Home / Aktualności / Dixit wkroczy do Lechistanu

Dixit wkroczy do Lechistanu

Przed dwoma godzinami wróciłem z Pionka, zmęczony jest nieziemsko, ale pewne wiadomości nie mogą czekać. W sobotę dzięki uprzejmości przedstawicieli firmy Hobbit udało nam się (czyli mi, Folko, Don Simonowi i Ja_nowi) zagrać w prawdziwą perełkę na rynku gier planszowych, czyli w  Dixit. Gra okazała się wyjątkowo oryginalną produkcją i u każdego z nas znalazła się na pierwszym miejscu najlepszych gier w jakie graliśmy podczas Pionka. Najważniejsze jednak jest to, że tytuł pojawi się na naszym rynku w polskiej edycji.

Wydawcą ma być sam Hobbit i z tego co się orientuję będzie to jego pierwszy projekt wydawniczy. Pierwszy, ale nie ostatni, bo przygotowywane są kolejne produkcje (jakie, to póki co tajemnica).

Dixit - ilustracja z karty

Dixit - ilustracja z karty

Wracając jednak do Dixit. Gra ma pojawić się za około (z naciskiem na około) 3 miesiące. Wkrótce napiszemy dłuższy rzut okiem o samej rozgrywce, teraz powiem tylko, że jest to swego rodzaju gra imprezowa, oparta o zabawę w skojarzenia. Na szczególną uwagę zasługują śliczne ilustracje na kartach, przedstawiające wieloznaczne sytuacje rodem z bajek dla dzieci. Od siebie jeszcze dodam, że grało się świetnie i z niecierpliwością czekam na polską wersje gry, szczególnie, że nakład oryginalnej edycji już się wyczerpał. Mało jest gier tak wysmakowanych i ciekawie opracowanych. Przypominam też, że Dixit zdobył w tym roku francuską grę roku As d’Or Jeu de l’Année.

dixit karta2

Dixit - ilustracja z karty


 

Facebook Comments

8 komentarzy

  1. Avatar

    Dla mnie odkrycie piątka. Ślicznie wykonana, pomysł prosty jak kawałek kabla YKY 5×240 😉 a jednak ma to coś.

    http://img14.imageshack.us/img14/9365/dixit.jpg

    Przepraszam wszystkich graczy za “zespół zwierząt” 🙂 ale to ze zmęczenia mi się pomerdało .

  2. MichalStajszczak

    Sądząc po minie folko, to musi być jakaś ciężka mózgożerna gra. Choć z kolei z uśmiechu Don Simona wynika co innego

  3. Avatar

    Miałem okazję zagrać i to świetna, zabawna gra.
    Fajne też było oglądanie stolika graczy ze zdjęcia na żywo. Móżdżenie i powaga jak co najmniej w TtA albo Caylusie :>

  4. Avatar

    @Michał – Don Simon najcięższe intelektualne problemy rozstrzyga w mig z uśmiechem na ustach. Stąd ta różnica.

    Dixit nie jest grą imprezową tego typu co Cash&Guns. Masz przed sobą kartę z pięknym obrazem, w który budzi wiele skojarzeń, ma kilka ważnych, ale mało rzucających się w oczy detali, które budzą kolejne skojarzenia. Musisz wymyślić zdanie, gest, grymas, piosenkę, coś, co Ci się z tym obrazem kojarzy. Coś, co skojarzy się też innym, ale koniecznie nie każdemu. Nie może być to coś wprost. Najlepiej jeśli skojarzy się tylko jednej osobie, ale jeśli nie skojarzy się nikomu, to porażka.

    Albo – widzisz gest, grymas, określenie albo piosenkę i musisz ze swoich kart z obrazami wybrać jedną, która może się z tym kojarzyć.

    Albo – masz przed sobą kilka pięknych obrazów i jakieś określenie, piosenkę, gest czy grymas. Wszystkie jakoś się z tym kojarzą, ale musisz dobrze wybrać który konkretnie aktywny gracz miał na myśli.

    Jest nad czym pomyśleć.

  5. Avatar

    jest jeszcze pewna niejasność z regułami – mam wrażenie że przeczytałem w nich że można jako opis dać jedno słowo lub jedno zdanie (nie zauważyłem nic o piosenkach czy gestach) – ale czytałem tylko niektóre paragrafy więc może mi coś umknęło.
    W każdym razie nawet ograniczając się do jednego zdania/słowa zabawa jest przednia. W praktyce wyglądało to tak że opisem były jedno, dwa słowa (ale może to syndrom pierwszej rozgrywki i w kolejnych wyobraźnia i inwencja graczy wspina się na kolejne poziomy 🙂

  6. Avatar

    U nas jedno słowo było najczęściej używane. W drugiej (zagraliśmy 3 razy pod rząd!) i trzeciej umówiliśmy się, że używamy minimum 2 słów. Gry grę nam tłumaczono (wielkie podziękowania dla ludzi z Hobbita) była mowa, że może to być wszystko. Nie ma powodu ograniczać przedstawiającego – jemu zależy żeby się skojarzyło, ale nie za bardzo, niech robi to co uważa. Można wręcz ustalić, że nie wolno używać słów, albo że posługujemy się tylko tytułami filmów (nazwami gier?). Możliwości ogromne.

  7. Avatar

    Tak samo można wykorzystać mimikę, melodię, śpiew czy też taniec

  8. Avatar

    Zapowiada się ciekawie. Fajnie, że będzie wydana.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

16 + four =