Home / News / Icehouse – Podkładki z Marsa (Martian Coasters)

Icehouse – Podkładki z Marsa (Martian Coasters)

MARTIAN COASTERS (Marsjańskie Podkładki) to gra typu Roll & Move zaprojektowana przez Andy’ego Looney. Wymaga jednego Zestawu piramidek, czterech specjalnych plansz (o tym za chwilę), oraz dwóch kostek. Najlepiej jeśli jedna kostka będzie zwykła, a druga Treehouse’owa (dostaniecie ją z Zestawem piramidek).
Grać można w 2-4 osób. Rozgrywka trwa jakieś 15 minut.

Plansze czy podkładki?

Cztery plansze do gry są o tyle ciekawe, że wydrukowano je na kwadratowych podkładkach pod napoje. Producent zapewnia, że można je śmiało zamoczyć lub zalać i po wyschnięciu będą nadal nadawały się do gry. Jedna plansza ma wymiary niespełna 10x10cm i składa się z 9 pól (3×3) jednego koloru. Przy każdym polu są strzałki pokazujące, gdzie można z tego pola się poruszyć. Wygląda to tak:

Zasady gry (raczej nieskomplikowane)

Każdy z graczy ma 3 piramidki swojego koloru (mała, średnia, duża). Na początku tworzymy Drzewa z trzech różnokolorowych piramidek i stawiamy na środku planszy koloru, którego nie ma w Drzewie. Na przykład – robimy drzewko żółto-zielono-czerwone i stawiamy na środku niebieskiej planszy. Oczywiście dla 2 i 3 graczy (gry w grze mamy tylko 2 lub 3 kolory) wygląda to nieco inaczej – ale najprościej wytłumaczyć calą grę na przykładzie 4-osobowym.

Celem gry jest zgromadzenie wszystkich swoich piramidek na środku planszy w tym samym kolorze, w strukturze Gniazda (na dole mała, na niej średnia, na niej duża). Nieważne, czy pod nimi znajdują się piramidki innych graczy, ważne żeby nie było ich pomiędzy naszymi.

Ruch to rzut dwiema kostkami. Pierwsza (normalna) pokazuje, jak dalego możemy się ruszyć (ile mamy punktów ruchu do wykorzystania). Ruch o jedno pole dużą piramidą kosztuje 3 PR, średnią 2 PR, małą 1 PR. Możemy poruszyć dowolną liczbę swoich piramidek, o ile wystarczy PR.

Druga kostka (Treehouse’owa) służy zasadniczo do manipulacji planszami. W zależności od wyniku:

  • AIM – możemy obrócić dowolnie wybrane z 4 plansz (nawet wszystkie) o wielokrotność 90 stopni (oczywiście razem ze znajdującymi się na nich piramidkami).
  • SWAP – Możemy zamienić miejscami dwie plansze wraz z piramidkami (ale bez obracania).
  • HOP – Przesuwamy jedną wybraną planszę (oczywiście wraz z piramidkami) w inne miejsce i dowolnie obracamy. W nowym położeniu plansza musi stykać się co najmniej z jedną inną planszą (nie można “rozerwać” czterech plansz na dwie “wyspy”).
  • DIG – Dowolna liczba naszych piramidek “przekopuje się” na wierzch stosów, w których się znajdują.
  • TIP – czyli Totally Increase Points. Możemy się ruszyć tak jakby wypadło 7 na pierwszej kostce.
  • WILD – dowolnie wybrana przez nas akcja z powyższych.

Tę “akcję specjalną” możemy wykonać w dowolnym momencie naszego ruchu – przed, po, a nawet w trakcie (np. ruszam piramidkę o jedno pole, potem obracam planszę i ruszam o kolejne pole).

Parę dodatkowych ciekawostek

W ramach akcji promocyjnej Looney Labs rozsyłali piątą planszę – czarną (zgodnie z piątym kolorem w Zestawie Rainbow). Dzięki temu można grać w pięć osób. Na BGG są też warianty na więcej graczy, wykorzystujące dodatkowe kolory (i podkładki dorobione metodą chałupniczą).

