym dłubie Portal

W czym dłubie Portal

twierdza

Autor: Zielu

Na blogu Gralnia pojawił się bardzo fajny tekst poświęcony prototypowi nowej gry wydawnictwa Portal. Gra o nazwie roboczej Stronghold była testowana m.in w czasie ostatniej edycji konwentu Gratislavia.  Muszę przyznać, że pomysł na grę i zarys mechaniki zapowiadają intrygującą i oryginalną produkcję. Trzymam kciuki za powodzenie prac.


 

Facebook Comments

43 komentarze

  1. Avatar
    dominusmaris

    Super pomysł.

    Tak od siebie dodam, że można by spróbować zrobić to jako ,,Wiedeń” ze scenariuszami 1529 i 1683. Dodatkowy gracz mógłby być ,,odsieczą”.

    Wykorzystując mechanizm klepsydr mógłby zdecydować czy dotrzeć całą siłą czy częściami oraz jakie jednostki zwerbować
    (dobre=drogie=długo itp.).

    Przy 4 graczach można by podzielić siły atakującego na oblężnicze i bitewne.

    W związku z tematem ,,wojny kulturowej” z Islamem oraz ,,niemieckość” miasta byłby
    to dodatkowy aspekt komercyjny.

    Myślę że w Niemczech wielu graczy marzy o skopaniu paru tureckich tyłków.
    Na planszy, rzecz jasna.

  2. Avatar

    Damn.. miałem taki sam pomysł na grę! 🙂 Ale sam sobie jestem winien, że niewiele do tej pory z nim zrobiłem… Tak czy inaczej trzymam kciuki.

  3. Avatar
    Nabuchodonozor

    Myślę, że motyw historyczny nie jest korzystny ekonomicznie dla gry. Gry historyczne wg mojej oceny wykazują pewien regionalizm tzn zainteresowanie taką grą zależy jest większe w kraju gdzie odbywa się akcja, słabsze natomiast w pozostałych. No chyba, że autorzy są nastawieni wyłącznie na polski rynek. Poza tym fantastyka świetnie się teraz sprzedaje i daje bardzo dużo możliwości.
    Oczywiście dobra gra obroni się sama, ale czy to oznacza, że nie można jej pomóc? 🙂

  4. Avatar
    dominusmaris

    Właściwie to trudno wskazać grupę docelową takiej gry. Musi być naprawdę dobra by stać się grą dla Graczy, bo dla dzieciaków chyba będzie za trudna. Z kolei Graczy nie trzeba wabić fantasy/obrazkami…
    Ale historią tym bardziej nie.

  5. Avatar

    Carcassonne, King of Siam, 2 de Mayo (generalizuję)… – dostatecznie dobra mechanika z (nie zawsze) intrygującym umiejscowieniem historycznym na pewno się sprzeda.
    Ale – zarówno na fantasy, jak i na obleganie Malborka – kręcę nosem… może Chrobry i Kijów? :E

  6. Avatar

    EDIT
    Coś kręcę – tam nie było oblężenia chiba… 😮

  7. Avatar

    Częstochowa z Potopu albo Zbaraż może ?

  8. Avatar

    …albo Saturn przed wyprzedażą?

  9. Avatar

    … gra byłaby wtedy zbyt brutalna!

  10. Avatar

    Niestety, przez prowadzenie konkursu musialem zrezygnowac z udzialu w partii, ale przygladalem sie troche w jej pozniejszym okresie i widac bylo ze gracze (widoczni na zdjeciu) sa wcignieci w rozgrywke. Klema (jako jedyny obiektywny ;)) o grze wypowiedzial sie dobrze. Chetnie zagram w nia kiedy tylko bedzie okazja.

  11. Avatar

    Mi od razu nasunęło się skojarzenie z obroną Minas Tirith. Gdyby załatwić licencję na wykorzystanie świata Władcy Pierścieni (nie wiem na ile i czy w ogóle jest to realne), w perspektywie nadchodzącego kolejnego filmu z tolkienowskimi bohaterami (Hobbit, Guillermo del Toro) murowany hit na skalę światową (przynajmniej komercyjny).

  12. Avatar

    Z innej beczki: czemu Czesi nie pozwalają nawet zdjęć swoich prototypów w necie zamieszczać a nasz portal nie boi się szczegółowych opisów rozgrywki ze zdjęciami?

