Home / Aktualności / Duży może więcej

Duży może więcej

sealifeNa ścianie remontowanej kamienicy na rogu Alej Jerozolimskich i Pankiewicza zawisła chyba największa reklama gier planszowych (ja przynajmniej większej nie widziałem). Zdjęcie niezbyt dobrej jakości, bo pierwszy raz w życiu fotografowałem telefonem. Informacja dla osób nie znających Warszawy – reklama wisi na wprost Pałacu Kultury. Zdjęcie w rozwinięciu.

Sealife i Wildlife

Sealife i Wildlife


 

Facebook Comments

13 komentarzy

  1. Avatar

    Nie cierpię takich wielkich płacht, robiących z miasta wielki słup reklamowy i wiszących niby “na czas remontu”. Mało mamy normalnych miejsc na reklamę? Już dawno powinni zrobić z tym porządek. Ciekawe jak podoba się reklama osobom mającym za nią okna – w dzień mają mniej światła, w nocy lampy świecące w okno.

  2. Avatar

    Cóż Geko, komfort dla tych ludzi kiepski, ale jeśli w budynku jest duża wspólnota mieszkaniowa, to ci ludzie sami zgodzili się na płachtę i światła i dostają za to niezłą kasę.

  3. MichalStajszczak

    Na zdjęciu tego nie widać, ale na plakacie jest informacja: “Dochód z reklamy przeznaczony jest na remont budynku”

  4. Avatar

    @Korzeń: Wiesz to z doświadczenia? Pytam szczerze bo na mojej kamienicy takich atrakcji nie ma 🙂 ale słyszałem (wiem że to mało wiarygodne źródło ;P), że mieszkańcy nie mają z tego nic, w ogóle się na to nie zgadzają ale nie mają nic do powiedzenia, właściciel budynku zbiera parę groszy pod lub nawet nad stołem a całość i tak jest nielegalna.

  5. Avatar

    Taki napis, to zawsze pretekst, że niby nie wisi tu reklama, która wspiera chwilowy remont. Tylko takie reklamy wiszą latami i jakoś nie widać remontu. Moim zdaniem, to jest zaśmiecanie przestrzeni miejskiej i powinno być po prostu zakazane. Mamy masę miejsc na plakaty i billboardy, a miasto nie powinno być reklamowym śmietnikiem.
    Czy w innych europejskich miastach jest powszechną praktyką, że połowę budynków w centrum obwiesza się wielkimi płachtami które latami “wspierają remont budynku”?
    A co do zgody wspólnoty mieszkaniowej, to najczęściej takie pomysły wspierają ludzie, których okien nie będzie zasłaniała reklama. Było o tym głośno w telewizji i kiedyś nawet jeden z mieszkańców wyciął sobie “roletę” w reklamie, żeby miał dostęp do dziennego światła. Miałem okazję widzieć, jak wygląda w dzień pomieszczenie, gdzie okna zasłania taka płachta, i wierzcie mi – w takim pomieszczeniu panuje nieprzyjemny półmrok. Wyobrażacie sobie mieszkanie w takich warunkach latami?

  6. Avatar

    Widzę że dzięki komentarzom GF ewoluuje w stronę serwisu społecznościowego i wolnej wymiany myśli na wszystkie tematy (przyznaję, też nie jestem bez ‘winy’ 😉 ) ;-). Brawo – nie tylko gry istnieja na swiecie 😉

  7. Avatar

    zagalopowałeś się jax. geko w oczywisty sposób rozważa szczegóły swojej nowyej gry o zdobywaniu najlepszych przestrzeni na reklamy. zarób najwięcej na najmniejszej przestrzeni!

  8. Avatar

    Heh, widziałem to jak byłem w ferie w Warszawie 😉

    Fakt, reklama może i spora, ale fajnie było zobaczyć reklamę planszówki (przynajmniej dla mnie) 😀

  9. Avatar

    Dopóki tego nie przeczytałem nawet się nie zastanawiałem nad kwestią billboardów reklamujących planszówki, a tu świecący billboard SeaLife, gry w którą zapewne nigdy nie zagram:)

  10. Avatar

    W Wawie jest więcej takich reklam, polatam trochę z aparatem i podeśle:)

  11. Avatar

    Piszę z doświadczenia – kasa z reklam idzie na konto wspólnoty – fundusz remontowy, z którego pokrywa się koszty remontów budynku. Wspólnota, w której mieszkałem wcześniej miała takie reklamy (na ścianie bez okien)i kasa, którą ciągnęliśmy wystarczyła, by zwolnić mieszkańców z opłat za eksploatację. Budynek utrzymywał się sam. Zgadzam się jednak, że można robić przekręty na podobnych banerach – zależy od zarządcy.
    Sorry za offtop.

  12. Avatar

    Właśnie z banerami w Alejach jest problem z banerami, bo ściągają kasę niby na remont budynków, a niestety tam nie trafiają i miasto musi procesować się o zdjęcie tego z rusztowań, które tez są reklamą…tak dla wyjaśnienia:)

  13. Avatar

    Szkoda tylko że reklamowana gra nijaka…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

eleven + 11 =