Home / Aktualności / Pozytywne wibracje

Pozytywne wibracje

pionekStali czytelnicy GFanatic dobrze kojarzą, że w okolicach Pionka trzewik zawsze wpada w sentymentalny ton i zaczyna pisać o pozytywnej energii, dobrych uczynkach i przyjaznej atmosferze. Cóż pocznę, kiedy zawsze, regularnie co trzy miesiące jak obuchem wali mnie ludzka serdeczność, której to serdeczności na codzień ze świecą szukać. Skończył się więc Pionek, a ja w rękawie mam ponownie masę przykładów, że nasz naród jak lawa, z wierzchu może i ten tego, ale na pionku gorąca i serdeczna. Takie na przykład G3, wydawca Hive, Piratów czy Shoguna, firma, którą onegdaj złośliwie podszczypywałem na łamach GF i która miała mi to odrobinkę za złe, nagle, zupełnie bez zapowiedzi, bez potrzeby czynienia szumu i zamieszania postanowiła machnąć ręką na awersję do trzewikowego pióra i przekazała nam na Pionka (za pośrednictwem Folka) cały karton gier, wśród nich oczywiście nowości, Metro, Zooloretto, masa karcianek…

Jak tu nie wierzyć w cuda? Jak ogarnąć coś czego nijak ogarnąć nie sposób? Wiele miesięcy ciszy i nagle bam, Folko przyjeżdża na Pionka z kartonem na plecach pełnym gier. “To prezent od G3”, mówi.

Albo Lacerta. Osiem edycji Pionka i cisza ze strony wrocławskiego wydawnictwa. Nastał grudzień, mikołajowe klimaty, bum, przychodzi paczuszka z Lacerty na Pionka. Skromna, niewielka, lecz przecież liczy się gest, a nie ilość pudeł. Pionkowe cuda.

Czytam teraz relacje z Pionka, przeglądam forum i widzę, że choć mijają kolejne miesiące, choć ludzi na Pionku przybywa, magia trwa. Ludzie uśmiechnięci, otwarci, serdeczni sobie. Jest w gliwicach magia, siła tajemna i o tej sile opowiem, bo wydarzyło się w niedzielę coś co wykracza daleko poza moje możliwości pojmowania.

Niedziela. Godzina 15ta. Rozdajemy nagrody i oficjalnie kończymy 9. Pionka. Na scenie blisko 30 osób z pudełkami gier w rękach, Starcraft od Rebela, Sylla od żyrafy, Blokusy od Granny, pudła z Galakty, Egmontu, z Portalu, z G3, z Lacerty, wartość tych pudeł to kilka tysięcy złotych – zwycięzcy poszczególnych konkursów szczęśliwi jak dzieci. Wcale im się nie dziwię. Nagród wszak mamy więcej, więc na bieżąco, dzięki WC i Skannie robimy konkurs na żywo, publiczność zgaduje piosenki, które Skanna wygrywa na skrzypcach. Nagrody lecą w tłum. Lecz nagród – dzięki sponsorom – wciąż mamy w bród! Rozpoczyna się loteria. Spośród blisko 300 uczestników imprezy losujemy losy. Przy akredytacji każda osoba miała swój numerek, ten numerek był zapisywany i wrzucany do słoika. Teraz te 300 losów leży na scenie, a dzieciaki biegają pośród tych karteczek i ciągną losy.

Bum, wylosowany Kornik. Pomarańczowa koszulka, facet, który wniósł na 4 piętro ponownie całą masę stołów, przeniósł sztalugi, krzesła, a cały konwent spędził przy biurku ucząc ludzi grać w gry logiczne. Dobre duszki postanowiły mu podziękować i podarowały mu grę.

Loteria trwa, dzieciaki ciągną kolejny los. Bum, wylosowany Marcin Korzeniecki, facet, który prowadził wypożyczalnię gier. Przez całe dwa dni nie zagrał ani razu, siedział tylko przy laptopie i wprowadzał gry, jakie wypożyczali ludzie, siedział piętro niżej i wyobrażał sobie jak fajnie jest tam na górze, na auli, gdzie wszyscy się bawią. Dobre duszki postanowiły mu podziękować…

Loteria trwa, dzieciaki ciągną kolejny los. Bum, wylosowany Rafał Szyma, Multidej, trzecia kolejna Pomarańczowa Koszulka. To ten gość, który spędził dwa dni pilnując kurtek. Siedział w szatni. Nie uczestniczył w konwencie. Był piętro niżej, zamknięty w sali i robił za szatniarza. Święto gier, najwspanialszy weekend planszówkomaniaków spędził jak więzień osadzony w osobnej celi. Dobre duszki…

Nie potrafię tego wyjaśnić. Nic a nic. Byłem tam na scenie, byłem przy tym losowaniu, widziałem, jak dzieci ciągną losy z kupy 300 losów rozrzuconych na scenie i trafiały w losy ludzi, którzy przez 2 dni robili wszystko, by fani gier dobrze się bawili.

Nie wierzę w magię, ale… Ale ni diabła nie potrafię opisać co tak naprawdę działo się w niedzielę na scenie. Dobre duszki tam były. Nie ma innej rady…


 

Facebook Comments

4 komentarze

  1. Avatar

    Lacerta już raz w tym roku dała gry na nagrody, więc pisanie o ciszy przez 8 pionków nieco mija się z prawdą. Ale wybaczem Trzewikowi, bo z nadmiaru pracy można takie rzeczy zapomnieć. 🙂

  2. Avatar

    Dziękuję za dobre słowo. Więcej one dla mnie znaczy niźli te gry – za które również dziękuję.
    Dziękuję i do zobaczenia na kolejnym Pionku.
    Będę tam na Was czekał z nowymi grami logicznymi.

    Kornik.

  3. Avatar

    Gry Lacerty, które były do wygrania bodaj na 7. Pionku były ufundowane przez GRAAL, w którym to Draco pracujesz i pewnie dobrze o tym wiesz.

    Widzę tu jawną prowokację, by nazwa GRAAL się pojawiła 😉

  4. Avatar

    Chciałem dodać, że w niedzielę na konwencie pojawiła się ekipa z “Kuźni Gier”, przywożąc, jeśli się się mylę, wszystkie tytuły krakowskiego wydawnictwa. Tym samym gry “Kuźni Gier” weszły na stałe do pionkowej biblioteki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

9 − four =