  13. Avatar

    nastepne pytanie czemu czesi boja sie zamieszczac instrukcje do np TtA?

  14. Avatar

    Janekbossko: nie Czesi, tylko Fred.

  15. Avatar

    Jeśli wydawca jedzie na konwent i pokazuje tam nową grę, to znaczy, że gra jest już na etapie, w którym raczej chce on się nią chwalić, a nie ją ukrywać. Stronghold był ukrywany przez wiele ubiegłych miesięcy, kiedy graliśmy w zaciszu firmy.

    Nie pojmuję polityki CGE. Szczerze mówiąc wciąż wierzę, że to jakieś nieporozumienie po prostu, a nie faktyczna polityka wydawnictwa, by pokazywać grę na konwencie, ale nie pozwalać jej fotografować.

  16. Avatar

    Ignacy – zwlaszcza jak gra ma tak piekne obrazki jak Twoja 😉

  17. Avatar

    Nabuchodonozor > Fantastyka NIE sprzedaje sie swietnie 🙂 Oczywiscie to zalezy dla kogo robimy gre – dla GRACZY czy dla LUDZI.

    Neuroshima Hex – fajna gra, ale jak pokazujesz ja komus w sklepie — oo, jakies tam roboty, nieeeeeeeeeeeeee. To samo Witchcraft.

  18. Avatar

    Nataniel, niby tak, ale sprzedaż Small Worlda chyba temu zaprzecza. Tylko, że SW to fantastyka na wesoło a NH ma ponury, postapokaliptyczny klimat, a to dużej mierze gra logiczna.

  19. Avatar

    SW to wyjatek 🙂 Tam z klimatu uczyniono podstawowa zalete gry.

  20. Avatar
    Nabuchodonozor

    Neuro sama się broni. Kogokolwiek nie uczę tej gry- wszystkim się podoba. A ogrom możliwości moim zdaniem zawdzięcza również fantastycznej fabule. Już samo słowo “postapokaliptyczny” wywoływało błysk w oku u niektórych moich znajomych 🙂
    Myślę, że tak może być z innymi grami. Nie każdy lubi historię (ja na przykład nie). Coraz częściej zaś ludzie szukają czegoś co oderwie ich od rzeczywistości, pokaże świat innym niż jest. Dlatego ludzie chętnie sięgają po produkty z kategorii fantasy: książki, filmy, gry. Dlatego właśnie napisałem wcześniej, że lepiej by się sprzedawało, bo wydaje się, że dodanie słowa “Fantastyczny” określającego fabułę gry jest dodatkową zaletą. Nie upieram się przy tym rozwiązaniu. W końcu Wy zdecydowanie lepiej wiecie co zrobić by gra była Ciekawa o czym świadczy moja ulubiona planszówka. Na pewno gra będzie bardzo grywalna bez względu na klimat jaki wybierzecie 😉

  21. Avatar

    To bardzo zależy od grupy docelowej. Niestety spotkałem wiele osób którym klimat NHex nie pasuje i… tyle. Za bardzo dziecięcy (szok :-o), dla dużych chłopców (też szok) itp…

  22. Michal Stajszczak

    @nabuchodonozor > Fantastyka świetnie się sprzedawała jakieś 20 lat temu, a nie teraz.
    Nie wiem, która gra lepiej sie sprzedaje: Neuroshima Hex czy Small World, ale żadna z nich nie mieści się w pierwszej 20 gier najlepiej sprzedawanych w Polsce.

  23. Avatar

    Jako wydawca NS HEX potwierdzam, że na pewno lepiej, by wyszło sprzedaży gdyby była fantasy, a jeszcze lepiej, gdyby była o piratach czy wikingach. To w 100% racja.

    Michale z tą pierwszą 20tką to jednak argument pudło, bo o wynikach sprzedaży nie decyduje tu jakość gry, a jakość dystrybucji. Portal praktycznie nie ma dystrybucji, więc trudno, by NS HEX była w pierwszej 20tce – da się tą grę kupić w ledwo 20 sklepach w Polsce, podczas gdy takie “Zakochani w tańcu” z Trefla pewnie w 500…

  24. Michal Stajszczak

    Moja wypowiedź na temat pierwszej 20 była skierowana przede wszystkim do Geko, który zachwycał się (moim zdaniem przesadnie) wielkością sprzedaży gry Small World.
    Oczywiście wiem, że o poziomie sprzedaży gry decyduje nie tylko jej jakość (zarówno mechaniki jak i wykonania), ale w bardzo dużym stopniu sieć dystrybucji i działania marketingowe.

