Home / Aktualności / Historia SGP nr 3

Historia SGP nr 3

Kilka miesięcy temu napisał do mnie Marek z propozycją współpracy przy tworzeniu nowego magazynu poświęconego grom planszowym. Było mi bardzo miło. Pierwsze maile, forum wewnętrzne, duży ruch, burze mózgów… tak powstawał Świat Gier Planszowych. Jaki to magazyn, wiecie, nie jest idealny, chyba nigdy nie będzie – do czegoś trzeba dążyć. Opinie czytelników po pierwszym numerze uświadomiły nam, że robimy coś fajnego, coś dobrego. Sprzedaż nie była zła, nie była też najlepsza… Zaraz po pierwszym, ruszyliśmy do pracy nad drugim numerem. Wprowadziliśmy kilka poprawek, kilka tematów rozwinęliśmy, coś się z gazety wyrzuciło. Odbiór czytelników był podobny jak w przypadku pierwszego numeru, a może i lepszy.

Gdy drugi numer pojawił się w empikach, trochę się wystraszyłem. Wiedziałem że trzeci numer, często wiąże się z problemami. Nasz miał pojawić się po wakacjach, to kolejny element problematyczny. Ogłosiłem na forum, żeby wziąć się jak najszybciej do pracy, by wszystko było zamknięte na początku sierpnia. Niestety nie udało się. Początek sierpnia minął, potem był Planszówkon, koniec wakacji i już wrzesień. No i zaczęło się.

Ktoś zawalił ze zdjęciami, ktoś nie dał znać… niestety, trochę się posypało. W końcu numer udało się zamknąć, niestety w najbardziej nieszczęśliwym okresie… przygotowania do Essen.

Wydawcą ŚGP jest Portal. Jak wszyscy wiedzą, jest to pierwsze polskie wydawnictwo, które wystawi się na targach. Chłopaki pracują do upadłego, walczą z nowym wydaniem Neuroshimy, Glika, a tu jeszcze idzie do składu ŚGP. Prawda z magazynem jest taka, że pracujemy w nim za free, magazyn również nie przynosi zysków. Jest na granicy zwrotu. Dodatkowo doszło do tego kilka niedomówień, koniec końców, wydanie 3 numeru znowu się przesunęło.

Jaka jest sytuacja teraz? Magazyn jest złożony, poszedł do drukarni. Z czym się to wiąże? Mam nadzieję, że premiera 3 numeru ŚGP będzie w Essen. U nas w Polsce, po 22-gim (pomijam Empiki, tutaj nigdy nie wiadomo). Mam nadzieję że wybaczycie nam to opóźnienie.

Kolejna sprawa dotyczy numeru 4-tego. Tu sprawa skomplikowała się o tyle, że Marek z wiadomych powodów nie jest już redaktorem naczelnym. Bardzo dzielnie zastępuje go Jacek, mam nadzieję, że już tak zostanie. Żeby była jasność, prace nad 4tym numerem trwają, ba, numer ten powinniście mieć w swoich rękach na gwiazdkę.

Na zakończenie, dwie małe niespodzianki. Pierwsza – okładka 3 numeru ŚGP, druga… okładka (wersja przed poprawkami, więc taka nie do końca) pewnej gry, która ukaże się w nowym wydaniu na targach w Essen… ale o tym już innym razem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

2 × 4 =