Home / Zapowiedź / Gloom znaczy ponury

Gloom znaczy ponury

Ogłoszono nagrody Origins, najbardziej prestiżowe wyróżnienia na amerykańskim rynku gier nieelektronicznych. W kategorii karcianek niekolekcjonerskich wygrał Gloom, wydany przez znaną z Dungeoneera firmę Atlas Games. Jako, że nie słyszałem o tym tytule wcześniej skierowałem się na znany wszystkim serwis boardgamegeek i popatrzyłem na zdjęcia. A te na tyle zaintrygowały, że przyśpieszyłem kopanie… znaczy wyszukiwanie informacji

Co było takiego dziwnego na zdjęciach? Mianowicie coś czego na co dzień nie widzimy w typowych grach – przezroczyste, plastikowe karty. Sami spójrzcie:

Ciekawe, nieprawdaż?

Ale o czym jest sama gra. Przenosimy się w niej w ponury i smutny świat, gdzie nawet niebo jest szare, a herbata lodowata. Podczas gry będziemy kierować losem ekscentrycznej rodziny mizantropów. Celem jest doprowadzenie ich do możliwie największej tragedii, gdzie śmierć jest tylko wybawieniem. Przykładowymi katastrofami jakie mogą spaść na domownika będzie Pościg przez Pudle czy Wyśmianie przez Karła. Jednocześnie przeciwników potraktujemy różnymi szczęśliwymi wydarzeniami, aby zwiększyć liczbę ich pozytywnych punktów. Bo tu wygrywa ten kto ma najniższy wynik. Generalnie takie połączenie klimatu The Addams Family z humorem Munchkina.

Fabuła jednak schodzi na bok, dla jednych ciekawsza, dla drugich mniej interesująca, najlepsze są właśnie te przezroczyste karty. Umożliwiają bowiem budowanie stosów, w której dana postać będzie otrzymywała różne modyfikatory. Czyli na samym dole leży jakaś postać, a na nią kładziemy karty z różnymi bonusami. Teraz te albo przykrywają poprzednie wartości albo dodają jakieś nowe. I wszystko widać jak na dłoni, bez zbędnego liczenia. Bardzo ciekawe rozwiązanie.

Co do samej gry, trudno powiedzieć. Dla jednych fajna, bo prosta i zabawna. Innych wkurza, że karty są niewyraźne w przyciemnionym pomieszczeniu. Jednak na pewno nie może być zupełną chałą skoro zdobyła nagrodę Origins. Jak ktoś będzie miał z nią bezpośrednio do czynienie niech się pochwali. Na dzień dzisiejszy wygląda ciekawie.

Zdjęcia z gry.


 

Facebook Comments

5 komentarzy

  1. Avatar

    Mnie z kolei bardzo zaintrygowal Parthenon – zwyciezca kategorii najlepsza gra planszowa.
    Opis i wyglad za NADZWYCZAJ interesujace.

  2. Avatar

    Kurcze, ale oryginalny pomysl 🙂 A myslalem, ze juz wszystko wymyslono 😉

    Pzdr

  3. Avatar

    Parthenon może być ciekawy to fakt. Nie mniej nie jest tak oryginalny. Jest przecież Antike i Mare Nostrum.

  4. Avatar

    Ale Parthenon ma duzy element budowanie w miescie (cos jak w Attice) – dlatego jest mocno inny chocby od Mare Nostrum. Gdyby to byl klon Mare Nostrum czy Byzantium nie zwbudzilby we mnei takiego zainteresowania. No i jeszcze jedne element charakterystyczny: masa kart. Mi to pasuje.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

4 + ten =