  25. Avatar
    dominusmaris

    Prawdą jest też że Neuroshima z oprawą SW,
    czyli cukierkowe fantasy sprzedałaby się lepiej. Z kolei SW jako post apokalipsa sprzedałby się znacznie gorzej.

    Chyba że byłby zatytułowany- Fallout;)

    Samo pytanie czy fantasy jest popularne czy nie pozostawię bez odpowiedzi, bo trudno jej jednoznacznie udzielić.

    Na filmy o komiksowych bohaterach ludzie walą do kin, ale komiksy się nie sprzedają. Pottera ludzie czytają ale w RPG już nie grają. Nie czytają Jacka Dukaja, ale bzdurne horrory chętnie oglądają.W grach komputerowych ciągle jest mnóstwo fantasy. W grach planszowych, mam na myśli eurogry, fantastyka to rzadkość. Trudno wyciągnąć z tego konkretny wniosek.

  26. Avatar

    Michale, problem w tym, że zawsze jak rozmawiamy o sprzedaży, to ja mam na myśli segment nowoczesnych planszówek i piszę na czuja. A Ty, jako osoba siedząca mocno w branży, oceniasz całościowo, wg wielkości sprzedanych egzemplarzy, co w praktyce pewnie oznacza, że najlepiej sprzedają się gry będące w każdym hipermarkecie i którymi raczej nie zachwycają się osoby czytające tego bloga. SW w segmencie nowoczesnych gier chyba nie sprzedaje się najgorzej?

  27. Michal Stajszczak

    @geko > Być może ktoś z Rebela ujawni, ile sztuk gry Small World zostało sprzedane, ale podejrzewam, że to będzie góra kilkaset. Nie wiem, jakie planszówki zaliczasz do nowoczesnych, ale przypuszczam, że gry Hej moja ryba czy Hooop sprzedały się w znacznie większym nakładzie.

  28. Avatar

    W każdym bądź razie nie oszukujmy się, że gra by się źle sprzedawała gdyby osadzić ją w klimatach Władcy pierścieni. Nie uwierzę. Kniziowy WP sprzedał się w milionach. Wiadomo, że trzeba się bawić z prawami autorskimi ale gdyby się udało to gra sama by ludziom do koszyków wskakiwała 😉

  29. Avatar

    A jakby spróbować w świecie Wiedźmina?

  30. Avatar
    dominusmaris

    Czytałem kiedyś że włoska firma zapłaciła Marvelowi 2 mln $ za prawo do zrobienia gry o spidermanie. Nie znam żadnych szczegółów, ale myślę że za zrobienie Władcy Pierścieni też trzeba by słono zapłacić.

    Co do samej sprzedaży.
    Na pewno byłaby większa niż za ,,Twierdzę”, ale nie aż tak by zwrócić koszt licencji.

    Jeżeli potraktowalibyśmy klienta uczciwie i napisali, że gra wymaga wysiłku intelektualnego i niestety nie jest dla każdego, to większość ludzi by tego nie kupiła (chociaż na Polaków tekst ,,nie dla każdego” mógłby pozytywnie wpłynąć).

    Właściwie to na tylnej części pudełka musiałyby być zdjęcia jak 3 letnie dzieci grają w tą grę( i na każdym jest coraz mniej żetonów), by przekonać ludzi że to prosta gra dla każdego (Wyobrażacie sobie zdjęcie takich dzieciaków szpilających we 4-kę w TtA 🙂 ).

    Dlatego robienie ambitnych gier w popularnych światach (jak Marvel czy LOTR) ma sens tylko tam gdzie gra się w planszówki masowo. LOTR Knizi sprzedał się w 1 mln (teraz może już więcej) ale w tym czasie RISK zrobił pewnie parę milionów.

    Dlatego Hasbro mógł spokojnie kupić prawo do postaci Marvela i wydać to w Heroscape.

    Swoją drogą kupiłem;)
    I uważam że cena 99zł jest adekwatna.
    Każda z 10 figurek jest warta 9,90.

