Home / News / Podziemia na horyzoncie

Podziemia na horyzoncie

Fantasy Flight Games podsyca atmosferę oczekiwania na rozszerzenie do Talismana The Dungeon publikując kolejne zdjęcia z gry (znajdziecie je w rozwinięciu wiadomości oraz na stronie Talismanisland). Wydawnictwo podaje też parę szczegółów co do rozgrywki.

Mianowicie plansza z dodatku ma kształt litery L, do podziemi bohaterzy będą mogli dostać się z obszaru Ruin z Zewnętrznej Krainy za pomocą normalnego ruchu oraz przy zwiedzaniu lochów będzie można zdobyć wyjątkowo cenny ekwipunek i skarby, choć nie obejdzie się bez napotkania wielu niebezpieczeństw.

Cofając się do starych czasów muszę powiedzieć, że Podziemia były takie sobie. Mogły być, choć nic specjalnego. Najwięcej frajdy sprawiła mi jednak podstawka oraz – o dziwo – dodatek W Kosmicznej Otchłani.

Talisman : The Dungeon

Talisman : The Dungeon

[FFG]


 

Facebook Comments

4 komentarze

  1. Jeśli chodzi o mnie, to bezwzględnie rządziło Miasto. Podziemia były dobre dla nabijania statow.

  2. Tak tak, miasto było najlepsze. Karty czempionów… Ach te wspomnienia.

  3. Dla mnie też dodatkiem koniecznym było miasto, podziemia dawały radę, natomiast jak zobaczylem planszę kosmicznej otchłani, to mi ochota na kupowanie przeszła. Może to był błąd, ale to wszystko było dawno i nieprawda.

  4. Ja wprawdzie w “Magie i miecz” nigdy nie grałem, więc na podstawie własnych doświadczeń o wyższości jednego dodatku nad drugim wypowiadać się nie mogę, ale za to mogę przytoczyć zestawienie liczb egzemplarzy, sprzedanych przez moja hurtownię w roku 1994 (właściwie przez pół tego roku, bo w czerwcu Sfera zakończyła wydawanie Magii i miecza):
    Magia i miecz 791
    Jaskinia 402
    Miasto 340
    Podziemia 292
    W kosmicznej otchłani 125
    Smoki 335

    Dodatek Smoki, o którym mało kto jeszcze pamieta, był najpóźniej wydany i stąd jego stosunkowo duża sprzedaż

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

dwa × dwa =