Krisjohn

autor: Krisjohn

Jak widać na powyższej fotce, w Marsjańskie Podkładki można grać też Zestawem Xeno (gdzie nie ma standardowego zielonego, niebieskiego, czerwonego i żółtego). Na każdej planszy strzałki (i wzorek na polu centralnym) są właśnie w kolorach z Zestawu Xeno – stąd można jednoznacznie przypisać kolory do plansz.

Podsumowanie, uwagi, wrażenia z rozgrywki

“Podkładki” to kolejna nieskomplikowana (żeby nie powiedzieć “banalna”) gra piramidkowa. Grałem w kilka produkcji Looney Labsów, i wydaje mi się, że Andy najbardziej lubi właśnie gry proste, z dużą dozą losowości. W porównaniu z poprzednią grą , którą opisywałem (Treehouse) ta jest jednak ZDECYDOWANIE ciekawsza. Moje zdanie podzielali też współgracze. Po Treehouse słyszałem “nie grajmy już w to”, a Podkładek rozegraliśmy kilka partii bez marudzenia. Szybki chwiler, na pierwszy rzut oka jak Chińczyk, ale dzięki manipulacjom planszami dający ciekawe możliwości ruchu (i przeszkadzania rywalom). Na kwadransik między większymi pozycjami w sam raz. Moim zdaniem to właśnie ta gierka powinna promować piramidki, a nie Treehouse.

Co dalej?

No właśnie – opisaliśmy już sobie dwie prościutkie gry piramidkowe. Czy nie czas na coś bardziej złożonego? Może na przykład zabawa w programistę? Programowanie samobieżnych robotów, strzelających do siebie laserami i taranujących się w wyścigu przez 4 punkty kontrolne? To wszystko w grze RAMbots, już w następnej części naszego piramidkowego cyklu.


 

Facebook Comments

5 komentarzy

  1. Wow, ależ ciekawy ten cykl. Super pomysł, wielkie dzięki za te artykuły.

    Co do promowania Icehouse przez Marsjan, to na korzyść Treehouse przemawiają chyba koszty produkcji i pakowanie. Trzeba by dorzucać do zestawu przynajmniej te podkładki, a to poważnie zwiększyłoby koszty zestawów. Zwłaszcza że do prawdziwych hitów i tak potrzeba kilku zestawów – wtedy miałbym 20 podkładek do piwa – na co mi one? Prawdopodobnie Treehouse nie jest dobrą grą do promowania zestawu, ale czy jest lepsza? Równie tania (czyli taka, do której wystarczy jeden zestaw i kostka)?

    RAMbots to chyba moja para kaloszy :). Czuję że mi się będzie podobać, uwielbiam RoboRally i grę komputerową Robot Battle (swego czasu napisałem jednego z lepszych robotów jakie do tej pory powstały). Czekam na opis niecierpliwie.

  2. Ja_n, dzięki za ciepłe słowa.

    Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że w wyborze Treehouse przeważył argument kosztowy. Poza tym wielu ludzi pisze, że Treehouse (z całą swoją losowością) kojarzy się z Fluxxem – a to przecież okręt flagowy Looney Labs.

    Z drugiej jednak strony jest pewnie jakaś grupa ludzi, którzy kupią sobie jeden Zestaw, spróbują Treehouse’u i odłożą go na półkę. Pierwsza gra może mocno zniechęcić do całego systemu. Po tym jak z moimi współgraczami spróbowaliśmy Treehouse, przez długi czas na hasło “piramidki” reagowali skrzywieniem. Nieważne, że są też zupełnie inne gry piramidkowe – “niesmak” pozostał na dość długo…

  3. Wydaje mi się, że jeden fragment zasad jest ciężki do zrozumienia, a mianowicie:

    ‘HOP – Wybraną planszą “przeskakujemy” w inne miejsce (ale takie, żeby czteroplanszowa struktura po ruchu nadal była spójna).’

    nie dało by się prościej?

  4. Słusznie – zaraz spróbuję poprawić ten fragment, żeby był bardziej czytelny.

  5. hjjjjjjjjjjj

    Ciekawe czy gdzieś jest to w wersji wektorowej. Nie bede kupowal podkladek, ale wydrukowal bym sobie i pomalowal kredkami kolory

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

trzy × pięć =