  31. Avatar

    Michale, Rebel czy inne sklepy na bieżąco pokazuje najlepiej sprzedające się tytuły. I wbrew pozorom są tam całkiem drogie tytuły, jak Arkham Horror, czy Small World. Nie pamiętam, żeby długo w zestawieniu było Hoop, czy Hej, to moja ryba. A to przecież gry w cenie do 50 zł.

  32. Avatar
    dominusmaris

    No właśnie ciekawe jak się tworzy takie rankingi. Nie sugeruję manipulacji.
    Dla mnie naturalnym byłoby ustalenie sumy kwotowej. Czyli nie porównuję ilości sztuk a sumę wydanych na grę pieniędzy. Czyli 10 szt. gry za 150 jest w rankingu wyżej niż 29 szt gry za 50 zł. Może się mylę, ale to chyba byłoby bardziej adekwatne niż liczenie sztuk 1-1.

  33. Avatar

    Dla przeciętnego zjadacza chleba zainteresowanego planszówką cena odgrywa główną rolę, nie ma się oszukiwać.

  34. Avatar
    dominusmaris

    To tym bardziej uzasadniałoby moje podejście do rankingu bo gry tanie mają naturalny bonus wynikający z ceny.

    Jeżeli ocena popularności ma być jakimś tam wyznacznikiem miodności gry powinna być sumą kwoty na nią wydanej przez wszystkich klientów a nawet premiowana przez wysoką cenę.

    Sztandarowy przykład to
    Through the Ages. Jeśli 50 osób wydało ponad 200 zł by mieć tę grę to znaczy znacznie więcej niż 200 osób które na jakąś grę wydało 50 zł.

  35. Michal Stajszczak

    @Geko > Nie wiem, jak to, co widać na marginesie w Top 10 sklepów, ma się do rzeczywistości. Mam co do tego poważne wątpliwości. Na przykład w sklepie Hobbit cały czas w Top10 jest gra Dyliżans, która ma w tym sklepie status niedostępnej. Nawiasem mówiąc Trefl tej gry nie produkuje juz chyba od dwóch czy trzech lat, więc zapewne w sklepie Hobbit tej gry tez nie ma od dłuzszego czasu.

  36. Avatar

    Nie wiem jak w rankingu Hobbita, ranking REBELa jest automatycznie, raz dziennie aktualizowany na podstawie liczby zamówień na dany produkt w ciagu ostatnich 30 dni (nie liczby sprzedanych produktow – wiec np. zamowienie na 10 koszulek liczy sie jako +1). Sa liczone wylacznie zamowienia detaliczne (nie hurtowe) w sklepie internetowym.

    Z cala pewnoscia Hoopa sprzedalo sie wiecej niz Small World. To kwestia reklamy i dystrybucji. Jezeli jednak wezmiemy dwie gry o tej samej reklamie i dystrybucji – podejrzewam, ze ich sprzedaz bedzie wygladala tak: tematyka netralna > fantasy (chyba, ze WP) > science-fiction.

  37. Avatar

    @Michał – może Hobbit zamiast aktualnych wyników sprzedaży zamieszcza swój ranking wszechczasów stworzony na podstawie ilości sprzedanych egzemplarzy od poczatku istnienia sklepu 😉

  38. Avatar

    A czy autor/autorzy Strongholda mogą się ujawnić – to znaczy, kto jest odpowiedzialny za popełnienie tej gry?

  39. Avatar

    myślę, że trzewik jest co najmniej jednym ze współautorów 🙂

  40. Avatar

    Nasz ranking niestety tak wygląda, gdyż ktoś sztucznie podbija nam sprzedaż gier zamawiając gigantyczne ilości danej gry. Pracujemy nad zabezpieczeniem tego tak, aby ranking wyświetlał się prawidłowo.

  41. Avatar

    Ignacy stworzyl gre
    (nie pamietam czy wspominal o wspolautorstwie).

    Nataniel dobrze ocenia ocene tematyki gry przez ludzi. Widac to jak sie przestanie grac z kumplami a zaproponuje jakas gre nowej osobie.

    Dominusmaris duzo pisze.

  42. Avatar

    PS: ‘ocenia ocene’… naprawde ja to napisalem?

  43. Avatar
    dominusmaris

    Ale walczę z tym… 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

20 − eleven =