Home / Aktualności / Gra pociągowa już bez głupiej nazwy

Gra pociągowa już bez głupiej nazwy

Po ostatnim Pionku bazik wspominał w jednej z Planszostacji, że przypadła mu do gustu nowa gra pociągowa pod dziwacznym tytułem Wabash Cannonball i bardzo zachęca do jej spróbowania. Jako, że w odróżnieniu od train gamers nie zaczynam nerwowo chodzić po pokoju jak usłyszę o premierze nowej gry o pociągach, początkowo ją zignorowałem. Bazik umiał jednak zainteresować, mówiąc, że jest nie tylko ciekawa, ale też charakteryzuje się krótkim czasem rozgrywki, dochodzącym do 45 – 60 minut.

Queen Games, które będzie wydawcą tej gry na Essen, powiadomiło dodatkowo, że poszli po rozum do głowy i zmieniają szalony tytuł na coś bardziej strawnego. Gra pojawi się pod tytułem Chicago Express. Milej prawda? Co więcej ilustracje na pudełku zrobił sam Michael Menzel, ale nie wiadomo czy pracował również nad innymi elementami, np. planszą. Gra o pociągach, która jest zarazem ciekawa, krótka i ładna? Koniec świata!

P.S. Jakby kogoś interesowało nazwa Wabash Cannonball pochodzi od znanej amerykańskiej piosenki o pewnym pociągu. Nie, nie jestem taki mądry, bazik mi powiedział.


 

Facebook Comments

8 komentarzy

  1. Avatar

    prawdę mówiąc bardziej mi się podoba grafika wklejona na blogu niż na ta pudełku.. ale i tak kupimy 😉

    ostatnio trochę krytyki, że brakuje wpisów i od razu coś się dzieje, no no.. 🙂

  2. Avatar

    Zasada kija sprawdza się bardziej, niż marchewki. Dlatego nie chwalmy GF za bardzo, bo Pancho się uspokoi i znowu mało się będzie działo 😉

  3. Avatar

    Tylko dlaczego kij stosowany jest tylko na niektorych czlonkach redakcji? 😉

  4. Avatar

    Poproszę o komentarz redakcyjny (w szczególności oczywiście bazika) ws. Age of Steam vs. Age of Scheme i całej afery z tym związanej. Chociaż skoro kupuje Wabash to wielkiego żalu do Bohrera chyba nie ma 😉

  5. Avatar

    proszę komentarz:

    age os scheme i age of steam to zupełnie inne gry. Krótko o całej historii konfliktu:

    1. Wallace wymyśla grę Age of Steam, ale z dziwnych powodów prawa ma Winsome Bohrera. I jak zwykle gra wychodzi na licencji Winsome.
    2. Wtedy wszystko jest OK, obaj są kumplami. Cała historia z tą licencją jest dziwna, Bohrer mówi, że bez niego gra by nie powstała, że wprowadził mnóstwo zasad i uczynił ją grywalną. Martin mówi, że chciał wesprzeć wydawnictwo kumpla i dlatego licencja jest w Winsome, ale to oczywiście to jego gra i chce ją z powrotem.
    3. Bo tajemnicą nie jest, że już kumplami nie są, oj nie.
    4. Na tym etapie nie wierzę nikomu. Jak dla mnie gra jest Martina, wkład Bohrera był oczywiście ogromny w dystrybucję, mapy itd. Ale to jest właśnie rola wydawcy.
    4. No i Warfrog chciał wydać kolejną edycję Age of Steam, Bohrer wpadł na ten sam pomysł, skończyło się w sądzie w USA.
    5. W którymś momencie Martin zrezygnował z dalszej walki i wycofał pozew rezygnując z praw do AoS.
    6. Napisał, że robi to bo szkoda walki itd., jak znam życie to pewnie jednak był na straconej pozycji.
    7. No i Warfrog ogłosiło, że wyda nową grę pociągową, zbliżoną do Age of Steam. Z czasem nabrała tytułu Rails to Riches. Mechanika pomiędzy Railroad Tycoon a Age of Steam.
    8. Mijaja powoli miesiące, Winsome ma wydać kolejną edycję AoS, a Martin RtR. Im bliżej Essen sytuacja się zaognia, nagle Winsome ogłasza info o wydaniu nowej gry, uwaga – Age of Scheme: Routes to Riches.
    9. Oczywiście zrobiła się mega chryja, bo tego zagrania to już nikt nie rozumie. Bohrer ma swoje prawa do AoS, wygrał co chciał, a i tak jeszcze musiał się zacząć kopać. Na BGG rozgorzały dyskusje, nawet gra wywindowała się na 1 miejsce na głównej stronie – jak widać zły marketing to też marketing.
    10. O samej grze akurat właściwie nic nie wiadomo, jednym z autorów jest Wu, który zrobił Wabash Cannonbal. Czyli raczej Age of Scheme miała nawiązywać do innej kolejowej serii Martina Wallace’a (np. Praire Railroads).
    11. Martin opublikował list otwarty, w którym poza prośbą o zmianę tytułu gry pisze o kolejnej aferze z hotelem na czas Essen. Zdaje się, że razem z niego korzystali od lat, a teraz Bohrer ogłosił testy Age of Scheme, które w jakiś sposób miały zablokować możliwość grania wieczorem przez innych gości hotelu (a Martin w nim będzie spał). Do końca znów nie wiadomo o co chodzi, poza tym że chłopaki się nienawidzą 🙂
    12. No i Bohrer zmienił tytuł gry (obecnie nr 58), wycofał się też z hotelu. Dalej już nie wiem co się dzieje. Wiele osób na BGG się autentycznie wkurzyło na Winsome, ale pewnie są dwa obozy. Część pisze, że już nic nie kupi z Winsome, mnie się to też niespecjalnie podoba, ale Wabasha mam zamiar kupić 😉 Choć już nazywa się Chicago Express, wydany przez Queen Games na licencji Winsome

  6. Avatar

    Zasada kija sprawdza się bardziej, niż marchewki. Dlatego nie chwalmy GF za bardzo, bo Pancho się uspokoi i znowu mało się będzie działo 😉

    Mnie do niczego nie da się zmusić jakimkolwiek kijem. Przyszedł moment, że znowu zaczęło mi się chcieć, poza tym mamy w redakcji kilka nowych pomysłów na rozwój serwisu. Ale o tym w innym wpisie będzie.

  7. Avatar

    Geko, teoria spiskowa mówi, że dużo nowych postów jest po to, aby głęboko ukryć sodówę. Ale ja w teorie spiskowe nie wierzę. 😉

  1. Pingback: Chicago Express

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

fifteen + twelve =